Ksiega Hioba 29:14
Przyodziałem się w sprawiedliwość; zdobiła mnie niby płaszcz, zaś mój wyrok był jak korona.
Przyodziałem się w sprawiedliwość; zdobiła mnie niby płaszcz, zaś mój wyrok był jak korona.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
15Byłem okiem dla ślepego i nogą dla chromego.
16Byłem ojcem ubogich, a sprawę nieznanego mi – badałem.
11Tak, ucho co mnie słyszało – było szczęśliwe; a oko, które mnie widziało – dawało mi świadectwo.
12Bo wybawiałem strapionego, który wołał i sierotę, za którą nikt się nie ujmował.
13Do mnie przychodziło błogosławieństwo dla tego, co się tułał oraz rozweselałem serce wdowy.
17Odział się w sprawiedliwość jak w pancerz, a na Jego głowie hełm zbawienia; odział się w szaty pomsty jak w zasłonę i okrył się żarliwością jak płaszczem.
10Szczerze się raduję w WIEKUISTYM; moja dusza cieszy się moim Bogiem, bo oblókł mnie w szaty zbawienia oraz przyodział mnie płaszczem sprawiedliwości jak oblubieńca, który się przebiera we wspaniały strój i jako oblubienicę, która wkłada swoje klejnoty.
36zaprawdę, na mym ramieniu bym je nosił i uwieńczył się nim jak diademem.
19Niech się odzieje przekleństwem jak swoją szatą; niech jak woda wsiąknie w jego wnętrze, i w jego kości jak olej.
10Przybrałem cię we wzorzyste tkaniny, obułem borsuczą skórą, opasałem bisiorem oraz okryłem cię jedwabiem.
11Przystroiłem cię też w klejnoty, na twe ręce włożyłem naramienniki i złoty łańcuch na twoją szyję.
12Włożyłem kolczyk do twego nosa, nausznice na twoje uszy i wspaniałą koronę na głowę.
10Przystrój się więc, we wspaniałość i wielkość, i przyodziej się w blask, i majestat.
18Wskutek przemożnej siły Boga zmieniła się moja szata i mnie ściska jak szyjny otwór mojej tuniki.
23Wszystkie Jego ustawy są przede mną oraz nie odstępuję od Jego praw.
24Cały jestem Jemu oddany i wystrzegam się mego grzechu.
5Sprawiedliwość będzie pasem jego bioder, a prawda przepasaniem jego lędźwi.
9Odarł mnie z mojej czci oraz strącił koronę z mojej głowy.
19Jeśli widziałem ginącego bez odzieży, lub ubogiego bez przykrycia;
15Uszyłem wórwokół mej skóry, a mój rógwryłem w ziemię.
18Przy Mnie jest bogactwo i chwała, trwałe dobra i szczęście.
5Ponieważ Ijob powiedział: Jestem sprawiedliwy, ale Bóg odsunął moją sprawę.
14Król, który biednym wiernie wymierza sprawiedliwość – tego tron ostoi się na długi czas.
24Będąc przed Nim doskonały, strzegę się od wszelkiego grzechu.
25Dlatego WIEKUISTY oddaje mi według mojej sprawiedliwości, według mojej czystości przed Jego oczyma.
1Oto król będzie panował w sprawiedliwości, a co się tyczy przywódców, to będą rządzić w słuszności.
14Moją jest rada i sprawność; Ja jestem przenikliwością; Moją jest dzielność.
15Przeze Mnie władają królowie, a rządzący ustanawiają, co jest sprawiedliwe.
2Wtedy kupiłem pas według rozkazu WIEKUISTEGO i włożyłem na moje biodra.
18Oto ułożyłem już moją sprawę; wiem, że zachowam słuszność.
3Odziewam niebiosa pomroką i wór ustanawiam ich zasłoną.
14Stójcie więc – mocno; za pomocą prawdy opaszcie sobie wasze biodra, obleczcie się pancerzem sprawiedliwości
29Niechaj oni złorzeczą a Ty błogosław;powstali więc się powstydzą, a Twój sługa będzie się radował.
21WIEKUISTY wynagradza mnie według mojej sprawiedliwości, odpłaca mi według czystości mojego udziału.
11Poszcząc, wypłakałem moją duszę, lecz i to było dla mnie na urągowisko.
32Bo któż jest Bogiem, oprócz WIEKUISTEGO; kto Opoką, oprócz prawdziwego Boga?
11Wysłuchaj mnie, o BOŻE, i zmiłuj się nade mną; bądź moim wybawcą, WIEKUISTY.
4bowiem moi nieprzyjaciele pierzchli wstecz, upadli i zginęli przed Twym obliczem.
25Gdy przychodziłem do nich, zasiadałem na najprzedniejszym miejscu; przebywałem jak król wśród hufców; jako ten, co raduje smutnych.
3Kiedy Jego pochodnia jeszcze świeciła nad mą głową; gdym jeszcze w Jego świetle szedł przez ciemność.
5Bliską jest Moja sprawiedliwość oraz wschodzi Moje zbawienie; Me ramiona będą sądzić narody. Mnie wypatrują wybrzeża i wyczekują Mego ramienia.
9Gdy obłoki uczyniłem jego szatą, a tumany jego powłoką?
7Kiedy z bramy wychodziłem na miasto, a na rynku stawiano moje krzesło.
16Sądził sprawę biednych i nieszczęśliwych, i wtedy było dobrze. Czyż nie w tym jest moje poznanie mówi WIEKUISTY?
39Skruszyłem ich tak, że nie mogli powstać; upadli pod moimi stopami.
6Włożysz też zawój na jego głowę oraz przytwierdzisz na zawoju święty diadem.
1Tak mówi WIEKUISTY: Przestrzegajcie sądu oraz spełniajcie sprawiedliwość; bowiem bliskie nadejścia jest Me zbawienie i objawi się Moja łaska.
14aby się odmieniała jak glina pod pieczęcią, a wszystko stanęło jakby w świeżym przebraniu;
14Twoją jest moc i potęga; Twoją jest silna dłoń, Twoja prawica jest wzniosłą.