Ksiega Hioba 5:8
Ja jednak bym się zwrócił do Wszechmocnego i moją sprawę powierzył Bogu,
Ja jednak bym się zwrócił do Wszechmocnego i moją sprawę powierzył Bogu,
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
3Gdyby mi ktoś oznajmił, gdzie Go mogę znaleźć, szedłbym aż do Jego siedziby.
4Przedłożyłbym Mu moją sprawę, a me usta napełnił dowodami.
5Pragnął bym poznać słowa, które by mi powiedział i zrozumieć, co mi oświadczy.
6Czy będzie się ze mną spierał wielkością Swojej siły? Nie. Gdyby tylko zechciał zwrócić na mnie uwagę,
7wtedy ja, będąc prostolinijny, bym się z Nim prawował, więc zostałbym przez mojego sędziego uwolniony na zawsze.
8Ale oto, gdy idę naprzód nie ma Go, a kiedy wstecz – też Go nie zauważam.
5Gdybyś jednak sam się szczerze do Niego zwróciłi błagał Wszechmocnego o miłosierdzie;
6gdybyś rzeczywiście był czysty i szczery, wtedy szybko by się tobą zaopiekował oraz sprowadził pokój na twoją sprawiedliwą siedzibę.
3Jednak chciałbym przemówić do Wszechmocnego oraz pragnę rozsądzić się z Bogiem.
1Obrzydziłem sobie me życie, to też swobodnie wyleję moją skargę nad sobą i w goryczy mej duszy będę mówił.
2Powiem Bogu: Nie potępiaj mnie; powiedz mi, czemu mnie zwalczasz?
7Nie – człowiek się rodzi na nędzę; podobnie jak iskry płomienia, by się wznosiły w górę.
18Oto ułożyłem już moją sprawę; wiem, że zachowam słuszność.
19Kto jest tym, co mógłby się ze mną spierać? Wtedy zamilknę i skonam.
20Jeśli zgrzeszyłem – co Ci uczyniłem, o stróżu ludzi? Czemu mnie położyłeś za cel, że stałem się sobie ciężarem?
21Czemu nie wybaczasz mojego grzechu i nie przepuszczasz mojej winy? Położę się w prochu, a kiedy mnie poszukasz, już mnie nie będzie.
14Cokolwiek się stanie, wezmę swe ciało w zęby, a mą duszę złożę w moje pięści.
15Przecież i tak mnie uśmierci; już nie mam nadziei. BG Ale przed Jego obliczem chcę obronić moje postępowanie.
8Bodajby się spełniło me życzenie, a Bóg urzeczywistnił mą nadzieję.
9Gdyby Bóg zechciał mnie skruszyć; gdyby puścił rękę, aby mnie odciąć.
10Wtedy miałbym to za pociechę i zachwycił się wśród okrutnej męczarni, że nie odrzucałem rozkazów Świętego.
4Czy przeciw ludziom zwraca się moja skarga? Jakbym wtedy zdołał zachować cierpliwość?
15Jemu choćbym miał słuszność – nie wolno odpowiedzieć, więc Tego, co mnie potępia, muszę błagać o miłosierdzie.
9który spełnia rzeczy wielkie, niezbadane i dziwne, oraz nie ma ich liczby.
21By rozstrzygnął ten spór człowieka z Bogiem i syna Adama ze swoim bliźnim.
9Doświadczę gniewu WIEKUISTEGO, bo przeciw Niemu zgrzeszyłem; aż moją sprawę poprowadzi, a moją rzecz rozsądzi. On mnie wyprowadzi na światło i zobaczę Jego sprawiedliwość.
8Bym się oto oddalił lotem i osiadł na pustyni. Sela.
28Wtedy lękam się wszystkich utrapień; bowiem wiem, że mi nie przepuści.
8Czy rzeczywiście w niwecz chcesz obrócić Mój sądi Mnie obwinić, abyś się sam usprawiedliwił?
3Z daleka przytoczę mój wnioseki oddam sprawiedliwość mojemu Stwórcy.
35Wtedy potrafię mówić, nie obawiając się Go – gdyż nie czuję się takim u siebie.
5Jeżeli chcecie się nade mnie wywyższać, wtedy złóżcie mi dowód mojej hańby.
8WIEKUISTY, w Twojej łasce ustanowiłeś potęgę na mej górze; ale ukryłeś Twe oblicze, zatem byłem strwożony.
19Gdybym się udał do siły – oto On mocniejszy; a jeżeli do sądu – kto mnie z Nim sprowadzina rozprawę?
16Niech rzuci na nich śmierć, by żywcem weszli do Krainy Umarłych; gdyż złość jest w ich siedzibie, jak również w ich wnętrzu.
2Zmiłuj się nade mną, Boże, miej litość nade mną, gdyż do Ciebie chroni się moja dusza, i pod cień Twoich skrzydeł się uciekam, aż przeminie niedola.
28to byłby to występek do osądzenia, bo bym się tym zaparł Boga na wysokości.
1Bądź mi sędzią, Boże, i obroń moją sprawę; wybaw mnie od niemiłosiernego ludu, od ludzi zdrady i bezprawia.
6że poszukujesz mej winy i pytasz o mój grzech?
2Zaiste, ja wiem, że tak jest – bo jak człowiek ma być pełny sprawiedliwości wobec Boga?
35O, gdybym także miał kogoś, kto by mnie wysłuchał! Oto mój podpis – Wszechmocny niech mi odpowie! Gdybym także miał pismo, które napisał mój oskarżyciel;
14co bym zrobił, gdyby powstał Bóg i gdyby to badał; co bym Mu odpowiedział?
7Oto wołam o zarzut S, lecz nie znajduję odpowiedzi; krzyczę, ale nie ma sądu.
6niech mnie zważy na sprawiedliwej wadze, aby Bóg poznał mą niewinność.
32a jeśli na coś nie uważałem – Ty mnie naucz; jeżeli popełniłem niecność, nadal tego nie będę czynił
5Ponieważ Ijob powiedział: Jestem sprawiedliwy, ale Bóg odsunął moją sprawę.
9Czy Bóg usłyszy jego wołanie, gdy przypadnie na niego niedola?
20Nieliczne dni już mi zostały. Niech przestanie, odwróci się ode mnie, abym cokolwiek odżył!
8Zapytaj dawniejszych pokoleń i rozważ to, co zbadali ich ojcowie;
2O, gdyby zważono moje rozgoryczenie, a me nieszczęście włożono razem na szalę.