Ksiega Psalmów 55:8

Biblia Gdanska (1632/1881)

Bym się oto oddalił lotem i osiadł na pustyni. Sela.

Dodatkowe zasoby

Wersety referencyjne

  • Iz 4:6 : 6 I będzie ona namiotem, aby dać zasłonę we dnie od upału, i schronieniem oraz przytułkiem przed nawałnicą, i deszczem.
  • Iz 17:12-13 : 12 Biada! Oto szum licznych ludów, a szumią jak szum morza; oto wrzenie narodów, a wrzą niby wrzenie gwałtownych wód. 13 Narody wrzą wrzeniem wielkich wód – lecz On je zgromi; zatem uciekną daleko, oraz jak źdźbło przez wiatr będą pędzone po górach; niczym tuman od wichru.
  • Mt 7:25-27 : 25 i spadł gwałtowny deszcz, przyszły powodzie oraz zadęły wiatry, i uderzyły na ten dom, ale nie upadł, bo został był założony na skale. 26 A każdy, co słucha tych moich słów, a ich nie czyni, będzie przyrównany do męża głupiego, który zbudował swój dom na piasku; 27 i spadł gwałtowny deszcz, przyszły powodzie oraz zadęły wiatry, i uderzyły na ten dom, i upadł, a jego upadek był wielki.
  • Ps 18:4 : 4 Wzywam Wielbionego, WIEKUISTEGO, więc jestem wybawiony od mych wrogów.

Podobne wersety (AI)

Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.

  • Ps 55:3-7
    5 wersety
    82%

    3Spojrzyj na mnie i mi odpowiedz, bo się zanoszę od płaczu i zawodzę.

    4Z powodu okrzyku wroga, wobec ucisku złoczyńcy; bo biedę na mnie zwalają oraz zawzięcie mnie ścigają.

    5W moim wnętrzu drży moje serce oraz przypadły do mnie strachy śmierci.

    6Przenika mnie trwoga, dreszcz oraz ogarnia odrętwienie.

    7Zatem wołam: Kto mi da skrzydło gołębicy, bym uleciał oraz odpoczął?

  • 15Jak ogień, który zapala las, i płomień, co ogarnia góry pożarem,

  • Hi 30:14-15
    2 wersety
    74%

    14Napadli i z wrzaskiem się zwalili, jak przez otwarty wyłom muru.

    15Przeciw mnie zwróciły się strachy; jak wiatr ścigają moją godność, więc jak obłok zanika moje zwycięstwo.

  • 9Przed wirującym wichrem oraz przed nawałnicą pospieszę do mojego schronienia.

  • Hi 27:21-22
    2 wersety
    74%

    21Wicher go uniesie i odejdzie, gdyż porwie go z jego miejsca.

    22Bóg go odtrąci, wciąż będzie na niego mierzył; zatem przed Jego mocą musi uciekać i uciekać. 23 Wtedy każdy klaśnie nad nim rękami i syknięciem usunie go z jego miejsca.

  • 8Ogień i grad, śnieg i mgła, oraz gwałtowny wicher, wykonawca Jego rozkazu.

  • 22Podnosisz mnie, zawieszasz w powietrzu oraz niweczysz mój rozsądek.

  • 1Przewodnikowi chóru; psalm Dawida. BOGU się powierzam. Jakże mówicie mojej duszy: Schroń się jak ptak, na górę.

  • 22Błogosławiony WIEKUISTY, Ten, który w oblężonym mieście cudownie okazał mi Swoją łaskę.

  • 9Ocal mnie od mych wrogów, WIEKUISTY, bo ja się chronię do Ciebie.

  • 1Przewodnikowi chóru. Od Dawida, na pamiątkę.

  • 27Kiedy przyjdzie na was jak burza, gdy jak wicher nadciągnie wasze nieszczęście, kiedy przyjdzie na was nędza i utrapienie.

  • 72%

    6I będzie ona namiotem, aby dać zasłonę we dnie od upału, i schronieniem oraz przytułkiem przed nawałnicą, i deszczem.

  • 71%

    8Ja jednak bym się zwrócił do Wszechmocnego i moją sprawę powierzył Bogu,

  • 1Wypowiedź o pustyni nad morzem. Jak wichry południowe, co pędzą tak oto nadciąga z pustyni, ze strasznej ziemi.

  • 1Przewodnikowi chóru na nutę: „Nie zatracaj”. Klejnot Dawida; gdy się schronił przed Saulem do jaskini.

  • 7Na Twoją groźbę uciekły i na Twój piorunujący głos pomknęły.

  • 1Czemu, BOŻE, stoisz z daleka i ukrywasz się w czasach niedoli?

  • 13Bo opadły mnie klęski bez liczby, moje winy mnie doścignęły i nie mogę ich przejrzeć; są liczniejsze niż włosy mojej głowy, zatem opuszcza mnie moje serce.

  • 7Dokąd ujdę przed Twoim Duchem; dokąd się schronię przed Twym obliczem?

  • 5Ponieważ w dzień niedoli osłoni mnie w Swej kryjówce, ukryje w tajni Swojego namiotu, wyniesie mnie na Skałę.

  • 5Już ogarnęły mnie fale śmierci i zatrwożyły mnie nurty nicości.

  • 12Nadciąga ku Mnie gwałtowny wicher z tych stron, więc teraz Ja się z nimi rozprawię.

  • 9Gdybym wziął skrzydła jutrzenki i spoczął na krańcu morza

  • 4Gdyż stałeś się twierdzą żebrzącego, twierdzą biednego w jego niedoli, ochroną przed nawałnicą, cieniem od upału; bowiem zaciekłość okrutnych była jak nawałnica na ścianę.

  • 19gdy oto nagle, od strony pustyni zerwał się gwałtowny huragan i uderzył na cztery narożniki domu, tak, że się zapadł nad młodymi ludźmi, więc zginęli; sam jeden tylko uszedłem, aby cię powiadomić.

  • 1Pieśń Dawida. Wzywam Cię, WIEKUISTY, pospiesz do mnie;kiedy Cię wzywam słuchaj mojego głosu.

  • 19Oto z zapalczywością się zrywa zawierucha od WIEKUISTEGO, a burza już się kłębi; stoczy się na głowę niegodziwych.

  • 2Każdy będzie jak ochrona przed wiatrem, osłona przed ulewą, jak potoki wód na stepie i jak cień ciężkiej skały na spragnionej ziemi.

  • 4Gdyż mnie strąciłeś w głębię, w środek mórz, tak, że prąd mnie ogarnął; przeszły nade mną wszystkie bałwany i Twoje fale.

  • 13O, gdybyś mnie schował w Krainie Umarłych okrył mnie, dopóki nie uśmierzy się Twój gniew; gdybyś mi wyznaczył kres, a potem o mnie wspomniał!

  • 10Oniemiałem i nie otwieram moich ust, bo Ty to uczyniłeś.

  • 17Raczej rozsrożyłby się na mnie w burzy i bez przyczyny mnożył me rany.

  • 18Boleje we mnie serce, słabe jest ukojenie dla smutku!

  • 9Niech znikną jak ślimak, co się rozpływa; niechaj nie oglądają słońca jak poroniony płód niewiasty.

  • 9Ze składu wychodzi burza, a mróz od rozpędzonych wichrów.

  • 16Przecież ja nie nalegałem, abym wypasałza Tobą; nie pragnąłem też nieszczęsnego dnia – Tobie to wiadomo! Wypowiedzi mych ust – one są przed Twoim obliczem!

  • 12Wśród niego nędza, a przemoc oraz zdrada nie ustępują z jego rynku.

  • 16Niech rzuci na nich śmierć, by żywcem weszli do Krainy Umarłych; gdyż złość jest w ich siedzibie, jak również w ich wnętrzu.

  • 22Nie opuszczaj mnie WIEKUISTY, mój Boże, i się nie oddalaj ode mnie.

  • 25Więc powiedział i wzniecił gwałtowny wicher, który podniósł jego bałwany;

  • 8Skarciłeś go wygnaniem dopiero wtedy, gdy miara była pełna; w dzień burzliwy, dopiero wtedy go wypędziłeś Swoim gwałtownym wichrem.

  • 4Więc wątpił we mnie mój duch, osłupiało me serce w moim wnętrzu.

  • 3Wołam do Ciebie z krańca ziemi oraz w zwątpieniu mego serca; wprowadź mnie na niedostępną dla mnie opokę*.