Ksiega Psalmów 139:9
Gdybym wziął skrzydła jutrzenki i spoczął na krańcu morza
Gdybym wziął skrzydła jutrzenki i spoczął na krańcu morza
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
1Przewodnikowi chóru. Pieśń Dawida. WIEKUISTY, Ty mnie zbadałeś i znasz.
2Ty znasz mój odpoczynek, moje wstawanie i z daleka rozumiesz mą myśl.
3Ty wyśledziłeś mój chód, moje leżenie i uważasz na wszystkie me drogi.
4Bo zanim wyraz pojawi się na mym języku, WIEKUISTY, Ty już go cały znasz.
5Ze wszystkich stron mnie opasałeś i położyłeś na mnie Twoją dłoń.
6Niedościgłym jest dla mnie tego zrozumienie, i tak wzniosłe, że temu nie podołam.
7Dokąd ujdę przed Twoim Duchem; dokąd się schronię przed Twym obliczem?
8Gdybym się wzniósł ku niebu Ty tam jesteś; gdybym sobie usłał w Krainie Umarłych jesteś tuż.
10nawet tam zaprowadzi mnie Twoja ręka i ujmie Twoja prawica.
11A gdybym powiedział: Przecież ukryje mnie ciemność – i nocą stanie się światło wokół mnie.
12Bo ciemność nie zaciemnia przed Tobą, a noc jaśnieje jak dzień; ciemność jest dla Ciebie jak światło.
13Ty ukształtowałeś moje nerki, uformowałeś mnie w łonie mej matki.
14Sławię Cię, bo jestem dziwnie cudowny; cudowne są Twoje twory, a moja dusza dobrze to poznaje.
15Moja istota nie była tajna przed Tobą, kiedy się tworzyłem w skrytości, zawiązywałem się w dolnej ziemi.
17Jak cenne były dla mnie Twe zamysły, Boże, i jak potężna ich liczba.
18Gdybym je zliczył byłyby liczniejsze od piasku; powstałem oraz wciąż jestem z Tobą.
6Przenika mnie trwoga, dreszcz oraz ogarnia odrętwienie.
7Zatem wołam: Kto mi da skrzydło gołębicy, bym uleciał oraz odpoczął?
8Bym się oto oddalił lotem i osiadł na pustyni. Sela.
8który sam, Jeden, rozpościera niebiosa i kroczy po wzdętych falach morza;
8Trzody, wszelkie bydło, jak i dzikie zwierzęta;
9Jej miara jest dłuższa niż ziemia oraz szersza niż morze.
22Podnosisz mnie, zawieszasz w powietrzu oraz niweczysz mój rozsądek.
3Twoje górne sklepienia pokrywasz wodami, Twym wozem czynisz obłokii unosisz się na skrzydłach wiatru.
10Skłonił niebiosa i zstąpił, a pod Jego stopami gęsta mgła.
16Czy dotarłeś do źródeł morza i przechadzałeś się po dnie otchłani?
7Wspominam Cię na mym łożu, o Tobie rozmyślam podczas nocnych straży.
11Wsiadł na cherubina i nadleciał; na skrzydłach wichru się ukazał.
4Przecież byłeś dla mnie schronieniem, potężną basztą wobec wroga.
2Choćby się zaryli w przepaść i stamtąd by ich wydobyła Moja ręka; choćby weszli do niebios – i stamtąd bym ich strącił.
3Choćby się skryli na szczycie Karmelu – tam ich poszukam i pochwycę; choćby się pochowali przed Moimi oczyma na morskim dnie – nakażę wężowi, aby ich stamtąd wykąsał.
17Sięgnął z wysokości i mnie ujął; wydobył z wielkiej topieli.
1Przewodnikowi chóru na nutę: „Nie zatracaj”. Klejnot Dawida; gdy się schronił przed Saulem do jaskini.
8uciszasz szum mórz, szum ich bałwanów. Uciszasz wrzenie narodów,
12Czyż ja jestem morzem, albo potworem, że obsadziłeś mnie strażą?
12Czy kiedyś, za swoich dni, powołałeś świt, albo wyznaczyłeś zorzy jej miejsce?
13By ogarnęła kraje ziemi oraz zostali z niej strąceni niegodziwi;
3I powiedział: Z mojej niedoli wołałem do WIEKUISTEGO, a odezwał się do mnie; błagałem z wnętrza przepaści, a usłyszałeś mój głos.
4Gdyż mnie strąciłeś w głębię, w środek mórz, tak, że prąd mnie ogarnął; przeszły nade mną wszystkie bałwany i Twoje fale.
5Już myślałem: Jestem odrzucony sprzed Twojego oblicza! Czy jeszcze kiedykolwiek ujrzę Twój święty Przybytek?
19W wichrze odgłos Twojego gromu, świat oświeciły błyskawice; drżała i wstrząsnęła się ziemia.
23Doświadcz mnie, Boże, poznaj moje serce, wypróbuj mnie i poznaj moje myśli.
24Patrz, czy jest we mnie droga przekory, i po drodze wieczności mnie prowadź.
16Ukazały się też łożyska wód, a od Twej groźby, WIEKUISTY, i od zadęcia wichru Twego gniewu obnażyły się posady świata.
8Rankiem zwiastuj mi Twoją łaskę, gdyż Tobie zaufałem; Wskaż mi drogę, którą mam iść, bo do Ciebie wznoszę mą duszę.
27Byłam obecna gdy urządzał niebiosa, kiedy zakreślał łuk nad powierzchnią otchłani.
10Zakreślił kres na powierzchni wód, tak jak granicę światła z mrokiem.
30Oto nad nimi Swój błysk roztacza i pokrywa nim głębie morza.
4Osłoni cię Swym skrzydłem, a pod Jego lotkami będziesz bezpieczny; tarczą oraz puklerzem jest Jego prawda.
8Strzeż mnie jak źrenicy oka; w cieniu Twych skrzydeł