Ewangelia wedlug sw. Mateusza 25:8
A ociężałe powiedziały mądrym: Użyczcie nam z waszej oliwy, bo nasze lampy gasną.
A ociężałe powiedziały mądrym: Użyczcie nam z waszej oliwy, bo nasze lampy gasną.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
1Wtedy Królestwo Niebios będzie upodobnione do dziesięciu dziewic, które wzięły swe lampy i wyszły na spotkanie oblubieńca.
2Zaś pięć z nich było mądrych, a pięć ociężałych.
3Wszystkie ociężałe wzięły swoje lampy, ale nie wzięły z sobą oliwy;
4lecz mądre wzięły w naczynia oliwę ze swoimi lampami.
5A gdy oblubieniec zwlekał, wszystkie się zdrzemnęły i spały.
6Zaś o środkowej porze nocy powstał krzyk: Oto oblubieniec idzie, wyjdźcie na Jego spotkanie.
7Wtedy wstały wszystkie owe dziewice oraz ustawiły swoje lampy.
9Więc te mądre odpowiedziały, mówiąc: Aby przypadkiem nam i wam nie zabrakło; raczej idźcie wbrew sprzedającym oraz nabądźcie sobie.
10A gdy one odeszły nabyć, przyszedł oblubieniec; a gotowe weszły z nim na wesele, i drzwi zostały zamknięte.
11Lecz potem przychodzą i owe drugie dziewice, mówiąc: Panie, panie, otwórz nam.
12A on odpowiadając, rzekł: Zaprawdę, mówię wam, nie znam was.
20W siedzibie mędrca jest drogocenny skarb i oliwa, a głupi człowiek go marnuje.
7Trzymaj się z dala od głupiego człowieka, bowiem nie zauważysz tam niczego, co by pochodziło z rozsądnych ust.
8Mądrością roztropnego jest zrozumienie swojej drogi, zaś obłuda jest niedorzecznością głupców.
35Niech będą przepasane wasze biodra i palące się lampki.
25A on do nich rzekł: O nierozsądni oraz powolni sercem, by wierzyć dzięki tym wszystkim sprawom, które zapowiedzieli prorocy.
20Ale Bóg mu powiedział: Nierozsądny, tej nocy zażądają od ciebie twego życia, a to co przygotowałeś, czyje będzie?
5Lekkomyślni, zastanówcie się nad przezornością, a wy, ograniczeni, zrozumcie co rozsądne!
4Nie odpowiadaj głupiemu według jego głupoty, abyś się nie postawił na równi z nim.
5Odpowiedz głupiemu na głupotę, aby się nie uważał za mędrca we własnych oczach.
24Koroną mądrych jest ich bogactwo, a głupota głupich pozostaje głupotą.
7Usta mędrców rozsiewają wiedzę, a serce głupców – nieprawdę.
5Ale oni to zlekceważyli i odeszli, jeden do swojej roli, a drugi do swego handlu;
15Trud głupców ich nuży, i żaden nie zna nawet drogi, która prowadzi do miasta.
8Zastanówcie się nieroztropni w narodzie, ograniczeni – kiedy się opamiętacie?
21Wielu żywią usta sprawiedliwych; zaś głupcy giną na skutek swej bezmyślności.
9Nic nie mów w uszy głupca, bo on ma tylko pogardę dla twoich rozumnych słów.
14Serce rozumnego szuka wiedzy, a oblicza kpiarzy karmią się głupotą.
30A bezużytecznego sługę wrzućcie do zewnętrznej ciemności. Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów.
24Rozumny ma mądrość przed sobą; a oczy głupca przebywają na krańcu ziemi.
3Po jakiejkolwiek drodze chodzi głupi brakuje mu rozumu, i rozpowiada wszystkim, że jest głupim.
14Mądry ma swoje oczy w głowie, zaś głupi chodzi w ciemności. Zarazem jednak poznałem, że ich wszystkich spotyka jeden los.
9Zatem mędrcy zostaną pohańbieni, zgnębieni i usidleni; oto są ci, co pomiatali słowem WIEKUISTEGO, więc jaka im mądrość została?
9Wesoło będzie świecić światło sprawiedliwych, lecz pochodnia niegodziwych zgaśnie.
2Język mędrców zdobi wiedza, a usta głupców tryskają niedorzecznością.
21Mówił im także: Czy przynoszą świecę, aby została wstawiona pod naczynie, albo pod łoże? Czy nie po to, aby była umieszczona na świeczniku?
8Więc pan pochwalił zarządcę niesprawiedliwości, że rozumnie uczynił. Gdyż synowie tego porządku są rozumniejsi względem swojego plemienia, z powodu synów światła.
8Bo jaką ma wyższość mądry nad głupcem? Tą, którą ma ubogi, co umie sobie radzić wobec życia.
16Co po pieniądzach w ręku głupca? Czy są do kupna mądrości? Nie wystarcza mu do tego rozumu.
37Zrobisz także do niego siedem lamp, tak, aby kiedy nasadzisz lampy, oświetlały one jego przednią stronę.
19Bo mądrość tego świata jest głupotą u Boga, ponieważ jest napisane: Ten, który łapie mądrych w ich chytrości.
6Bo śmiech głupca jest taki, jak trzeszczenie cierni pod garnkiem; więc to także jest marność.
15Droga głupiego wydaje mu się prawą; a mądry słucha rady.
8Wtedy mówi swoim sługom: Gody wprawdzie są gotowe, lecz zaproszeni nie byli godni;
22Gdyż bezrozumny Mój naród Mnie nie poznał. To dzieci nierozważne i nieroztropne. Biegli są do czynienia złego, lecz dobrego nie potrafią spełnić.
20Gdzież jest mądry? Gdzie uczony w Piśmie? Gdzie badacz tego wieku? Czyż Bóg nie uczynił głupią mądrości tego świata?
10A wy wszyscy przyjdźcie na nowo, tylko przyjdźcie! Jednak nie znajdę wśród was mędrca.
14Mędrcy ukrywają swą mądrość; a usta głupca to bliska ruina.
4Ja jednak myślałem: Tylko ubodzy są takimi; są omamieni, bowiem nie znają drogi WIEKUISTEGO, sąduswojego Boga.
7Mądrość jest niedościgłą dla głupca; w bramie nie otwiera on swoich ust.