Ksiega Przyslów 27:14
Kto wczesnym rankiem, donośnym głosem wita błogosławieństwem swojego bliźniego – temu to bywa poczytane za klątwę.
Kto wczesnym rankiem, donośnym głosem wita błogosławieństwem swojego bliźniego – temu to bywa poczytane za klątwę.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
15Cieknąca wciąż rynna w dżdżystym dniu oraz swarliwa kobieta podobne są do siebie.
8Bodajby jej złorzeczyli zaklinacze losu, gotowi obudzić potwora.
17Prawdziwy przyjaciel miłuje w każdy czas i jak brat stawia się on w nieszczęściu.
18Ten, kto poręcza – jest bezmyślnym człowiekiem, bo daje rękojmię za drugiego.
17Dlatego, że nie pamiętał czynów miłosierdzia i prześladował człowieka uciśnionego,biednego, utrapionego w sercu, by mu zgotować śmierć.
24Kto otrzymuje udział od złodzieja – nienawidzi własnego życia; słyszy on klątwę – ale go nie wyjawia.
24Kto powiada do niegodziwca: Ty jesteś sprawiedliwy! – tego będą przeklinać ludy oraz temu złorzeczyć narody.
25Zaś tym, co sprawy wyjaśniają – błogo im; spłynie na nich błogosławieństwo cennych.
24Przeklęty każdy, kto potajemnie zabija swojego bliźniego. A cały lud powie: Amen.
10Nie spotwarzaj sługi przed jego panem, by cię ów sługa nie przeklął, a ty byś za to pokutował.
11Biada pokoleniu, które złorzeczy swemu ojcu i nie błogosławi swej matce;
16Przeklęty każdy, kto znieważa swojego ojca, albo swoją matkę. A cały lud powie: Amen.
17Przeklęty każdy, kto przesuwa granice swojego bliźniego. A cały lud powie: Amen.
18Przeklęty każdy, kto zwodzi ślepego z drogi. A cały lud powie: Amen.
19Przeklęty każdy, kto nagina prawo cudzoziemca, sieroty i wdowy. A cały lud powie: Amen.
9Przez niego wysławiamy Boga Ojca i przez niego przeklinamy ludzi, którzy powstali na podobieństwo Boga.
10Z tych samych ust wychodzi błogosławieństwo i przekleństwo. Nie tak to ma być, moi bracia.
20Nie złorzecz królowi nawet w swojej myśli i nie złorzecz możnemu w twych sypialniach; bowiem ptactwo może roznieść tą wieść pod niebem i rozgłosić to oskrzydlone słowo.
24Nie spoufalaj się z popędliwym, i nie zadawaj się z człowiekiem zapalczywym;
20Kto złorzeczy ojcu, lub swojej matce – tego światło zgaśnie pośród ponurej ciemności.
21Spuścizna zdobyta z początku szybko – nie będzie błogosławiona na końcu.
27Kto użycza biednemu – nie powoduje dla siebie niedostatku; a kto odwraca swoje oczy – obfituje w przekleństwa.
21Nie zwracaj twojej uwagi na wszystkie słowa, które powtarzają ludzie, byś nie słyszał kiedy ci złorzeczy twój sługa.
20Rzetelnemu człowiekowi towarzyszy wiele błogosławieństw; a komu spieszno się wzbogacić – ten nie ujdzie bezkarnie.
26Kto zatrzymuje zboże, tego lud przeklina; a błogosławieństwo spływa na tego, kto dostarcza żywności.
13Zabierz mu szatę, ponieważ zaręczył za obcego; a za tą cudzą kobietę zabierz mu ją w zastaw.
15Przeklęty mąż, który zwiastował mojemu ojcu: Urodziło ci się męskie dziecię; czym go wysoce ucieszył!
16Niech owemu mężowi się powiedzie, jak miastom, które zburzył WIEKUISTY, i nie pożałował; niech z rana słyszy krzyk, a w czasie południa wojenną wrzawę.
1Nie przechwalaj się dniem jutrzejszym, bo nie wiesz, co może zrodzić dzień dzisiejszy.
2Niech chwali cię inny, a nie twe usta; obcy, a nie twoje własne wargi.
15Zaś synom Israela powiesz tak: Ktokolwiek by bluźnił swojemu Bogu poniesie swój grzech.
22Błogosławieństwo WIEKUISTEGO – ono wzbogaca, a własny trud nie może do tego nic dodać.
9Olejek i kadzidło rozweselają serce, ale więcej słodkie słowo przyjaciela z jego gotowej do rady duszy.
10Nie opuszczaj twojego przyjaciela, przyjaciela twojego ojca i nie wchodź do domu twojego brata w dzień twojego nieszczęścia. Lepszy bliski sąsiad niż daleki brat.
24Kto ma licznych towarzyszy – ma ich ku własnej zgubie; lecz przyjaciel bywa szczerzej przywiązany niż brat.
22Jego błogosławieni posiądą ziemię, a Jego wyklęci będą zatraceni.
11Biada tym, którzy zrywają się ze świtem, by gonić za napojem i do późnego wieczora są rozpaleni winem.
17Żelazo ostrzy się żelazem; zaś jeden człowiek niech wygładza spojrzenie drugiego.
28Niech poznają, że to Twoja ręka, że to Ty, WIEKUISTY, uczyniłeś.
19WIEKUISTY nie zechce takiemu przebaczyć, lecz zapłonie przeciwko niemu gniew WIEKUISTEGO oraz Jego żarliwość, i legnie na nim całe przekleństwo opisane w tym zwoju, a WIEKUISTY zgładzi spod nieba jego imię.
28Człowiek przewrotny wznieca swary, a plotkarz rozłącza zażyłych przyjaciół.
11Miasto się podnosi z powodu błogosławieństwa prawych; ale zostaje zburzone przez usta niegodziwych.
14Wielbijcie Boga tym, którzy was prześladują, wielbijcie i nie złorzeczcie.
14Jak chmury, wiatr i brak deszczu tak człowiek, który się chełpi zwodniczym darem.
23Kto człowiekowi przygania – w następstwie znajdzie więcej upodobania, niż ten, co się językiem podchlebia.
5Kto zdradza przyjaciół przy podziale łupów, tego oczy własnych dzieci zanikają.
16Będziesz przeklęty w mieście i będziesz przeklęty na polu;
6Na głowę sprawiedliwego spływają błogosławieństwa, a usta niegodziwych pokrywa krzywda.
17Porywczy dopuszcza się niedorzeczności, ale podstępny człowiek jest znienawidzony.
18Aby tego nie ujrzał WIEKUISTY i na ten widok tak się obruszył, że odwrócił od niego swój gniew.