Ksiega Przyslów 25:14
Jak chmury, wiatr i brak deszczu tak człowiek, który się chełpi zwodniczym darem.
Jak chmury, wiatr i brak deszczu tak człowiek, który się chełpi zwodniczym darem.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
23Wiatr północny sprowadza deszcz, a zasępione twarze – uszczypliwe mowy.
13Jak śnieżny chłód w porze żniwa – tak posłaniec wierny swoim mocodawcom; orzeźwia on duszę swego pana.
14Liche to, liche! – mówi kupujący; ale gdy odchodzi, chwali się zakupem.
17Oni są bezwodnymi źródłami, chmurami pędzonymi na skutek wichru, dla których mrok ciemności jest zachowany na wieczność.
1Jak śnieg w lecie i deszcz w żniwa – tak nie przystoi cześć głupiemu.
7Nikczemnemu nie przystoi szczytna mowa; o ileż mniej mowa kłamliwa zacnemu.
8Wdzięcznym kamieniem jest łapówka w oczach tego, kto ją odbiera; gdzie się z nią zwrócisz – znajdziesz powodzenie.
1Nie przechwalaj się dniem jutrzejszym, bo nie wiesz, co może zrodzić dzień dzisiejszy.
2Niech chwali cię inny, a nie twe usta; obcy, a nie twoje własne wargi.
5Człowiek, który schlebia swojemu bliźniemu – rozpościera sieć przed jego stopami.
15Książę daje się ugiąć cierpliwością; a łagodny język kruszy kości.
15Życie jest w jasnym spojrzeniu króla; a jego przychylność jak chmura, co spuszcza wiosenny deszcz.
31Niechaj nie ufa kłamstwu, bo się zawiedzie, a fałsz będzie jego nagrodą.
17Kto mówi rzetelnie – świadczy o sprawiedliwości; lecz fałszywy świadek głosi matactwo.
2Niegodziwy przechowuje w swoim sercu głos występku, Przed jego oczami nie ma bojaźni Boga.
19tak ten, co oszukał swojego bliźniego, a następnie powiada: Przecież ja tylko żartowałem.
14Skryty dar uśmierza gniew, a datek w zanadrzu silną zapalczywość.
23Niegodziwy bierze z zanadrza łapówkę, by skrzywić ścieżki prawa.
4Kto dogląda wiatru ten nie sieje, a kto przypatruje się chmurom nie zbiera.
3Ubogi człowiek, który gnębi biednych, jest jak ulewny deszcz, co nie przynosi chleba.
6Wielu głaszcze oblicze hojnego i każdy jest przyjacielem szczodrobliwego męża.
14Ale jeśli macie w waszym sercu gorzką zazdrość oraz intrygę nie chlubcie się i nie kłamcie w stosunku do prawdy.
5Wiarygodny świadek nie kłamie, a fałszywy świadek rozgłasza łgarstwa.
16Dar człowieka otwiera mu dostęp i prowadzi go przed oblicze wielkich.
29Kto miesza we własnym domu w dziedzictwie otrzyma wiatr; głupi zostanie sługą tego, kto jest mądrego serca.
16Ale teraz chlubicie się w waszych przechwalankach; każda, taka chluba jest niegodziwa.
18Młotem, mieczem i ostrą strzałą – takim jest człowiek, co składa fałszywe świadectwo przeciw bliźniemu.
19Spróchniałym zębem i chwiejną nogą – takim jest poleganie na zdrajcy w dzień niedoli.
20Ten, kto wyśpiewuje pieśni znękanemu sercu jest jak zdejmujący szaty w chłodnym dniu i lejący ocet na ług.
26Jak mętne źródło i zepsuta krynica – tak sprawiedliwy, który się ugina wobec niegodziwego.
14Kto wczesnym rankiem, donośnym głosem wita błogosławieństwem swojego bliźniego – temu to bywa poczytane za klątwę.
15Cieknąca wciąż rynna w dżdżystym dniu oraz swarliwa kobieta podobne są do siebie.
16Kto by ją chciał powstrzymać – powstrzymuje wiatr, albo rozlewającą się oliwę, na którą natknął się swoją prawicą.
18Kto tai nienawiść ten ma kłamliwe usta, a kto roznosi oszczerstwa jest głupcem.
8Ten, który składa cześć głupcowi – to jakby kamień przywiązywał do procy.
17Porywczy dopuszcza się niedorzeczności, ale podstępny człowiek jest znienawidzony.
1Lepszy biedny, co postępuje w swej prostocie niż taki, co ma przewrotne usta i jest głupcem.
6Skarby zdobyte kłamliwym językiem są jak ulotne tchnienie tych, co szukają śmierci.
3Bo jeśli ktoś uważa, że jest kimś będąc nikim, oszukuje samego siebie.
15Choćby wśród bujnych niw się rozkwitał nadejdzie wschodni wiatr, wicher WIEKUISTEGO, który się zrywa od puszczy. Wsiąknie jego źródło, wyschnie jego zdrój; tak wydrze mu skarbiec wszystkich cennych rzeczy.
29Pobłażliwy jest bogaty w zastanowienie; a popędliwy wysoko podnosi głupstwo.
26Czy zamierzacie strofować moje słowa i przewiewać mowy zrozpaczonego?
25Chciwy wznieca swary; a kto polega na WIEKUISTYM – będzie utuczony.
4Niecny zważa na nieprawe usta; kłamca przysłuchuje się złowieszczej mowie.
5Kto urąga ubogiemu – bluźni jego Stwórcy; kto cieszy się z nieszczęścia – nie ujdzie bezkarnie.
8Ale oto polegacie na słowach kłamliwych, które nie przynoszą pożytku.
11Ten, co się ugania za wiatrem oraz za fałszem, zwodząc: Będę ci prorokował o winieoraz o mocnym napitku – taki to bywa wieszczem dla tego ludu.
25Prawdomówny świadek ratuje życie; lecz kto wygłasza kłamstwa – szerzy szalbierstwo.
10On spuszcza na ziemię deszcz i zsyła wody na błonie.
7To też Pan uprzątnie cię na wieki; pochwyci cię, wyrwie cię z namiotu i wykorzeni cię z ziemi żyjących. Sela.