Ksiega Przyslów 27:9
Olejek i kadzidło rozweselają serce, ale więcej słodkie słowo przyjaciela z jego gotowej do rady duszy.
Olejek i kadzidło rozweselają serce, ale więcej słodkie słowo przyjaciela z jego gotowej do rady duszy.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
10Nie opuszczaj twojego przyjaciela, przyjaciela twojego ojca i nie wchodź do domu twojego brata w dzień twojego nieszczęścia. Lepszy bliski sąsiad niż daleki brat.
11Stań się mądrym, Mój synu, rozraduj Moje serce; abym temu, co mi urąga mógł odpowiedzieć:
16Kto by ją chciał powstrzymać – powstrzymuje wiatr, albo rozlewającą się oliwę, na którą natknął się swoją prawicą.
17Żelazo ostrzy się żelazem; zaś jeden człowiek niech wygładza spojrzenie drugiego.
24Kto ma licznych towarzyszy – ma ich ku własnej zgubie; lecz przyjaciel bywa szczerzej przywiązany niż brat.
5Lepsza jawna przygana, niż zatajona w przyjaźni.
6Rany zadane przez przyjaciela są szczere, a pocałunki wroga zbyt obfite.
7Syty podepcze i samospływający miód; głodny każdą gorycz uznaje jako słodką.
8Jak ptak, który odleciał od swojego gniazda – tak człowiek, który musiał odejść ze swego miejsca.
11Kto miłuje czystość serca, czyje usta są wdzięczne – tego przyjacielem jest król.
17Prawdziwy przyjaciel miłuje w każdy czas i jak brat stawia się on w nieszczęściu.
18Ten, kto poręcza – jest bezmyślnym człowiekiem, bo daje rękojmię za drugiego.
8Niech twoje szaty będą białe w każdym czasie i niech nie zabraknie olejku na twojej głowie.
1Pieśń pielgrzymia Dawida. O, jak jest pięknie i miło, kiedy bracia zgodnie przebywają.
2To jak najwyborniejszy olej na głowie, co spływa na brodę, na brodę Ahrona; który spływa na skraj jego szat.
23Człowiek się cieszy z odpowiedzi swych ust; jak piękne jest słowo wypowiedziane we właściwym czasie.
13Wesołe serce wypogadza oblicze, a w strapieniu serca i duch znękany.
25Troska w sercu człowieka je gnębi, ale życzliwe słowo je pociesza.
15I by wino rozweselało serca ludzi, ich oblicze jaśniało od oliwy, a chleb posilał wnętrze człowieka.
24Wdzięczne mowy są samospływajacym miodem, słodyczą dla ducha i pokrzepieniem dla kości.
19Jak w wodzie odbija się twarz naprzeciwko twarzy tak i serce człowieka w człowieku.
30Jasne spojrzenie rozwesela serce, a pomyślna wieść orzeźwia członki.
1Jadowite muchy czynią cuchnącym i kwaśnym olejek tego, co przyrządza pachnidła; tak też więcej niż mądrość i sława waży odrobina głupoty.
22Rozradowane serce przyspiesza uzdrowienie; a duch zgnębiony wysusza kości.
8Umiłowałeś sprawiedliwość, a nienawidzisz bezprawia. Dlatego pomazał cię Bóg twój Bóg – olejem wesela, ponad twych towarzyszy.
3Z powodu wonności rozkoszne są twe pachnidła; twoje Imię jak rozlany olejek, i dlatego umiłowały cię dziewice.
8Wdzięcznym kamieniem jest łapówka w oczach tego, kto ją odbiera; gdzie się z nią zwrócisz – znajdziesz powodzenie.
9Kto osłabia uchybienie – szuka miłości; a kto wznawia sprawę – rozłącza przyjaciół.
1Lepsze jest dobre imię niż cenny olejek, a dzień śmierci niż dzień narodzenia.
14Kto wczesnym rankiem, donośnym głosem wita błogosławieństwem swojego bliźniego – temu to bywa poczytane za klątwę.
12Dokąd król bawił w swoim kole swoją woń wydawała moja narda.
14Lecz ty, mój rówieśnik i mąż, towarzysz i mój przyjaciel,
4Bogactwo przysparza coraz więcej przyjaciół; a od ubogiego odłącza się i jego towarzysz.
10Tylko samo serce zna swoją własną gorycz, lecz także w jego radości obcy nie może brać udziału.
6Wielu głaszcze oblicze hojnego i każdy jest przyjacielem szczodrobliwego męża.
17Moje posłanie pokropiłam myrrą, aloesem i cynamonem.
18Chodź, napoimy się miłością aż do rana, rozkoszujmy się pieszczotami.
10Bo Mądrość wniknie w twoje serce, a poznanie będzie przyjemne dla twojej duszy.
16Dar człowieka otwiera mu dostęp i prowadzi go przed oblicze wielkich.
10O, jak słodkie są twoje pieszczoty, moja siostro, ma narzeczono. Twe pieszczoty są daleko rozkoszniejsze od wina, a woń twoich pachnideł niż wszystkie aromaty.
5Nie ufajcie już przyjacielowi, nie polegajcie na towarzyszu! Nawet przed tą, która spoczywa na twym łonie, strzeż wyjścia twych ust!
20Ten, kto wyśpiewuje pieśni znękanemu sercu jest jak zdejmujący szaty w chłodnym dniu i lejący ocet na ług.
18Bowiem będzie ci błogo, jeżeli je zachowasz w swoim wnętrzu i jeśli się razem utwierdzą na twoich ustach.
4A w oczach Boga i ludzi znajdziesz upodobanie, i dobre względy.
27Zatem podszedł oraz go ucałował; a gdy poczuł zapach jego szat, pobłogosławił go i powiedział: Oto zapach mojego syna, taki jak zapach pola, któremu błogosławił WIEKUISTY.
13Jego policzki jak zagony balsamu, albo grządki wonnych korzeni; jego usta jak gdyby lilie, co sączą mirrę wolno cieknącą.
24Nie spoufalaj się z popędliwym, i nie zadawaj się z człowiekiem zapalczywym;
9Ciesz się młodzieńcze w twojej młodości, bądź wesołej myśli w twoich młodzieńczych latach; chodź, dokąd cię ciągnie serce i za widokiem twoich oczu; lecz pamiętaj, że za to wszystko Bóg cię przyprowadzi na sąd.
15O, źródło ogrodów, krynico żywych wód, które spływają z gór Libanu!
3Lepsza zgryzota niż śmiech, S bowiem w bólu oblicza szlachetnieje serce.