Ksiega Przyslów 27:16
Kto by ją chciał powstrzymać – powstrzymuje wiatr, albo rozlewającą się oliwę, na którą natknął się swoją prawicą.
Kto by ją chciał powstrzymać – powstrzymuje wiatr, albo rozlewającą się oliwę, na którą natknął się swoją prawicą.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
15Cieknąca wciąż rynna w dżdżystym dniu oraz swarliwa kobieta podobne są do siebie.
2byś zachował rozwagę, a twoje usta strzegły poznania.
3Bowiem usta cudzej kapią samościekającym miodem, a jej podniebienie gładsze jest niż oliwa.
17Żelazo ostrzy się żelazem; zaś jeden człowiek niech wygładza spojrzenie drugiego.
11Burzliwa ona i niesforna; jej nogi nie mogą jej utrzymać w domu.
12Czyha na ulicy, na rynkach oraz na każdym zakręcie.
13Oto uchwyciła go i ucałowała; z bezwstydnym obliczem powiedziała do niego:
22Piękna kobieta pozbawiona rozsądku jest jak złoty kolczyk w ryju świni.
19Lepiej zamieszkać w pustej ziemi, niż z kobietą swarliwą i złośliwą.
20W siedzibie mędrca jest drogocenny skarb i oliwa, a głupi człowiek go marnuje.
26Znalazłem też kobietę bardziej gorzką niż śmierć; jest ona podobna do potrzasku, jej serce do sieci, a jej ręce do kajdan. Kogo sobie Bóg upodobał tego od niej ocala, ale grzesznik bywa przez nią pojmany.
11Gdyby ze sobą się szamotali mężczyźni, jeden z drugim, a przybiegnie żona jednego, aby ocalić swojego męża z ręki tego, co bije; i kiedy wyciągnie rękę oraz pochwyci go za jego organ płciowy –
5Nie ufajcie już przyjacielowi, nie polegajcie na towarzyszu! Nawet przed tą, która spoczywa na twym łonie, strzeż wyjścia twych ust!
27i dało się potajemnie uwieść moje serce, by się w hołdzie do moich ustskładała moja ręka –
24By cię uchować od niecnej kobiety, od gładkiego języka cudzej.
25Nie pożądaj jej piękności w swoim sercu i niech cię nie ujmie swoimi rzęsami.
26Gdyż przez nierządną kobietę schodzi się aż do bochenka chleba; a wiarołomna kobieta usidla i cenne życie.
27Czy jeśli ktoś nabierze ognia do swojego zanadrza, jego szaty się nie popalą?
21Tak go uwiodła usilną swoją namową, zniewoliła go gładkością swoich ust.
23Wiatr północny sprowadza deszcz, a zasępione twarze – uszczypliwe mowy.
24Lepiej mieszkać na okapie dachu, niż ze swarliwą kobietą we wspólnym domu.
9Kto osłabia uchybienie – szuka miłości; a kto wznawia sprawę – rozłącza przyjaciół.
19Ślad orła pod niebem, ślad węża na skale, ślad okrętu wśród morza oraz ślad mężczyzny do niewiasty.
20Taką jest droga wiarołomnej kobiety: Zjada, obciera usta i mówi: Nie popełniłam nieprawości!
5By cię ustrzegły od cudzej żony; od obcej, która łagodnie przemawia.
28Człowiek przewrotny wznieca swary, a plotkarz rozłącza zażyłych przyjaciół.
16Nadobna niewiasta zyskuje cześć, tak jak łupieżcy zyskują bogactwo.
23pod nienawidzącą, gdy jeszcze idzie za mąż i służebnicą, gdy odziedzicza po swej pani.
9Olejek i kadzidło rozweselają serce, ale więcej słodkie słowo przyjaciela z jego gotowej do rady duszy.
2Każdy będzie jak ochrona przed wiatrem, osłona przed ulewą, jak potoki wód na stepie i jak cień ciężkiej skały na spragnionej ziemi.
20Bo czemu, Mój synu, miałbyś odurzać się obcą i pieścić łono cudzej?
16Aby cię także ocaliła do cudzej kobiety; od obcej, która łagodnie przemawia;
23Wrażliwy człowiek tai swą wiedzę, a serce głupców wygłasza swą niedorzeczność.
16Po jej prawicy długie życie, a w jej lewicy bogactwo i chwała.
17Jej drogi są uroczymi drogami, a pomyślność na wszystkich jej ścieżkach.
4jeśli będziesz Jej szukał jak srebra i poszukiwał niby ukrytych skarbów
5Lepsza jawna przygana, niż zatajona w przyjaźni.
16Gniew głupca objawia się niezwłocznie; jednak mądry ukrywa zniewagę.
24Kto otrzymuje udział od złodzieja – nienawidzi własnego życia; słyszy on klątwę – ale go nie wyjawia.
12Mądry przewiduje nieszczęście i się chroni; głupcy się zapędzają i ponoszą szkodę.
17Mocą przepasuje swe biodra i krzepko porusza swe ramiona.
6Chwieją się jej manowce, byś nie wyrównał sobie drogi życia; nie zdołasz jej poznać.
32Jeżeli byłeś głupim – wywyższając się, chodź z namysłem, z ręką na ustach.
18Kto tai nienawiść ten ma kłamliwe usta, a kto roznosi oszczerstwa jest głupcem.
14Skryty dar uśmierza gniew, a datek w zanadrzu silną zapalczywość.
15Gdy leniwy włoży rękę do misy ciężko mu ją znowu poprowadzić do ust.
29Kto miesza we własnym domu w dziedzictwie otrzyma wiatr; głupi zostanie sługą tego, kto jest mądrego serca.
32Ty, wszeteczna kobieto, która jesteś podległa swojemu mężowi, a brałaś od cudzych!
6Nie zaniechaj jej, a będzie cię strzec; umiłuj ją, a cię ochroni.
9Lepiej mieszkać na okapie dachu, niż we wspólnym domu ze swarliwą kobietą.