Ksiega Koheleta 7:26
Znalazłem też kobietę bardziej gorzką niż śmierć; jest ona podobna do potrzasku, jej serce do sieci, a jej ręce do kajdan. Kogo sobie Bóg upodobał tego od niej ocala, ale grzesznik bywa przez nią pojmany.
Znalazłem też kobietę bardziej gorzką niż śmierć; jest ona podobna do potrzasku, jej serce do sieci, a jej ręce do kajdan. Kogo sobie Bóg upodobał tego od niej ocala, ale grzesznik bywa przez nią pojmany.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
27Oto co znalazłem mówi Kohelet łącząc jedno z drugim, aby dojść do wyniku.
28Czego wciąż szukałem, tego nie znalazłem. Znalazłem jednego człowieka wśród tysiąca, lecz kobiety między tymi wszystkimi nie znalazłem.
3Bowiem usta cudzej kapią samościekającym miodem, a jej podniebienie gładsze jest niż oliwa.
4Ale jej koniec jest gorzki jak piołun, ostry jak miecz obosieczny.
5Jej nogi schodzą do śmierci, a jej kroki trzymają się Krainy Umarłych.
6Chwieją się jej manowce, byś nie wyrównał sobie drogi życia; nie zdołasz jej poznać.
24By cię uchować od niecnej kobiety, od gładkiego języka cudzej.
25Nie pożądaj jej piękności w swoim sercu i niech cię nie ujmie swoimi rzęsami.
26Gdyż przez nierządną kobietę schodzi się aż do bochenka chleba; a wiarołomna kobieta usidla i cenne życie.
25Niech ku jej drogom nie zboczy twoje serce; nie tułaj się po jej ścieżkach.
26Bo położyła dużo trupów, wielu tych wszystkich, których wymordowała.
27Jej dom jest pełen dróg do Krainy Umarłych, prowadzących do komnat śmierci.
10A oto naprzeciw niego, w stroju prostytutki, kobieta o przebiegłym sercu.
11Burzliwa ona i niesforna; jej nogi nie mogą jej utrzymać w domu.
12Czyha na ulicy, na rynkach oraz na każdym zakręcie.
13Oto uchwyciła go i ucałowała; z bezwstydnym obliczem powiedziała do niego:
25Zwróciłem się moim sercem, aby poznać, zbadać i poszukać mądrości oraz wyniku wszystkiego; lecz tylko po to, aby poznać, że niegodziwość jest głupotą, a głupota szałem.
16Aby cię także ocaliła do cudzej kobiety; od obcej, która łagodnie przemawia;
17która opuściła druha swojej młodości i zapomniała przymierza swego Boga.
18Gdyż wraz ze swoim domem nachyla się ku śmierci, a jej manowce prowadzą do cieni.
19Żaden z tych, co do niej wchodzą – nie wraca, i nie dosięgną już ścieżek życia.
21Tak go uwiodła usilną swoją namową, zniewoliła go gładkością swoich ust.
22Zatem idzie za nią, idzie jak byk do rzeźni i jak przestępca przywiązany do swoich pęt,
23póki strzała nie przebije mu wątroby. Spieszy się do sideł jak ptak – nie wiedząc, że chodzi o jego duszę.
5By cię ustrzegły od cudzej żony; od obcej, która łagodnie przemawia.
14Usta cudzych kobiet są głębokim dołem; wpada tam przeklęty przez WIEKUISTEGO.
27Gdyż nierządnica jest głębokim dołem, a obca ciasną studnią.
28Ona czyha niby rozbójnik i mnoży wiarołomnych pośród ludzi.
17Jej drogi są uroczymi drogami, a pomyślność na wszystkich jej ścieżkach.
18Ona jest drzewem Życia dla tych, którzy się jej trzymają, a ktokolwiek ją trzyma – został uszczęśliwiony.
33Twoje oczy zaczynają widzieć dziwadła, a twe serce mówi przewrotności.
20Bo czemu, Mój synu, miałbyś odurzać się obcą i pieścić łono cudzej?
22Piękna kobieta pozbawiona rozsądku jest jak złoty kolczyk w ryju świni.
35Bowiem kto Mnie pozyskał – pozyskał życie i dostąpił łaski u WIEKUISTEGO.
19Lepiej zamieszkać w pustej ziemi, niż z kobietą swarliwą i złośliwą.
8Przechodził on ulicą obok zakrętu i skierował swe kroki do domu takiej niewiasty.
30Ułudą jest wdzięk, a piękność ulotna; lecz bogobojna niewiasta godna jest chwały.
31Oddajcie jej owoc jej rąk, a w bramach niechaj ją sławią jej czyny.
16Kto by ją chciał powstrzymać – powstrzymuje wiatr, albo rozlewającą się oliwę, na którą natknął się swoją prawicą.
23pod nienawidzącą, gdy jeszcze idzie za mąż i służebnicą, gdy odziedzicza po swej pani.
32Ty, wszeteczna kobieto, która jesteś podległa swojemu mężowi, a brałaś od cudzych!
10Dzielną kobietę – któż ją znajdzie? Daleko ponad korale sięga jej wartość.
22Kto znalazł dobrą żonę – znalazł szczęście i dostąpił łaski od WIEKUISTEGO.
9Jeśli me serce dało się uwieść z powodu jakiejś kobiety i jeśli czyhałem u drzwi mojego sąsiada,
7Bo ich matka była rozpustną, sprośną ich rodzicielka; gdyż mówiła: Pójdę za moimi zalotnikami, którzy mi dostarczają mego chleba i mojej wody, mej wełny i mego lnu, mojej oliwy i mych napojów.
6Nie zaniechaj jej, a będzie cię strzec; umiłuj ją, a cię ochroni.
8Oddalaj od niej twą drogę i nie zbliżaj się do drzwi jej domu;
32Ale kto cudzołoży z kobietą jest głupcem; czyni to tylko ten, który chce się sam zgubić.
6Zaś ta żyjąca wystawnie, żyjąc jest umarłą.
9Lepiej mieszkać na okapie dachu, niż we wspólnym domu ze swarliwą kobietą.