Ksiega Przyslów 31:19
Swoją ręka sięga po wrzeciona, a jej palce ujmują przęślicę.
Swoją ręka sięga po wrzeciona, a jej palce ujmują przęślicę.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
20Swoją dłoń otwiera biednemu i swe ręce wyciąga ku ubogiemu.
21Nie obawia się śniegu na swoim domu, bo cały jej dom ubrany jest w szkarłat.
22Sporządza sobie kobierce; bisior i purpura stanowią jej szatę.
23Jej mąż jest poważany w bramach, gdy zasiada ze starszyzną kraju.
24Przygotowuje też zarzutki i je sprzedaje, a pas podaje kramarzowi.
25Jej strojem jest moc, wspaniałość i z uśmiechem spogląda na przyszły dzień.
26Swe usta otwiera z mądrością, a na jej języku uprzejma nauka.
27Czuwa nad porządkiem swojego domu i chleba próżniactwa nie jada.
28Jej synowie występują i nazywają ją szczęśliwą, a jej mąż ją wysławia:
29Wiele niewiast dzielnie się pokazało, jednak ty przewyższasz je wszystkie.
30Ułudą jest wdzięk, a piękność ulotna; lecz bogobojna niewiasta godna jest chwały.
31Oddajcie jej owoc jej rąk, a w bramach niechaj ją sławią jej czyny.
10Dzielną kobietę – któż ją znajdzie? Daleko ponad korale sięga jej wartość.
11Na niej polega serce męża, i nie zabraknie mu dobytku.
12Dobrze mu świadczy – a nie źle, po wszystkie dni swojego życia.
13Szuka wełny i lnu; ochoczo się krząta swą dłonią.
14Podobna jest do okrętów kupca, bowiem z daleka sprowadza swój chleb.
15Wstaje dopóki jeszcze noc; wydziela żywność dla swojego domu i zwykłe zatrudnienie dla swych służebnic.
16Myśli o polu i je nabywa; zasadza winnicę z owocu swoich rąk.
17Mocą przepasuje swe biodra i krzepko porusza swe ramiona.
18Uważa, by dobry był jej produkt; w nocy nie gaśnie jej światło.
25A wszystkie niewiasty, które miały umiejętny umysł, przędły swoimi rękami, przynosząc przędzę, błękit, purpurę, karmazyn i bisior.
26Także wszystkie niewiasty, które uniosło ich umiejętne serce, przędły kozią wełnę.
15Ona jest cenniejszą niż korale i nie zrównają jej wszystkie twoje klejnoty.
16Po jej prawicy długie życie, a w jej lewicy bogactwo i chwała.
17Jej drogi są uroczymi drogami, a pomyślność na wszystkich jej ścieżkach.
18Ona jest drzewem Życia dla tych, którzy się jej trzymają, a ktokolwiek ją trzyma – został uszczęśliwiony.
26Swą ręką sięgnęła po kołek, a swą prawicą po młot robotników; i uderzyła Syserę, przebiła jego głowę, zmiażdżyła oraz przeszyła jego skroń.
1Mądrość kobiet buduje ich dom, lecz głupota burzy go swoimi rękami.
28jaszczurka, którą możesz złapać ręką, a jednak przebywa w królewskich pałacach.
14Na tronie, na wyżynach miasta, zasiada u wejścia do swego domu,
10niech moja żona miele innemu i niech inni się nad nią schylają.
8jednak w lecie przygotowuje swój pokarm, a podczas żniwa gromadzi swoją żywność.
7Żeniec nie napełnia nim swojej garści, ani swej poły ten, który wiąże snopy.
9Uroczym wieńcem otoczy twoją głowę i obdarzy cię wspaniałą koroną.
11Gdyby ze sobą się szamotali mężczyźni, jeden z drugim, a przybiegnie żona jednego, aby ocalić swojego męża z ręki tego, co bije; i kiedy wyciągnie rękę oraz pochwyci go za jego organ płciowy –
12wtedy utnij jej rękę; niech twoje oko nie oszczędza.
19Jeśli widziałem ginącego bez odzieży, lub ubogiego bez przykrycia;
20jeśli nie błogosławiły mi jego biodra i nie zagrzewał się wełną moich owiec;
23pod nienawidzącą, gdy jeszcze idzie za mąż i służebnicą, gdy odziedzicza po swej pani.
11Burzliwa ona i niesforna; jej nogi nie mogą jej utrzymać w domu.
12Czyha na ulicy, na rynkach oraz na każdym zakręcie.
26Znalazłem też kobietę bardziej gorzką niż śmierć; jest ona podobna do potrzasku, jej serce do sieci, a jej ręce do kajdan. Kogo sobie Bóg upodobał tego od niej ocala, ale grzesznik bywa przez nią pojmany.
16Kto by ją chciał powstrzymać – powstrzymuje wiatr, albo rozlewającą się oliwę, na którą natknął się swoją prawicą.
2Przyrządziła Swoje mięsiwo oraz zmieszała Swoje wino; zastawiła także Swój stół.
3Wysłała Swoje służebnice i wzywa, stojąc na wierzchołku wyżyn miasta:
16Srogo postępuje ze swoimi młodymi, jakby były nie jej; a jeśli jej trud jest daremny – nie zaznaje trwogi.
4Opieszała dłoń czyni ubogim, a ręka skrzętnych wzbogaca.
2Stoi na wierzchołkach wyżyn, przy ścieżce i na rozstaju dróg,
29Stamtąd wypatruje żeru, jego oczy śledzą daleko,