Ksiega Przyslów 9:2
Przyrządziła Swoje mięsiwo oraz zmieszała Swoje wino; zastawiła także Swój stół.
Przyrządziła Swoje mięsiwo oraz zmieszała Swoje wino; zastawiła także Swój stół.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
3Wysłała Swoje służebnice i wzywa, stojąc na wierzchołku wyżyn miasta:
4Kto bezrozumny niech tu wejdzie! A kto bezmyślny, do tego powiada:
5Chodźcie, zakosztujcie Mojego chleba oraz napijcie się wina, które zmieszałam.
1Najwyższa Mądrość zbudowała sobie dom; wyciosała sobie siedem Swoich filarów.
13Ona, pani głupota, jest namiętna, błaźnica bez jakiejkolwiek wiedzy.
14Na tronie, na wyżynach miasta, zasiada u wejścia do swego domu,
15by przywoływać tych, którzy przechodzą drogą, a chodzą prosto po swoich ścieżkach.
16Kto bezrozumny, niech tu wstąpi! A kto bezmyślny, do tego powiada:
26Bo położyła dużo trupów, wielu tych wszystkich, których wymordowała.
27Jej dom jest pełen dróg do Krainy Umarłych, prowadzących do komnat śmierci.
10A oto naprzeciw niego, w stroju prostytutki, kobieta o przebiegłym sercu.
11Burzliwa ona i niesforna; jej nogi nie mogą jej utrzymać w domu.
12Czyha na ulicy, na rynkach oraz na każdym zakręcie.
18Gdyż wraz ze swoim domem nachyla się ku śmierci, a jej manowce prowadzą do cieni.
2Stoi na wierzchołkach wyżyn, przy ścieżce i na rozstaju dróg,
6Oddajcie jej jak i ona oddała; więc powtórzcie podwójnie według jej czynów. W kielichu, który zmieszała, nalejcie jej podwójnie.
7Jak wiele wynosiła samą siebie i była rozwydrzona tak dajcie jej wiele udręki oraz smutku. Ponieważ mówi w swoim sercu: Siedzę jako królowa, wdową nie jestem, a smutku nie zobaczę.
20Mądrość głośno woła na ulicy, na rynkach podnosi swój głos.
21Po zgiełkliwych rogach nawołuje, mówi przy wrotach bram, wszędzie w mieście wygłasza swoje mowy.
8Dlatego twoją drogę splotę cierniem i obmuruję ją murem, by nie znalazła swoich ścieżek.
3Bo z wina jej pożądania cudzołóstwa wypiły wszystkie narody; z nią scudzołożyli władcy ziemi, a kupcy ziemi wzbogacili się z potęgi jej wyuzdania.
2Lecz klepisko i tłocznia ich nie pożywi, a moszcz ich zwiedzie.
2Z którą obcowali władcy ziemi; a ci, co zamieszkują ziemię zostali upici z wina jej bałwochwalstwa.
11Nierząd, wino i moszcz odbierają rozum.
41Usiadłaś na drogocennym łożu, przed którym nakryty był stół; a na nim postawiłaś kadzidło oraz Moje olejki.
42I rozlegała się u niej wrzawa rozbawionego tłumu. A obok tych mężów, z masy ludów, sprowadzono także opojów z pustyni. Ci włożyli im naramienniki na ramiona, a na ich głowy wspaniałe korony.
1Mądrość kobiet buduje ich dom, lecz głupota burzy go swoimi rękami.
15Biada temu, co upija bliźniego, dolewając mu swego gniewu; tak, aby go odurzył i napawał się jego nagością.
4Ale jej koniec jest gorzki jak piołun, ostry jak miecz obosieczny.
4A kobieta była odziana purpurową oraz szkarłatną szatą ozłoconą złotem, drogimi kamieniami i perłami. Miała też w swojej ręce złoty kielich pełen obrzydliwości i nieczystości jej prostytucji.
7Gdyż jego przelana krew jeszcze jest w jego wnętrzu; na nagą skałę ją wytoczyło, bowiem nie wylewano jej na ziemię, aby ją przykrył proch.
20Taką jest droga wiarołomnej kobiety: Zjada, obciera usta i mówi: Nie popełniłam nieprawości!
22Sporządza sobie kobierce; bisior i purpura stanowią jej szatę.
17Żywią się chlebem niegodziwości i zapijają winem krzywdy.
9Przy śpiewach nie popijają wina; gorzkim jest napój tych, co jeszcze biesiadują.
14Podobna jest do okrętów kupca, bowiem z daleka sprowadza swój chleb.
15Wstaje dopóki jeszcze noc; wydziela żywność dla swojego domu i zwykłe zatrudnienie dla swych służebnic.
16Myśli o polu i je nabywa; zasadza winnicę z owocu swoich rąk.
21Tak go uwiodła usilną swoją namową, zniewoliła go gładkością swoich ust.
14Jednak ona oddawała się jeszcze większej rozpuście; a gdy ujrzała wyrytych na murze mężów, malowane czerwienią wizerunki Kasdejczyków,
4To z powodu niezliczonych sprośności nadobnej wszetecznicy, władającej czarami, co to usidlała narody swoim wszeteczeństwem, a plemiona swymi czarami.
10Oni odkryli jej srom, zabrali jej synów i córki, zaś ją zamordowali mieczem. Tak stała się pamiątką u kobiet, kiedy spełnili nad nią sądy.
22Twoje srebro zamieniło się w odpadek, a twój napój został zaprawiony wodą.
15Dlaczego Moja ulubiona jest w Moim domu, bo przecież z wieloma spełniła obrzydliwość! Czyżby poświęcone mięsiwa miały ją usunąć od ciebie? Naprawdę, wtedy byś się mogła cieszyć ze swej niegodziwości!
22Biada mocnym w łykaniu wina, sprawnym w mieszaniu napojów,
30a jego młode chlipią krew; bo gdzie polegli, tam i on.
34Zaś on wszedł, jadł i pił, po czym powiedział: Rozejrzyjcie się za tą przeklętą oraz ją pochowajcie, ponieważ jest córką królewską.
9Będą też nad nią płakać oraz uderzą się w pierś władcy ziemi; ci, co z nią szaleli i uprawiali prostytucję, gdy zobaczą dym jej pożogi.
9I się stało, że przez lekkomyślną swą rozpustę zhańbiła ziemię, gdyż uprawiała nierząd z kamieniem i drewnem.
7Jak źródło wylewa swe wody, tak i ono wylewa swą rozwiązłość; słychać w nim przemoc i grabież, a przede Mną ustawicznie boleść i udręczenia.