Ksiega Przyslów 31:18
Uważa, by dobry był jej produkt; w nocy nie gaśnie jej światło.
Uważa, by dobry był jej produkt; w nocy nie gaśnie jej światło.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
10Dzielną kobietę – któż ją znajdzie? Daleko ponad korale sięga jej wartość.
11Na niej polega serce męża, i nie zabraknie mu dobytku.
12Dobrze mu świadczy – a nie źle, po wszystkie dni swojego życia.
13Szuka wełny i lnu; ochoczo się krząta swą dłonią.
14Podobna jest do okrętów kupca, bowiem z daleka sprowadza swój chleb.
15Wstaje dopóki jeszcze noc; wydziela żywność dla swojego domu i zwykłe zatrudnienie dla swych służebnic.
16Myśli o polu i je nabywa; zasadza winnicę z owocu swoich rąk.
17Mocą przepasuje swe biodra i krzepko porusza swe ramiona.
19Swoją ręka sięga po wrzeciona, a jej palce ujmują przęślicę.
20Swoją dłoń otwiera biednemu i swe ręce wyciąga ku ubogiemu.
21Nie obawia się śniegu na swoim domu, bo cały jej dom ubrany jest w szkarłat.
22Sporządza sobie kobierce; bisior i purpura stanowią jej szatę.
23Jej mąż jest poważany w bramach, gdy zasiada ze starszyzną kraju.
24Przygotowuje też zarzutki i je sprzedaje, a pas podaje kramarzowi.
25Jej strojem jest moc, wspaniałość i z uśmiechem spogląda na przyszły dzień.
26Swe usta otwiera z mądrością, a na jej języku uprzejma nauka.
27Czuwa nad porządkiem swojego domu i chleba próżniactwa nie jada.
28Jej synowie występują i nazywają ją szczęśliwą, a jej mąż ją wysławia:
29Wiele niewiast dzielnie się pokazało, jednak ty przewyższasz je wszystkie.
30Ułudą jest wdzięk, a piękność ulotna; lecz bogobojna niewiasta godna jest chwały.
31Oddajcie jej owoc jej rąk, a w bramach niechaj ją sławią jej czyny.
14Bo jej nabycie jest lepsze niż uzyskanie srebra, jej dochód pożyteczniejszy niż szczere złoto.
15Ona jest cenniejszą niż korale i nie zrównają jej wszystkie twoje klejnoty.
16Po jej prawicy długie życie, a w jej lewicy bogactwo i chwała.
17Jej drogi są uroczymi drogami, a pomyślność na wszystkich jej ścieżkach.
18Ona jest drzewem Życia dla tych, którzy się jej trzymają, a ktokolwiek ją trzyma – został uszczęśliwiony.
8jednak w lecie przygotowuje swój pokarm, a podczas żniwa gromadzi swoją żywność.
16Kto by ją chciał powstrzymać – powstrzymuje wiatr, albo rozlewającą się oliwę, na którą natknął się swoją prawicą.
8Szanuj ją, a cię wyniesie; jeżeli ją obejmiesz, obdarzy cię szacunkiem.
9Uroczym wieńcem otoczy twoją głowę i obdarzy cię wspaniałą koroną.
11Burzliwa ona i niesforna; jej nogi nie mogą jej utrzymać w domu.
12Czyha na ulicy, na rynkach oraz na każdym zakręcie.
16Kiedy zwróciłem moje serce, by poznać mądrość i rozejrzeć się w sprawach, które się dzieją na ziemi i dla których dniem, ani nocą, nie widzi się nawet snu w oczach
18Jednak jego przemysł i zysk będą poświęcone WIEKUISTEMU; nie będzie gromadzony i zamykany, ale posłuży na jego zarobek tym, co przebywają przed WIEKUISTYM; dostatną pożywienie i okazały strój.
1Mądrość kobiet buduje ich dom, lecz głupota burzy go swoimi rękami.
14Na tronie, na wyżynach miasta, zasiada u wejścia do swego domu,
10Która to jest, co spogląda jak zorza poranna, piękna jak księżyc, czysta jak słońce, groźna jak zastępy pod chorągwiami?
9O zmierzchu, pod wieczór dnia, kiedy nastaje noc, czarna i ciemna.
16Nadobna niewiasta zyskuje cześć, tak jak łupieżcy zyskują bogactwo.
4lecz mądre wzięły w naczynia oliwę ze swoimi lampami.
28Gdyż wybawiasz lud uciśniony, a oczy wywyższone – poniżasz.
2Przyrządziła Swoje mięsiwo oraz zmieszała Swoje wino; zastawiła także Swój stół.
3Wysłała Swoje służebnice i wzywa, stojąc na wierzchołku wyżyn miasta:
6Nie zaniechaj jej, a będzie cię strzec; umiłuj ją, a cię ochroni.
9Wesoło będzie świecić światło sprawiedliwych, lecz pochodnia niegodziwych zgaśnie.
14Dom i mienie jest spuścizną po ojcach; a darem WIEKUISTEGO jest rozumna żona.
20jeśli nie błogosławiły mi jego biodra i nie zagrzewał się wełną moich owiec;
21Po zgiełkliwych rogach nawołuje, mówi przy wrotach bram, wszędzie w mieście wygłasza swoje mowy.
2Stoi na wierzchołkach wyżyn, przy ścieżce i na rozstaju dróg,
6W jego namiocie jasność się ściemnia, a jego pochodnia nad nim gaśnie.