Ksiega Przyslów 1:21
Po zgiełkliwych rogach nawołuje, mówi przy wrotach bram, wszędzie w mieście wygłasza swoje mowy.
Po zgiełkliwych rogach nawołuje, mówi przy wrotach bram, wszędzie w mieście wygłasza swoje mowy.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
20Mądrość głośno woła na ulicy, na rynkach podnosi swój głos.
1Zaprawdę, Mądrość woła, a roztropność podnosi swój głos.
2Stoi na wierzchołkach wyżyn, przy ścieżce i na rozstaju dróg,
3przy bramach oraz przy wrotach miast; u wejścia do drzwi rozlegają się jej wołania.
4Do was, mężowie, się odzywam; Mój głos kieruję do synów ludzkich!
1Najwyższa Mądrość zbudowała sobie dom; wyciosała sobie siedem Swoich filarów.
2Przyrządziła Swoje mięsiwo oraz zmieszała Swoje wino; zastawiła także Swój stół.
3Wysłała Swoje służebnice i wzywa, stojąc na wierzchołku wyżyn miasta:
4Kto bezrozumny niech tu wejdzie! A kto bezmyślny, do tego powiada:
13Ona, pani głupota, jest namiętna, błaźnica bez jakiejkolwiek wiedzy.
14Na tronie, na wyżynach miasta, zasiada u wejścia do swego domu,
15by przywoływać tych, którzy przechodzą drogą, a chodzą prosto po swoich ścieżkach.
16Kto bezrozumny, niech tu wstąpi! A kto bezmyślny, do tego powiada:
11Burzliwa ona i niesforna; jej nogi nie mogą jej utrzymać w domu.
12Czyha na ulicy, na rynkach oraz na każdym zakręcie.
13Oto uchwyciła go i ucałowała; z bezwstydnym obliczem powiedziała do niego:
22Bezmyślni! Jak długo będziecie miłowali bezmyślność? Szydercy! Jak długo będziecie mieli upodobanie w szyderstwie; a nierozsądni będą nienawidzić poznania?
7Mądrość jest niedościgłą dla głupca; w bramie nie otwiera on swoich ust.
12Ja, Mądrość, przebywam przy przezorności i rozporządzam rozwagą.
10Zniwecz ich, Panie, rozdziel ich język, gdyż w mieście widzę grabież i rozbój.
11Dzień i noc krążą po jego murach, a krzywda i bezprawie w jego wnętrzu.
31Oddajcie jej owoc jej rąk, a w bramach niechaj ją sławią jej czyny.
8Przechodził on ulicą obok zakrętu i skierował swe kroki do domu takiej niewiasty.
34Szczęśliwy człowiek, który Mnie słucha oraz dzień w dzień czuwa u Moich drzwi, pilnując podwojów Moich bram.
12Ale mądrość – gdzie ją znaleźć? I gdzie jest siedlisko poznania?
26Swe usta otwiera z mądrością, a na jej języku uprzejma nauka.
17Jej drogi są uroczymi drogami, a pomyślność na wszystkich jej ścieżkach.
18Ona jest drzewem Życia dla tych, którzy się jej trzymają, a ktokolwiek ją trzyma – został uszczęśliwiony.
25Niech ku jej drogom nie zboczy twoje serce; nie tułaj się po jej ścieżkach.
7Jak źródło wylewa swe wody, tak i ono wylewa swą rozwiązłość; słychać w nim przemoc i grabież, a przede Mną ustawicznie boleść i udręczenia.
3tak, jeśli przywołasz do siebie roztropność, a swój głos wystosujesz do rozsądku;
7Kiedy z bramy wychodziłem na miasto, a na rynku stawiano moje krzesło.
26Będą zawodzić, i utyskiwać jej bramy, i zasiądzie ogołocona na ziemi.
7Pierwszą rzeczą jest Mądrość; nabieraj mądrości i całym swoim dobytkiem nabieraj roztropności.
8Szanuj ją, a cię wyniesie; jeżeli ją obejmiesz, obdarzy cię szacunkiem.
21Tak go uwiodła usilną swoją namową, zniewoliła go gładkością swoich ust.
22Zatem idzie za nią, idzie jak byk do rzeźni i jak przestępca przywiązany do swoich pęt,
20Mądrość – skąd ona przychodzi i gdzie jest miejsce poznania?
1¶ Jakże samotna siadła osierocona jakby wdowa stolica niegdyś wielkiej ludności. Pani pomiędzy narodami, przywódczyni pośród krain zamieniła się w hołdownicę.
16Wtedy jakaś mądra kobieta z miasta zawołała: Posłuchajcie, posłuchajcie! Chciejcie powiedzieć Joabowi: Zbliż się tutaj, bo chcę z tobą pomówić!
14Bo jej nabycie jest lepsze niż uzyskanie srebra, jej dochód pożyteczniejszy niż szczere złoto.
16Więc pomyślałem: Lepsza jest mądrość niż moc; choć mądrość ubogiego bywa wzgardzoną, a jego słowa nie znajdują posłuchu.
19Mądrość daje mądremu więcej obrony, niż dziesięciu mocarzy, którzy są w mieście.
5By cię ustrzegły od cudzej żony; od obcej, która łagodnie przemawia.
6Z okna mojego domu, wyglądałem przez moje otwory,
22Mędrzec nachodzi miasto mocarzy oraz burzy warownię, na której polegało.
2By poznawano mądrość i pouczanie, by pojmowano rozumne słowa.
8Oddalaj od niej twą drogę i nie zbliżaj się do drzwi jej domu;
1Mądrość kobiet buduje ich dom, lecz głupota burzy go swoimi rękami.
25Zwróciłem się moim sercem, aby poznać, zbadać i poszukać mądrości oraz wyniku wszystkiego; lecz tylko po to, aby poznać, że niegodziwość jest głupotą, a głupota szałem.