Ksiega Psalmów 107:36
Osadza tam zgłodniałych, by założyli miasto zamieszkania.
Osadza tam zgłodniałych, by założyli miasto zamieszkania.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
33Obrócił rzeki w pustynie, a źródła wód w suszę.
34Płodną ziemię zamienił w solną glebę, z powodu niegodziwości jej mieszkańców.
35On zamienia pustynie w jeziora, a suchą ziemię w źródła wód.
37Zatem obsiali pola i nasadzili winnice, więc przyniosły im owoc plon coroczny.
9Bo nasycił spragnioną duszę oraz duszę zgłodniałą napełnił dobrem.
4Błąkali się po pustyni, po stepie bezdrożnym, a miasta do osiedlenia nie znaleźli.
5Byli głodni, spragnieni, aż dusza w nich omdlewała.
6Więc w swej niedoli wołali do BOGA, zatem wybawił ich z utrapień.
7I poprowadził ich prostą drogą, aby doszli do miasta osiedlenia.
40Wylał hańbę na dostojników, zbłąkał ich pośród bezdrożnego stepu.
41A żebrzącego wyniósł z nędzy i rozmnożył jak trzodę rodziny.
6Na dom przeznaczyłem mu step, a ziemię bezpłodną na siedlisko.
28Osiadł w zapadłych miastach; w domach, w których nikt nie powinien mieszkać, bowiem w zgliszcze się mają obrócić.
35Chwalą Go niebiosa i ziemia, morza i wszystko, co się w nich roi.
15Jego płodom pobłogosławię, jego biednych nasycę chlebem,
31Ich mocą sądzi narody, zarazem obficie udzielając żywności.
5Budujcie domy oraz je zamieszkujcie, zasadźcie ogrody i spożywajcie ich owoc!
16Ten będzie mieszkał na wyżynach; jego twierdzą są skaliste warownie; dany jest jego chleb i pewne są jego wody.
11domy pełne wszelakich dóbr, których nie napełniałeś i wyciosane studnie, których nie wyciosałeś; winnice i oliwnice, których nie sadziłeś a będziesz spożywał i się nasycisz;
34Spustoszona ziemia będzie uprawiana, mimo, że była pustynią w oczach każdego przechodnia.
35Wtedy powiedzą: Jak się ta spustoszona ziemia przemieniła w Ogród Rozkoszy; i nawet miasta zburzone, opustoszałe i rozwalone teraz są ogrodzone i zamieszkane!
26by zrosić deszczem ziemię przez nikogo nie zamieszkałą; pustynię, na której nie ma człowieka?
27By orzeźwić opuszczone i puste rozłogi oraz rozkrzewić świeżą ruń.
7Nie podałeś wody znużonemu, a głodnemu odmówiłeś chleba.
8Ziemia dla człowieka pięści i osiada na niej ten, kto się wynosi na przedzie.
24Tak napoję znękaną duszę oraz nasycę każdą łaknącą osobę.
21Pobudują domy i będą w nich mieszkać, zasadzą winnice i będą spożywać ich owoce.
10Spuściłeś obfity deszcz, Boże, na Twe omdlałe dziedzictwo i Ty je pokrzepiłeś.
16Tak i ciebie może wyciągnąć z paszczy niedoli; więc zamiast ciasnoty twym udziałem byłaby przestrzeń, zaś twój stół zastawiony pełnią tłustości.
7Pokrzywdzonym wymierza sprawiedliwość, łaknącym daje chleb oraz wyzwala uwięzionych.
13Z Twoich sklepień zraszasz góry a ziemia nasyca się owocem Twoich dzieł.
14Wyprowadzasz trawę dla bydła i rośliny na użytek człowieka, aby z ziemi wydobył chleb.
6W Swoim świętym Przybytku Bóg jest ojcem sierot i sędzią wdów.
12Tak mówi WIEKUISTY Zastępów: Jeszcze będzie na tym miejscu, spustoszonym z powodu braku ludzi i bydła, we wszystkich jego miastach koczowisko pasterzy, tłum wygodnie leżących –
10Rozplenię na was ludzi – razem cały dom Israela; miasta będą zamieszkane, a rumowiska odbudowane.
11Między murami wydeptują oliwę, tłoczą prasy, a przy tym pragną.
15Będą chodzili wieczorem, warczeli jak psy i okrążali miasto.
5Syci wynajmują się za chleb, a łaknący odpoczywają; niepłodna rodzi siedmioro, a więdnie bogata w dzieci.
23A Bóg da deszcz twojemu wysiewowi, którym zasiejesz rolę oraz chleb z urodzaju ziemi; będzie pożywny i obfity. W ten dzień twoje bydło będzie się paść na przestronnym błoniu,
27Wszystko to spogląda ku Tobie, byś im na czas udzielił strawy.
10a otworzysz łaknącemu twoje serce i posilisz znękaną duszę. Wtedy pośród ciemności zabłyśnie twoje światło, a twój zmierzch będzie jak południe.
11Zawsze będzie cię prowadził WIEKUISTY oraz podczas posuchy nasyci twoją duszę, a twe członki pokrzepi; i będziesz niczym zroszony ogród, jak zdrój wód, którego wody nie zawodzą.
8Jak cenna jest Twoja łaska, Boże; dlatego synowie Adama chronią się pod cienie Twoich skrzydeł.
26który stwierdza słowo Swojego sługi oraz spełnia zapowiedź Swych wysłańców; który mówi o Jeruszalaim: Niech będzie zaludnione; a o miastach Judei: Niech będą odbudowane i dźwiga jej ruiny;
8by go posadzić obok możnych, obok możnych Swojego ludu;
9niepłodną domu sadza jako matkę, która cieszy się dziećmi. HALLELUJA!
9a mieszkańcy kresów drżą przed Twoimi znakami; krańce wschodu oraz zachodu rozweselasz.
18Na nagich wierzchołkach otworzę strumienie i źródła pośród dolin; step przemienię w jeziora wód, a wyschłą ziemię w zdroje.
36I ta żywność będzie zapasem dla ludności na siedem lat głodu, które nastaną w ziemi Micraim, by ziemia nie została wyniszczona od głodu.
16Na tej pustyni zamieszka sąd, a sprawiedliwość osiądzie w sadzie.