Ksiega Psalmów 12:6
Wobec bólu żebrzących, wobec jęku ubogich, teraz powstanę – mówi WIEKUISTY; postawię wśród bezpieczeństwa tego, co we Mnie otwarcie mówi.
Wobec bólu żebrzących, wobec jęku ubogich, teraz powstanę – mówi WIEKUISTY; postawię wśród bezpieczeństwa tego, co we Mnie otwarcie mówi.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
7Słowa BOGA to czyste słowa, jak srebro wypławione w tyglu ziemi, siedmiokroć oczyszczone.
5Każde słowo Boga jest przeczyste; On jest tarczą dla tych, którzy się chronią do Niego.
3Tygiel dla srebra, piec dla złota; lecz serca próbuje WIEKUISTY.
140Twoje słowo jest bardzo lite, dlatego Twój sługa je miłuje.
10Gdyż doświadczyłeś nas, Boże; wypławiałeś nas ogniem, jak się wypławia srebro.
3I zasiądzie jakby miał przetapiać oraz oczyszczać srebro; on oczyści Lewitów oraz ich wypławi jak srebro i złoto, aby WIEKUISTY miał znowu tych, co składają Mu dary w sprawiedliwości.
4Niech wydzielą się żużle ze srebra, a złotnikowi uda się naczynie.
26Ohydą dla WIEKUISTEGO są zamysły niecnego, a miłymi są dla Niego słowa czystych.
29Spalił się miech, od ognia zniszczył się ołów; daremnie pławiono i pławiono – źli się nie oddzielili.
30Nazywają ich srebrem wzgardzonym, gdyż WIEKUISTY nimi wzgardził
22Tak, jak się topi w piecu srebro – roztopicie się w jej wnętrzu i poznacie, że Ja, WIEKUISTY, wylałem nad wami Me oburzenie.
23I doszło mnie słowo WIEKUISTEGO, głosząc:
3Kiedy zbadasz me serce, nawiedzisz mnie w nocy i doświadczysz – nic nie znajdziesz, zła myśl nie przeszła przez moje usta.
4Stosownie do słowa Twoich ust, wobec spraw ludzi wystrzegałem się dróg przestępcy.
7Ich język jest wyostrzonąstrzałą, plecie obłudę; swymi ustami uprzejmie rozmawia z bliźnim, lecz we wnętrzu zastawia swoje sidła.
4Przecież powiedziałeś: Moja nauka jest czysta oraz jestem nieskazitelny przed Twoimi oczami.
30Bo w Tobie przełamię szyki i w mym prawdziwym Bogu przestąpię mury.
25Potem zwrócę na ciebie Moją rękę, wypławię jak ług twe odpady i wydzielę wszystkie twoje domieszki.
10Oto cię przetapiałem – lecz nie jak srebro, doświadczałem cię w topieli niedoli.
7Jego wschód od krańca niebios, a jego bieg do ich krańców; i nic nie jest ukryte przed jego żarem.
8Prawo WIEKUISTEGO jest doskonałe nawraca duszę; świadectwo BOGA jest wiarygodne uczy prostodusznego mądrości.
9Rozkazy WIEKUISTEGO są proste rozweselają serce; przykazanie BOGA jest jasne oświeca oczy.
10Bojaźń WIEKUISTEGO jest czysta ostoi się na wieki; ustawy BOGA są prawdą razem są sprawiedliwe.
31Bóg – nieskazitelna Jego droga; czyste jest Słowo WIEKUISTEGO; On tarczą dla wszystkich, którzy Mu ufają.
7Głos BOGA krzesze płomienie ognia.
6Słuchajcie, bo wygłaszam poważne rzeczy, a Me usta otwierają się na to, co proste.
7Gdyż Moje podniebienie wypowiada prawdę, a niegodziwość jest ohydą dla Moich warg.
8Wszystkie mowy Mych ust są sprawiedliwe; nie ma w nich obłudy, ani matactwa.
21Tygiel dla srebra, piec dla złota – zaś dla człowieka jego sława.
72Lepszą mi nauka Twych ust, niż tysiące sztuk złota i srebra.
23wszystko, co przechodzi przez ogień przeprowadźcie przez ogień, a będzie czyste; jednak musi być oczyszczone także wodą oczyszczającą. Zaś wszystko, co nie przechodzi przez ogień przeprowadźcie przez wodę.
7Prawda i sprawiedliwość to sprawy Jego rąk; nieodmienne są wszystkie Jego przykazania.
22Twoje srebro zamieniło się w odpadek, a twój napój został zaprawiony wodą.
27Ze szczerym postępujesz szczerze, a z przewrotnym bezwzględnie.
5powiadają: Przez nasz język jesteśmy potężni, nasze wargi są z nami; kto chce być naszym panem?
7by próba waszej wiary była znacznie cenniejsza od niszczącego się złota. Ale kiedy jest próbowane pośród ognia, zostanie znalezione dla pochwały, nagrody oraz dobrego imienia w czasie objawienia Jezusa Chrystusa.
1Jakże sczerniało złoto, zmienił się kruszec kosztowny; święte kamienie zostały rozrzucone po rogach wszystkich ulic.
119Odrzucasz żużle wszystkich niegodziwców ziemi; dlatego umiłowałem Twoje świadectwa.
17I doszło mnie słowo WIEKUISTEGO, głosząc:
18Synu człowieka! Dom Israela zamienił Mi się w rudę; wszyscy oni są w piecu: Miedzią, cyną, żelazem i ołowiem; stali się rudą srebra.
13Ty, twe oczy są zbyt czyste, by spoglądały na zło; nie możesz patrzeć na bezprawie – więc czemu przypatrujesz się przewrotnym; milczysz, gdy niegodziwiec pochłania sprawiedliwszego od siebie?
29Bowiem nasz Bóg jest także ogniem trawiącym.
6Słowem BOGA zostały uczynione niebiosa, tchnieniem Jego ust wszystkie ich zastępy.
11Czy może być ktoś czystym przy fałszywej wadze oraz mieszku z szalbierczymi ciężarkami?
89Twoje słowo, o BOŻE, na wieki ustanowione jest w niebiosach.
5Nad łoskot wielkich wód, nad wspaniałe bałwany morza, wspanialszym na wysokości jest BÓG.
4BÓG jest w Przybytku Swojej świętości; WIEKUISTY, którego tron jest w niebiosach; Jego oczy widzą, Jego powieki badają synów ludzkich.
3Szczerość mojego serca odbije się w moich słowach, a me usta wynurzą jasną prawdę.
14Dlatego tak mówi WIEKUISTY, Bóg Zastępów: Ponieważ głosicie taką mowę, dlatego Moje słowa przemienię w ogień na twych ustach, a ten naród w drwa, więc ich pochłonie.
20Język sprawiedliwych to wyborowe srebro; rozum niegodziwych ma mało wartości.