Ksiega Psalmów 26:12
Moja noga stanęła na równi; w zgromadzeniach będę wysławiał BOGA.
Moja noga stanęła na równi; w zgromadzeniach będę wysławiał BOGA.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
11Ja jednak chodzę w niewinności; wyswobodź mnie i zmiłuj się nade mną.
1Od Dawida. Obroń mnie, WIEKUISTY, bo postępuję w niewinności, ufam BOGU i się nie chwieję.
37Rozszerzyłeś pode mną moje kroki i me stawy się nie zachwiały.
2Nasze nogi stanęły w twoich bramach, Jeruszalaim.
1HALLELUJA! Całym sercem sławię BOGA w zborze prawych i w zgromadzeniu.
12Na Bogu polegam - nie obawiam się, cóż mi uczyni człowiek?
13Złóż na mnie Twoje śluby, Boże, spłacę je dzięki Tobie.
25Bo nie wzgardził, nie wstrętna mu skarga żebrzącego, nie ukrył przed nim Swego oblicza; wysłuchał go, kiedy do Niego wołał.
36Dałeś mi tarczę Twojego zbawienia, Twoja prawica mnie wspierała, a Twa troskliwość czyni mnie wielkim.
6Umywam ręce w niewinności oraz okrążam Twój ołtarz, WIEKUISTY,
7by zawtórować głosem dziękczynienia i opowiedzieć wszystkie Twoje cuda.
8BOŻE, umiłowałem siedzibę Twego domu oraz miejsce Przybytku Twojej chwały.
8Wybawił moją duszę od śmierci, moje oko od łez, a moją nogę od upadku.
9Będę chodził przed WIEKUISTYM w Krainach Życia.
18Będę Cię wysławiał w wielkim zborze, będę Cię chwalił pośród licznego ludu.
5Ponieważ w dzień niedoli osłoni mnie w Swej kryjówce, ukryje w tajni Swojego namiotu, wyniesie mnie na Skałę.
6I tak wywyższy moją głowę ponad mych nieprzyjaciół dookoła; a ja, w Jego namiocie złożę ofiary radości, zaśpiewam oraz zanucę WIEKUISTEMU.
6Tak, szczęście i łaska podążają za mną po wszystkie dni mojego życia, i zamieszkam w domu WIEKUISTEGO na długie czasy.
11Moja stopa trzymała się silnie Jego śladów; przestrzegałem Jego drogi i nie zbaczałem.
18Moje śluby spełniam BOGU wobec całego Jego ludu.
19W przedsionkach domu WIEKUISTEGO, w twoim wnętrzu, Jeruszalaim. HALLELUJA!
1Od Dawida; kiedy zataiwszy swój rozum przed Abimelechem, odszedł wygnany.
34Upodobnił me nogi do jelenich i na moich wyżynach mnie utwierdza.
2Wy, którzy stoicie w Domu WIEKUISTEGO, w przedsionkach domu naszego Boga.
5Moje kroki trzymają się Twoich ścieżek, nie chwieją się moje stopy.
33Boga, co mnie opasał siłą oraz prostą uczynił moją drogę.
26Na czele śpiewacy, a za nimi grajkowie, pośród dziewic bijących w bębny.
12Wtedy przemieniłeś moją żałobę w taniec, rozwiązałeś mój wór i przepasałeś mnie radością.
13Wiem, że BÓG sprawi oddzielenie żebrzącemu oraz sprawę sądową ubogim.
14Spełnię BOGU me śluby, wobec całego Jego ludu.
18Gdy sądziłem, że już się chwieje ma noga – Twoja łaska, WIEKUISTY, mnie wsparła.
2A ja, niemal się potknęły moje nogi i mało nie rozlazły moje kroki.
30Moi przeciwnicy odzieją się sromotą, jak opończą okryją się swoją hańbą.
15Moje oczy są zawsze ku BOGU, gdyż On wydobędzie z sideł moje nogi.
12Przez to poznam, że we mnie Sobie upodobałeś, gdy mój wróg nie zatriumfuje nade mną.
16Bo Ciebie wyczekuję, WIEKUISTY; Ty, Boże, Panie mój odpowiesz.
6Wysławiony WIEKUISTY, bo wysłuchał głosu mych próśb.
7WIEKUISTY jest moją mocą i tarczą. W Niego wierzyło moje serce, a więc zostałem wspomożony, ucieszyło się moje serce; i dlatego złożę Mu dzięki moją pieśnią.
2Dziękujemy Ci, Boże, dziękujemy, gdyż bliskie jest Twoje Imię, a głoszą to Twoje cuda.
8Zawsze stawiam WIEKUISTEGO przed sobą; dlatego się nie zachwieję, póki On jest po mej prawicy.
22Wyzwól mnie z paszczy lwa oraz obroń mnie od bawolich rogów.
17Niedola wraca na jego głowę, a jego srogość spada na jego ciemię.
1Klejnot Dawida. Ochroń mnie Boże, gdyż Ci ufam.
19WIEKUISTY, Pan moją siłą! On uczyni me nogi jakby nogi jeleni oraz poprowadzi mnie po mych wyżynach! Przewodnikowi chóru, z towarzyszeniem instrumentów smyczkowych.
3Gdyż przed oczyma mam Twoje miłosierdzie i chodzę w Twojej prawdzie.
23Kroki szlachetnego męża są kierowane przez Boga, bo upodobał sobie jego drogę.
26Bowiem WIEKUISTY będzie twoją ufnością; On uchroni twoją nogę od zasadzki.
7Moim krokom przygotowali sidła, więc zgnębiona jest moja dusza; wykopali przede mną jamę, lecz sami w nią powpadali. Sela.
7Gubisz kłamców; Bóg się brzydzi człowiekiem krwi i zdrady.
11Rozciągnij Twoją łaskę nad tymi, co Cię poznali; a Twoją sprawiedliwość na prawych sercem.