Ksiega Psalmów 18:33
Boga, co mnie opasał siłą oraz prostą uczynił moją drogę.
Boga, co mnie opasał siłą oraz prostą uczynił moją drogę.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
33Ten Bóg mnie opasał siłą, a mą drogę uczynił prostą.
34Upodobnił me nogi do jelenich i na moich wyżynach mnie utwierdza.
35Me ręce ćwiczy do boju, więc swymi ramionami napinam łuk spiżowy.
36Dałeś mi tarczę Twego zbawienia i w pokorze stałem się wielkim.
37Rozszerzyłeś pode mną moje kroki i me stawy się nie zachwiały.
19WIEKUISTY, Pan moją siłą! On uczyni me nogi jakby nogi jeleni oraz poprowadzi mnie po mych wyżynach! Przewodnikowi chóru, z towarzyszeniem instrumentów smyczkowych.
32Bo któż jest Bogiem, oprócz WIEKUISTEGO; kto Opoką, oprócz prawdziwego Boga?
34Moje nogi upodobnił do jelenich i mnie stawia na mych wyżynach.
35Moje ręce wprawia do boju, tak, że me ramiona naciągają spiżowy łuk.
36Dałeś mi tarczę Twojego zbawienia, Twoja prawica mnie wspierała, a Twa troskliwość czyni mnie wielkim.
11Kładzie w okowy moje nogi oraz śledzi wszystkie moje ścieżki.
27Bo moje nogi kładziesz w pęta i śledzisz wszystkie me ścieżki, na terenie wyrzeźbiając ślady mych stóp.
2Czekałem i czekałem na WIEKUISTEGO, a ku mnie się skłonił i wysłuchał moje wołanie.
3Wydobył mnie z ogłuszającej otchłani, z grząskiego bagna, i postawił moje nogi na skale oraz upewnił moje kroki.
2Zatem powiedział: Miłuję cię WIEKUISTY, ma potęgo.
29Tak, Ty rozświecasz moją pochodnię; WIEKUISTY, mój Bóg rozjaśnia moją ciemność.
30Bo w Tobie przełamię szyki i w mym prawdziwym Bogu przestąpię mury.
5Moje kroki trzymają się Twoich ścieżek, nie chwieją się moje stopy.
30Tobą przełamię szyki oraz w mym Bogu przejdę mury.
38Ścigałem moich wrogów, dogoniłem ich i nie wróciłem, aż doszczętnie ich wytępiłem.
39Skruszyłem ich tak, że nie mogli powstać; upadli pod moimi stopami.
11Moja stopa trzymała się silnie Jego śladów; przestrzegałem Jego drogi i nie zbaczałem.
2Daje mi się wylegiwać na zielonych błoniach, do spokojnych wód mnie prowadzi,
3duszę moją orzeźwia. Dla Swojego Imienia prowadzi mnie po ścieżkach sprawiedliwości.
1Pieśń Dawida. Wysławiony WIEKUISTY, moja Skała, który zaprawia moje ręce do walki, a moje palce do boju.
2Mój Dobroczyńca, moja Warownia, moja Obrona, mój Zbawca i moja Tarcza;Nim się osłaniam, On poddał pode mnie mój naród.
2A ja, niemal się potknęły moje nogi i mało nie rozlazły moje kroki.
13Z wysoka zesłał ogień w moje kości oraz je opanował. Zastawił sidła na me nogi oraz mnie odtrącił do tyłu; uczynił mnie pustkowiem oraz na zawsze zbolałą.
2I uczynił me usta jak ostry miecz; chował mnie w cieniu Swej ręki, krył mnie w Swoim kołczanie i uczynił mnie wyostrzonym grotem.
8Wybawił moją duszę od śmierci, moje oko od łez, a moją nogę od upadku.
49który mnie wyzwolił od moich wrogów i wyniósł nad mych przeciwników; ocalił mnie przed każdym srogim mężem.
8Raduję się i cieszę Twoim miłosierdziem, Panie, który spojrzałeś na mą niedolę oraz poznałeś utrapienia mojej duszy.
21Jego kopyta ryją grunt, cieszy się swoją siłą i wyrusza na spotkanie zbroi.
19Napadli mnie w dniu mojego nieszczęścia, ale BÓG stał się moją podporą.
9Moje drogi zagrodził ciosem, a me ścieżki wywrócił.
40Tak do boju opasałeś mnie mocą, a moich przeciwników powaliłeś pode mnie.
11Moje drogi pokrzywił i mnie rozszarpał; wprawił mnie w zdrętwienie.
12Napiął Swój łuk, a mnie postawił jako cel dla strzały.
48Bóg, który mi zlecił pomstę oraz poddał pode mnie narody;
12Moja noga stanęła na równi; w zgromadzeniach będę wysławiał BOGA.
18Wysokie góry dla kozic, skały schronienia dla królików.
15Moje oczy są zawsze ku BOGU, gdyż On wydobędzie z sideł moje nogi.
14Na wszystkie wysokie góry i na wszystkie wyniosłe wzgórza.
13Okrążają mnie Jego strzały, bez litości rozdziera moje nerki, a mą żółć wylewa na ziemię.
20Wyprowadził mnie na przestronne miejsce i mnie wybawił, bo Sobie mnie upodobał.
9Tego, który powołał do życia nasze dusze i nie dał się zachwiać naszej nodze.
3Boże! Moja Opoko, w którą wierzę; moja Tarczo i Rogu mojego wybawienia; moja Ucieczko i me Schronisko! Zbawco, który mnie chroni przed przemocą!
16Ukazały się też łożyska wód, a od Twej groźby, WIEKUISTY, i od zadęcia wichru Twego gniewu obnażyły się posady świata.
17Sięgnął z wysokości i mnie ujął; wydobył z wielkiej topieli.
11Zewsząd trwożą go strachy i płoszą na każdym kroku.