Ksiega Hioba 18:11
Zewsząd trwożą go strachy i płoszą na każdym kroku.
Zewsząd trwożą go strachy i płoszą na każdym kroku.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
7Jego dzielne kroki się skracają i strąca go w przepaść jego własny zamiar.
8Bowiem własnymi stopami bywa wpędzany w sieć i musi chodzić po plecionce.
9Za piętę chwyta go potrzask oraz silnie trzymają go sidła.
10Pętla ukryta jest przy ziemi, a pułapka na niego na ścieżce.
12Łaknie go niedola, zaś u jego boku przygotowana jest klęska.
13Pierworodny śmiercipożera włókna jego skóry oraz pochłania jego członki.
14Zostaje wyrwany ze swego namiotu, w którym uważał się za bezpiecznego oraz pędzi do króla strachów.
10Dlatego otoczyły cię zewsząd sidła i trwoży cię nagły strach.
24Trwoży go bieda i strapienie; chwyta go jak król, co jest gotowy do szturmu.
20Dosięgną go strachy jak powodzie, w nocy uprowadzi go nawałnica.
18Od światła wyrzucają go do ciemności; wypędzają go z okręgu świata.
11Czyż nie zatrwoży was Jego majestat i lęk przed Nim na was nie spadnie?
17Strach, przepaść oraz zasadzka na was, mieszkańcy ziemi!
18Gdyż kto ucieknie przed odgłosem strachu – wpadnie w przepaść, a kto się wydostanie z przepaści – będzie chwycony w zasadzkę; bowiem otworzyły się upusty wysokości i drżą posady ziemi.
5W moim wnętrzu drży moje serce oraz przypadły do mnie strachy śmierci.
21Odgłos strachów brzmi w jego uszach, a pogromca napada gowśród pokoju.
11Moje drogi pokrzywił i mnie rozszarpał; wprawił mnie w zdrętwienie.
24Choć się schroni przed żelazną zbroją – przebije go grot z kruszcu.
25Wyciąga go, a z grzbietu wychodzi iskrząca się stal z jego żółcią; uchodzi, lecz na nim strachy.
26Cały mrok zasadził się na jego skarby, pożera go ogień nie rozniecony przez ludzi; strawia szczątki w jego namiocie.
27Niebiosa odsłaniają jego winę, a ziemia powstaje przeciw niemu.
11Kładzie w okowy moje nogi oraz śledzi wszystkie moje ścieżki.
15Przeciw mnie zwróciły się strachy; jak wiatr ścigają moją godność, więc jak obłok zanika moje zwycięstwo.
22Niech z ich domów rozlega się krzyk, kiedy nagle sprowadzisz na nich hufce; gdyż kopali dół, by mnie pochwycić oraz skrycie zastawiali sidła na moje nogi.
20Potomni przerażają się jego dolą, a jego przodków ogarnia zgroza.
19Jakże stali się nicością w oka mgnieniu; zginęli, zniknęli z przerażeniem.
14ogarnął mnie lęk i drżenie, zadygotały wszystkie moje członki.
5Skłonię ku przypowieści moje ucho i przy lutni wyłożę mą zagadkę*.
22Bóg go odtrąci, wciąż będzie na niego mierzył; zatem przed Jego mocą musi uciekać i uciekać. 23 Wtedy każdy klaśnie nad nim rękami i syknięciem usunie go z jego miejsca.
13Okrążają mnie Jego strzały, bez litości rozdziera moje nerki, a mą żółć wylewa na ziemię.
16Jego korzenie usychają od dołu, a jego gałęzie z wierzchu więdną.
15Dlatego, gdy to rozważam, trwożę się przed Jego obliczem i przed Nim drżę.
8Zatem Pan ugodził ich strzałą i nagła była ich klęska.
10Płaszczy się, czai, aż owi nieszczęśnicy wpadną w jego moc.
20Czy puszczasz go w podskokijak szarańczę? A przenikliwość jego rżenia wzbudza trwogę.
21Jego kopyta ryją grunt, cieszy się swoją siłą i wyrusza na spotkanie zbroi.
4Odurzone jest moje serce oraz przeraża mnie strach; wieczór mojej rozkoszy zamieniono mi w grozę.
12Po mej prawicy powstaje banda młodzików, potrącają me nogi i ku mnie torują swoje zgubne drogi.
8Ale osaczyły go ludy z okolicznych krain, po czym rozciągnęły na niego swoje sidła; tak został pojmany w ich wędzidła.
33Boga, co mnie opasał siłą oraz prostą uczynił moją drogę.
25Nie ma mu równego na ziemi; to on został stworzony, aby niczego się nie lękał.
11Teraz otaczają nas na każdym kroku; zwracają swoje oczy, by nas powalić na ziemię.
25Nikt się nie ostoi przed wami; WIEKUISTY, wasz Bóg jak wam przyrzekł będzie szerzył przed wami strach i trwogę, na każdej ziemi po której pójdziecie.
16Gdyż ich nogi zdążają ku złemu oraz się śpieszą, by rozlać krew.
25Nie wychodźcie na pola oraz nie wyruszajcie w drogę, bowiem wokół nieprzyjacielski miecz i strach!
9Jedna do drugiej przylega, sczepiają się nierozłącznie.
11Kopytami swoich rumaków stratuje wszystkie ulice, twój lud pobije mieczem, a twoje potężne kolumny runą na ziemię.
47Naszym działem były trwoga i dół, spustoszenie oraz zniszczenie.
34Niech odejmie ode mnie swój bat i niech mnie nie trwoży Jego groza.
8Niech bezwiednie spotka ich zguba; a sidła, które ukryli, niechaj ich uwikłają; niech sami z łoskotem w nie wpadną.