Ksiega Hioba 13:27
Bo moje nogi kładziesz w pęta i śledzisz wszystkie me ścieżki, na terenie wyrzeźbiając ślady mych stóp.
Bo moje nogi kładziesz w pęta i śledzisz wszystkie me ścieżki, na terenie wyrzeźbiając ślady mych stóp.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
10Zaprawdę, Bóg wynajduje przeciw mnie szykany i uważa mnie za Swojego wroga.
11Kładzie w okowy moje nogi oraz śledzi wszystkie moje ścieżki.
26Gdyż piszesz na mnie gorzki wyrok i dajesz mi w dziedzictwie winy mojej młodości.
16Ale teraz liczysz moje kroki i czuwasz nad moją winą.
17Mój występek opieczętowany jest w woreczku, a kara za moją winę zaszyta.
28A człowiek się rozpada jakby toczony próchnem i jak szata, którą zżarł mól.
37Rozszerzyłeś pode mną moje kroki i me stawy się nie zachwiały.
33Boga, co mnie opasał siłą oraz prostą uczynił moją drogę.
5Moje kroki trzymają się Twoich ścieżek, nie chwieją się moje stopy.
36Dałeś mi tarczę Twojego zbawienia, Twoja prawica mnie wspierała, a Twa troskliwość czyni mnie wielkim.
2Ty znasz mój odpoczynek, moje wstawanie i z daleka rozumiesz mą myśl.
3Ty wyśledziłeś mój chód, moje leżenie i uważasz na wszystkie me drogi.
34Upodobnił me nogi do jelenich i na moich wyżynach mnie utwierdza.
4Czyżby nie widział moich dróg i nie liczył wszystkich moich kroków?
12Po mej prawicy powstaje banda młodzików, potrącają me nogi i ku mnie torują swoje zgubne drogi.
13Zburzyli moją ścieżkę; przyczyniają się do mej nędzy; oni, co sami nie mają nikogo, kto by ich wspomógł.
9Moje drogi zagrodził ciosem, a me ścieżki wywrócił.
3Przed Nim wylewam mój żal; przed Nim moją niedolę wypowiadam.
13Z wysoka zesłał ogień w moje kości oraz je opanował. Zastawił sidła na me nogi oraz mnie odtrącił do tyłu; uczynił mnie pustkowiem oraz na zawsze zbolałą.
14Jego ręką naciśnięte jest jarzmo moich grzechów; splotły się oraz złożyły na mym karku; złamał moją siłę. Pan wydał mnie w ręce, z których nie mogę powstać.
8Raduję się i cieszę Twoim miłosierdziem, Panie, który spojrzałeś na mą niedolę oraz poznałeś utrapienia mojej duszy.
5Ze wszystkich stron mnie opasałeś i położyłeś na mnie Twoją dłoń.
6Ustawicznie przekręcają moje słowa, wszystkie ich zamysły są ku mojemu nieszczęściu.
22A gdy pomyślisz w swoim sercu: Czemu mnie to spotkało? Zostały odkryte poły twojej szaty i obnażone twe pięty z powodu mnóstwa twych przewinień!
15Moje oczy są zawsze ku BOGU, gdyż On wydobędzie z sideł moje nogi.
16Jak skorupa zaschła ma siła, mój język przylgnął do mego podniebienia, powaliłeś mnie do prochu śmierci.
17Ponieważ otoczyły mnie psy, obstąpiła mnie zgraja złoczyńców, z bólu wyją moje ręce i nogi.
11Moja stopa trzymała się silnie Jego śladów; przestrzegałem Jego drogi i nie zbaczałem.
26Wyrównaj tor twojej drogi, a wszystkie twoje ścieżki niech będą ustalone.
2A ja, niemal się potknęły moje nogi i mało nie rozlazły moje kroki.
8Pochwyciłeś mnie i to ma przeciwko mnie świadczyć! Tak, przeciw mnie występuje moja własna niemoc, oskarża mnie przed moim obliczem.
6Depce ją noga, nogi uciśnionych, stopy bezsilnych.
8Bowiem własnymi stopami bywa wpędzany w sieć i musi chodzić po plecionce.
8Wybawił moją duszę od śmierci, moje oko od łez, a moją nogę od upadku.
17Ty jednak napełniłeś się sądem niegodziwego i dlatego mocno cię trzymają i sąd, i wyrok.
11Moje drogi pokrzywił i mnie rozszarpał; wprawił mnie w zdrętwienie.
13Okrążają mnie Jego strzały, bez litości rozdziera moje nerki, a mą żółć wylewa na ziemię.
6Wywyż się, Panie, nad niebiosa, oraz nad całą ziemię Twoją chwałą.
8Za krzywdę - rozprosz ich, w gniewie roztrąć te ludy, Boże.
16Bo Ciebie wyczekuję, WIEKUISTY; Ty, Boże, Panie mój odpowiesz.
18Zaprawdę, postawiłeś ich na śliskim i strącasz ich w przepaście.
24Czemu zakrywasz Twoje oblicze i uważasz mnie za Swojego wroga?
133W Twoim Słowie utwierdź moje kroki i nie daj mną zawładnąć żadnej nieprawości.
38Ścigałem moich wrogów, dogoniłem ich i nie wróciłem, aż doszczętnie ich wytępiłem.
13Złóż na mnie Twoje śluby, Boże, spłacę je dzięki Tobie.
8Zagrodził moją drogę tak, że nie mogę przejść, a nad moją ścieżką mrok rozpostarł.
7Zagrodził mnie bez wyjścia i obciążył moje kajdany.
16A gdyby się chciała podnieść, ścigałbyś mnie jak lew oraz doświadczał na mnie Swojej dziwnej mocy.
14Gdybym przewinił – wtedy byś mnie pilnował, by nie przepuścić mojej winy.
5Skłonię ku przypowieści moje ucho i przy lutni wyłożę mą zagadkę*.