Ksiega Psalmów 50:3
nadchodzi nasz Bóg oraz nie będzie milczał; przed Nim ogień, a wokół Niego wielce potężny wicher.
nadchodzi nasz Bóg oraz nie będzie milczał; przed Nim ogień, a wokół Niego wielce potężny wicher.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
4Z wysoka przyzywa niebiosa i ziemię na sąd swojego ludu.
2Wokół Niego mgły i obłoki; podstawą Jego tronu jest sprawiedliwość i prawo.
3Przed Nim kroczył ogień i palił wokoło Jego wrogów;
4a Jego błyskawice oświetlały świat zamieszkały. Widziała to ziemia i zadrżała.
5Przed WIEKUISTYM, przed Panem całej ziemi, góry jak wosk stopniały.
15Bo oto WEKUISTY nadejdzie w ogniu, a Jego zaprzęgi jak burza, by żarem wylać Swój gniew, a Swoją grozę gorejącymi płomieniami.
27Oto nadchodzi z oddali Imię WIEKUISTEGO oraz gęsto się kłębiąc, płonie Jego gniew; Jego usta pełne są rozjątrzenia, Jego język jak niszcząca pożoga.
29Bowiem nasz Bóg jest także ogniem trawiącym.
3Bo oto WIEKUISTY wyruszy ze Swej siedziby, zejdzie i będzie kroczył po wyżynach ziemi.
4Wtedy rozpłyną się pod nim góry oraz rozstąpią się doliny, jak wosk od ognia, jakby wody zlewające się z urwiska.
5Drżą przed Nim góry, a pagórki się roztapiają; przed Jego obliczem dygocze ziemia, okrąg świata oraz wszyscy jego mieszkańcy.
6Któż się utrzyma przed Jego rozjątrzeniem, kto wytrwa przed Jego płonącym gniewem? Jego zapalczywość wylewa się jak ogień i kruszą się przed Nim skały.
8Wstrząsnęła się i zadrżała ziemia, a posady niebios zatrzęsły się i zachwiały, bowiem zapłonął gniewem.
9W Jego gniewie wzniósł się dym, a z Jego ust zieje ogień; od niego rozżarzają się węgle.
7W mojej niedoli wzywam WIEKUISTEGO, wołam do mego Boga; ze Swego Przybytku wysłuchał mojego głosu, a me wołanie doszło przed Nim do Jego uszu.
8Ponieważ zapłonął gniewem, wstrząsnęła się i zadrżała ziemia, wstrząsnęły się oraz chwieją posady gór.
1Psalm Asafa. Bóg nad istotami boskimi, WIEKUISTY przemawia i wzywa ziemię od wschodu słońca do jego zachodu.
2Bóg, pełnen wspaniałości, zajaśniał z Cyonu,
30Zaś WIEKUISTY podniesie Swój majestatyczny głos, a ciężar Jego ramienia okaże się wrzącym gniewem i płomieniem niszczącej pożogi, wichrem, ulewą oraz kamiennym gradem.
13Od blasku bijącego od Niego, zapłonęły ogniste węgle.
14WIEKUISTY zagrzmiał z niebios, Najwyższy wydał swój głos.
6Od WIEKUISTEGO Zastępów zostaniesz nawiedzony grzmotem, łomotem oraz wielkim łoskotem; wichrem, burzą i płomieniem trawiącej pożogi.
14Boże mój, uczyń im tak, jak czyni zamieć oraz jak źdźbłu przed wiatrem.
3WIEKUISTY jest nieskory do gniewu, chociaż przemożny w sile; bezkarnie nie przepuszcza. WIEKUISTY – w wichrze i zawierusze Jego droga, a chmury kurzem u Jego stóp.
10Zaś dzień Pana przyjdzie jak złodziej w nocy. W nim niebiosa przeminą z wielkim hukiem, a ciała niebieskie będą płonąć oraz zostaną roztopione; także ziemia i prace na niej zostaną spalone.
7Głos BOGA krzesze płomienie ognia.
12A wokół Niego jakby namiot, mrok uczynił Swoją osłoną, pomrokę wód, gęste obłoki.
5Przed Jego obliczem idzie mór, a w ślad za nim ciągnie zaraza.
13W obliczu WIEKUISTEGO, bo idzie, bo idzie by sądzić ziemię; będzie sądził świat w sprawiedliwości, a ludy w S Swojej prawdzie.
8Ogień i grad, śnieg i mgła, oraz gwałtowny wicher, wykonawca Jego rozkazu.
2Gdybyś spełnił nieoczekiwane dziwy i zstąpił – góry by zadrżały przed Twym obliczem.
3Bo od wieków tego nie słyszano oraz do uszu nie doszło, że prócz Ciebie, żadne oko nie widziało boga, który by zdziałał coś podobnego dla tych, którzy Go wypatrują.
6Pośród niego jest Bóg, dlatego się nie zachwieje; Pan go ocali zanim zaświta poranek.
3Bóg nadchodzi od S Theman, a Święty z góry Paran. Sela. Niebo pokrywa się Jego majestatem, a ziemia napełnia się Jego chwałą.
3Przed jego obliczem chłonie ogień, a za nim pali płomień! Przed nim ziemia, jak rozkoszny ogród – a za nim jak pusty step; nic przed nim nie uchodzi!
1Śpiew, pieśń Asafa.
4Głos za nim huczy, grzmi głosem Swojego majestatu i nie powstrzymuje błyskawic, gdy Jego grom ma być słyszany.
5Bóg straszliwie grzmi swoim głosem – sprawuje wielkie rzeczy, których nie pojmujemy.
12czekając i przynaglając przybycie dnia Boga? W nim niebiosa będąc palone zostaną roztopione, a ciała niebieskie płonąc nikną.
20A WIEKUISTY przebywa w Swoim świętym Przybytku; niech przed Nim umilknie cała ziemia!
6Niebiosa zaświadczyły o Jego sprawiedliwości, że sam Bóg jest sędzią. Sela.
22Od północy zjawia się jakby złoto; wokół Boga roztacza się straszny majestat.
5Zatem przemówi do nich w Swoim gniewie i w Swojej grozie ich zatrwoży.
24Bowiem WIEKUISTY, twój Bóg to trawiący ogień, Bóg żarliwy.
21Niby źdźbła są też maczugi i drwi sobie ze świstu lancy.
9przed WIEKUISTYM; bo idzie, by sądzić ziemię. Będzie sądził świat w sprawiedliwości i ludy pośród prawości.
5WIEKUISTY, skłoń Twe niebiosa i zstąp, dotknij gór niechaj zadymią.
10Oto z mocą nadchodzi Pan, WIEKUISTY, a Jego ramię za niego włada! Oto z Nim jest Jego nagroda, a przed Nim Jego odpłata!