Ksiega Psalmów 60:2
kiedy walczył z Aram-Naharaim i z Aram-Coba, i gdy się zwrócił Joab oraz poraził dwanaście tysięcy Edomitów w Dolinie Solnej.
kiedy walczył z Aram-Naharaim i z Aram-Coba, i gdy się zwrócił Joab oraz poraził dwanaście tysięcy Edomitów w Dolinie Solnej.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
1Przewodnikowi chóru na sześć głosów; na świadectwo oraz do nauki; klejnot Dawida,
19Rozstąpiła, rozstąpiła się ziemia; rozsadziła, rozsadziła się ziemia; wstrząsnęła, wstrząsnęła się ziemia!
20Chwiać, chwieje się ziemia jak pijamy i porusza jak zawieszona mata; bowiem zaciążyła na niej jej wina, zatem padła i więcej nie powstanie.
6który ze swego miejsca wstrząsa ziemią, tak, że drżą jej filary;
3Boże, porzuciłeś nas i nas złamałeś; gniewałeś się, ale nas pocieszasz.
16Ci, co spoglądają na ciebie, przypatrują się tobie oraz zastanawiają się nad tobą, mówiąc: Czy to ten ktoś, co trwożył ziemię, który wstrząsał państwami?
7W mojej niedoli wzywam WIEKUISTEGO, wołam do mego Boga; ze Swego Przybytku wysłuchał mojego głosu, a me wołanie doszło przed Nim do Jego uszu.
5Co ci to morze, że uciekasz? Jardenie, że się cofasz wstecz?
6Góry, że podskakujecie jak barany? Pagórki niby jagnięta?
7Drżysz ziemio przed obliczem Pana, przed obliczem Boga Jakóba,
4Ty, który sam się rozszarpujesz w swoim gniewie – czy z twojego powodu ziemia powinna być wyludnioną, albo skała ma się usunąć ze swego miejsca?
8Wstrząsnęła się i zadrżała ziemia, a posady niebios zatrzęsły się i zachwiały, bowiem zapłonął gniewem.
6Pośród niego jest Bóg, dlatego się nie zachwieje; Pan go ocali zanim zaświta poranek.
21Aby w trwodze przed WIEKUISTYM i blaskiem Jego majestatu gdy powstanie, by wstrząsnąć ziemią wejść w rozpadliny skał oraz w szczeliny głazów.
40Zerwałeś przymierze twego sługi i w prochu znieważyłeś jego diadem.
26Jego głos potrząsnął wtedy ziemią, a teraz obwieścił, mówiąc: Ja jeszcze raz wstrząsnę nie tylko ziemią, ale i Niebem.
18Powodzią rozlały się obłoki, dały odgłos chmury i przebiegały Twoje strzały.
2WIEKUISTY, nie napominaj mnie w Swym gniewie, nie karć mnie w Twoim uniesieniu.
30Bój się Jego oblicza cała ziemio,a okrąg ziemi zostanie utwierdzony, aby się nie poruszył.
10Ty władasz nad pysznością morza; gdy podnoszą się jego fale - Ty je poskramiasz.
11Ty zdeptałeś zuchwalca, jako poległego; ramieniem Twojej potęgi rozproszyłeś Twych wrogów.
1Ukaż się jako ogień, który rozpala chrust; jak woda kipiąca od ognia, by wrogom dać poznać Twoje Imię; niech ludy zadrżą przed Twym obliczem.
2Gdybyś spełnił nieoczekiwane dziwy i zstąpił – góry by zadrżały przed Twym obliczem.
3Bo od wieków tego nie słyszano oraz do uszu nie doszło, że prócz Ciebie, żadne oko nie widziało boga, który by zdziałał coś podobnego dla tych, którzy Go wypatrują.
6Bowiem tak mówi WIEKUISTY: Jeszcze tylko jedna krótka chwila, a poruszę niebiosami i ziemią, morzem i lądem.
15Ty otworzyłeś źródła i potoki; Ty osuszyłeś bystre strumienie.
8Boże, gdy szedłeś przed Twoim ludem, kiedy kroczyłeś przez pustkowia, Sela,
13Przez armię WIEKUISTEGO, w dzień Swojej zapalczywości wstrząsnę niebem, a ziemia wyskoczy ze swej posady.
10Na Twój widok dygocą góry i wzbiera wylew wód; toń wydaje swój szum oraz ku wysokości podnosi swoje ręce!
1Nad tym drży także moje serce i jakby wyskakuje ze swego miejsca.
5Drżą przed Nim góry, a pagórki się roztapiają; przed Jego obliczem dygocze ziemia, okrąg świata oraz wszyscy jego mieszkańcy.
8WIEKUISTY Zastępów jest z nami, naszą twierdzą jest Bóg Jakóba. Sela.
32Kiedy spojrzy na ziemię ona zadrży; dotknie się gór a zadymią.
19Nie cofnęło się wstecz nasze serce; nasze kroki nie zboczyły z Twej ścieżki.
11Bo oto WIEKUISTY rozkaże, a większy dom roztrącą w rumowiska, zaś mniejszy dom w zwaliska.
2Wynosić Cię będę, WIEKUISTY, gdyż mnie wyprowadziłeś z toni, a moich nieprzyjaciół nie uratowałeś.
13By ogarnęła kraje ziemi oraz zostali z niej strąceni niegodziwi;
6Kiedy powstaje – wstrząsa ziemią, a gdy spojrzy – płoszy narody. Rozstępują się przedwieczne góry, a starodawne wzgórza opadają. Kroczy po odwiecznych ścieżkach.
12Zdumiejcie się nad tym niebiosa, wzburzcie się przeciw i spowodujcie spustoszenie! mówi WIEKUISTY.
8Oto żądasz prawdy we wnętrzu, a w skrytości mądrość mi wskazujesz.
5A obecnie, ponieważ to spadło na ciebie – rozpaczasz; ponieważ ciebie dotknęło – ogarnia cię trwoga.
19Czyżbyś ostatecznie porzucił Judeę? Albo czyż Twa Osoba obrzydziła sobie Cyon? Czemu nas poraziłeś i nie ma dla nas uzdrowienia? Czekaliśmy na pokój ale dobro nie przyszło; na czas ocalenia a tu przerażenie.
24Spoglądam na góry oto drżą, a wszystkie pagórki się chwieją.
7Gdy cię ujęli dłonią – zgniotłeś się i rozciąłeś im całe ramię; gdy się na tobie oparli – złamałeś się i zwichnąłeś im całe biodra.
2Pan nam ucieczką i obroną, pomocą w utrapieniach, bardzo bliskim.
12Ponieważ tak mówi WIEKUISTY: Dotkliwe jest twoje rozbicie oraz bolesną twoja rana!
11Filary niebios się zachwiały i osłupiały przed Jego groźbą.
7Tam ogarnęła ich trwoga, drżenie jak rodzącą.