Ksiega Psalmów 68:7
Panem, co sprowadza do domu zabłąkanych, a jeńców wyprowadza do szczęśliwości; tylko odstępcy zalegli pustynię.
Panem, co sprowadza do domu zabłąkanych, a jeńców wyprowadza do szczęśliwości; tylko odstępcy zalegli pustynię.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
24by twoja noga brodziła we krwi, a język twoich psów miał także udział we wrogach.
25Widzieli Twój pochód, prawdziwy Boże, pochód mojego Boga, mojego Króla w świętości.
26Na czele śpiewacy, a za nimi grajkowie, pośród dziewic bijących w bębny.
4O, WIEKUISTY! Gdy wystąpiłeś z Seiru, kiedy kroczyłeś z pól Edomu – drżała ziemia, ociekały niebiosa i obłoki kapały wodą.
8Boże, gdy szedłeś przed Twoim ludem, kiedy kroczyłeś przez pustkowia, Sela,
9ziemia drżała i rozpływały się niebiosa, jak ten Synaj przed Bogiem, z powodu oblicza S Boga Israela.
10Spuściłeś obfity deszcz, Boże, na Twe omdlałe dziedzictwo i Ty je pokrzepiłeś.
11Kto mnie wprowadzi do miasta obronnego, kto mnie poprowadził do Edomu?
32Przychodzą potężni z Egiptu; ziemia Kusz wyciąga do Boga swoje ręce.
4A sprawiedliwi się cieszą, weselą się przed Bogiem, unoszą się wśród radości.
5Śpiewajcie Bogu, wysławiajcie Jego Imię; uderzcie w bębny przy Imieniu WIEKUISTEGO, na cześć Tego, co zasiada w niebiosach*; przed Nim się radujcie.
6W Swoim świętym Przybytku Bóg jest ojcem sierot i sędzią wdów.
10Moab miską do Mego umywania, a na Edom rzucam Me buty; triumfuj nade Mną Peleszet.
35Oddajcie sławę Bogu; Jego majestat wśród Israela, a Jego potęga na obłokach.
17czemu wy, piętrzące się góry, zawistnie spoglądacie na tą górę, którą Pan upodobał na Swe siedlisko? Zaprawdę, WIEKUISTY tam zamieszka na wieki.
18Miriady wozów Boga, wielokrotne tysiące, a między nimi Pan jak niegdyś na Synaju, w świętości.
12W gniewie kroczysz po ziemi, w zapalczywości depczesz narody.
13Wyszedłeś na ratunekTwojego ludu, na zbawienie Twym Pomazańcem; strącasz szczyt z domu niegodziwca, obnażasz grunt aż po szyję. Sela.
9Wygłosiłeś sąd z niebios; ulękła się oraz uciszyła ziemia,
14Duch WIEKUISTEGO prowadził ich do pokoju, jak stado, co spuszcza się w dolinę; tak prowadziłeś Swój naród, by uczynić Sobie sławne Imię.
6Przemienił morze w ląd, a rzekę przeszli pieszo; i w Nim się tam uradowali.
19W wichrze odgłos Twojego gromu, świat oświeciły błyskawice; drżała i wstrząsnęła się ziemia.
20Twoja droga przez morze, Twoja ścieżka przez wielkie wody, a Twoich śladów nie widać.
33który w drodze idzie przed wami, by wypatrzyć wam miejsce obozowania, nocą w ogniu, i by wskazywać wam drogę, którą macie iść, w dzień w obłoku.
3Bo od wieków tego nie słyszano oraz do uszu nie doszło, że prócz Ciebie, żadne oko nie widziało boga, który by zdziałał coś podobnego dla tych, którzy Go wypatrują.
13Rozważam wszystkie Twoje dzieła oraz rozpamiętuję Twe czyny.
14Boże, Twoja droga w świętości; który bóg jest wielkim jak Bóg?
15Ty, o Boże, cudotwórco, objawiłeś pomiędzy ludźmi Twą potęgę.
16Dzielnym ramieniem wyzwoliłeś Twój lud, synów Jakóba i Josefa. Sela.
8Ludy, uwielbijcie naszego Boga i głoście Jego chwałę.
1Przewodnikowi chóru Dawida. Pieśń psalmu.
5Niech się ucieszą i rozradują plemiona; gdyż w prawości będziesz sądził narody i poprowadzisz plemiona ziemi. Sela.
3Oby poznano Twoją drogę na ziemi; Twoje zbawienie pośród wszystkich ludów.
8Idą od trudu do trudu, aż ukażą się Bogu na Cyonie.
7Burzyły się narody, runęły królestwa, rozległ się Jego głos i struchlała ziemia.
1Przewodnikowi chóru, w towarzystwie instrumentów smyczkowych. Pieśń psalmu.
9Codziennie chlubimy się Bogiem, a Twe Imię będziemy wysławiać na wieki. Sela.
52A Swój lud wyprowadził jak owce; poprowadził ich jak stado po puszczy.
7Zatem wołam: Kto mi da skrzydło gołębicy, bym uleciał oraz odpoczął?
1Pieśń Dawida, kiedy przebywał na puszczy judzkiej.
1Kiedy Israel wychodził z Micraim, dom Jakóba spośród ludu obcej mowy,
10Na Twój widok dygocą góry i wzbiera wylew wód; toń wydaje swój szum oraz ku wysokości podnosi swoje ręce!
19I Twoją wzniosłą sprawiedliwość, Boże, który dokonałeś wielkiego; Boże, któż Tobie równy?
7Wyzwoliłem jego grzbiet od brzemienia, a jego ręce uwolniły się od cebra.
18Ale Bóg obwodził lud drogą pustyni, ku morzu Sitowia. A synowie Israela wyszli uzbrojeni z ziemi Micraim.
13A ten lud, który wybawiłeś, prowadzisz Twoją łaską; prowadzisz Twoją mocą do przybytku Twojej świętości.
3Ześlij Twoje światło i Twoją prawdę, niech one mi przewodniczą, niechaj mnie zaprowadzą do Twojej świętej góry, oraz do Twych przybytków.
4Abym przyszedł do ołtarza prawdziwego Boga, do Boga radości i mojego wesela, oraz lutnią składał Ci dziękczynienie, Boże, Boże mój!
4Moja łza była mi pokarmem dniem i nocą, gdyż codziennie mi mówią: Gdzie twój Bóg?
7Ty jesteś moją ochroną, strzeżesz mnie od niedoli oraz hymnem zbawienia mnie otaczasz. Sela.