Ksiega Psalmów 7:14
Przygotuje dla niego narzędzia śmierci, Swe strzały uczyni palącymi.
Przygotuje dla niego narzędzia śmierci, Swe strzały uczyni palącymi.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
15Oto człowiek poczyna bezprawie, brzemienny jest zgubą i rodzi fałsz,
16kopie dół oraz go wydrąża; a zatem wpadnie w przepaść, którą przygotował.
35Poczęli rozpacz, zrodzili próżność, a ich życie przygotowuje zdradę.
14w którego sercu jest przewrotność i ustawicznie knuje zło oraz rozsiewa swary.
15Dlatego niespodzianie przypadnie na niego klęska; nagle zostanie skruszony i nie będzie lekarstwa.
7Jego usta są pełne bluźnierstwa, podstępu i zdrady, a na jego języku niecność oraz nieprawość.
8Po zagrodach siedzi w zasadzce, w kryjówkach morduje niewinnego; jego oczy śledzą nieszczęsnego.
13Jeśli człowiek się nie nawróci wyostrzy Swój miecz, Swój łuk naciągnie i wymierzy.
4Nikt nie podnosi głosu za sprawiedliwością i nikt nie spiera się w uczciwości; ufają w próżność i mówią fałsz; obcują z niegodziwością oraz rodzą bezprawie.
2Czy to oniemiałym głosicie sprawiedliwość? Czy rzetelnie sądzicie synów ludzkich?
3Raczej w sercu knujecie nieprawości, a w kraju torujecie drogę gwałtem waszych rąk.
3Schlebia w oczy bliźniemu, by znaleźć jego nieprawość i nienawidzić.
4Nieprawość i obłuda jest mową jego ust; pomija sposobność, by stać się mądrzejszym i poprawić.
12Zebranesą winy Efraima i przechowane jego grzechy!
13Już go ogarniają bóle rodzącej! O, niemądre dziecko! Nadszedł czas, lecz go nie starcza do porodu.
5Bo ja znam moje występki, a mój grzech zawsze jest obecny przede mną.
13Odstąpić, zaprzeć się WIEKUISTEGO, odwrócić się od naszego Boga, rozprawiać o grabieży i rozpasaniu, zmyślać i wydobywać z serca słowa kłamstwa.
3Ale podejdźcie tu, wy, synowie czarownicy, nasienie lubieżnika i nierządnicy!
4Z kogo się naigrywacie, przeciw komu otwieracie usta i wywieszacie język? Przecież to wy jesteście płodem występku, nasieniem kłamstwa!
20Niegodziwy musi się trwożyć po wszystkie swoje dni i według liczby lat zachowanych dla okrutnego.
11Gdyż z ciebie wyszedł ten, co umyślił zło przeciw WIEKUISTEMU, nikczemny radca.
30Przymruża oczy, by obmyślić oszustwo; a gdy przygryzie wargi, już spełnił niecność.
3Ręce się wyciągają do złego, by je gorliwie spełnić; książę żąda, sędzia mu służy według datku, a możny jawnie wypowiada pożądliwość swej duszy, i tak to razem splatają.
7Dlatego ty nawróć się do twojego Boga, przestrzegaj miłosierdzia i sądu; zawsze ufaj tylko twojemu Bogu.
15Potem pożądanie, gdy schwyci płodzi grzech, zaś grzech, kiedy zostanie spełniony rodzi śmierć.
8Ileż razy widziałem tych, co zaorali niedolę oraz wysiali nędzę – po czym zbierali ją sami.
8Kto zamierza szkodzić – tego nazywają mistrzem niecności.
18serca, co knuje zgubne zamysły; rączych nóg, by zdążać do złego;
19tego, który wygłasza kłamstwa, jako fałszywy świadek oraz tego, kto rozsiewa swary pomiędzy braćmi.
3Swą niecnością rozweselają króla, a panów swoją obłudą.
7Ich nogi dążą ku złemu i spieszą, by przelać niewinną krew; ich zamysły – zamysłami bezprawia; klęska i ruina na ich ścieżkach.
27Niebiosa odsłaniają jego winę, a ziemia powstaje przeciw niemu.
2Ale i On jest mądry, zatem sprowadzi klęskę, a Swoich słów nie cofnie. Powstanie przeciw domowi zbrodniarzy oraz przeciw pomocy złoczyńców.
27Nikczemny człowiek kopie nieszczęście, a na jego gębie jak gdyby pałający ogień.
20Przewrotne serce nie znajdzie szczęścia; a kto zmienia swój język – popadnie w niedolę.
13Kiedy zaoraliście niegodziwość – zżęliście łotrostwo i musicie spożywać owoce szelmostwa. Bo polegałeś na swych uczynkach oraz na mocy swoich rycerzy!
18Niegodziwiec zdobywa wątpliwy zysk, a prawdziwą nagrodę ten, kto sieje sprawiedliwość.
10Pętla ukryta jest przy ziemi, a pułapka na niego na ścieżce.
3Wystrzegajcie się każdy swojego przyjacielaoraz nie polegajcie na żadnym z braci, bo każdy brat knuje zdradę, a każdy przyjaciel krąży jako oszczerca.
14Niegodziwcy dobyli miecza, naciągnęli swój łuk, by porazić żebrzącego i uciśnionego, aby wytracić tych, co chodzą prostą drogą.
26Choćby się nienawiść okrywała obłudą – to jednak jej złość publicznie się objawi.
1Biada tym, co obmyślają bezprawie oraz knują niegodziwość na swoich łożach. Uskuteczniają ją z brzaskiem dnia, bo to jest w mocy ich ręki.
7Jego dzielne kroki się skracają i strąca go w przepaść jego własny zamiar.
18Biada tym, którzy ściągają winę węzłami fałszu, a kaźń jak gdyby powrozem.
7Zaś oszust – jego środki są zgubne; układa on plany, jak gubić uciśnionych kłamliwymi słowami, choćby biedny wykazywał swą słuszność.
2Wybaw mnie, WIEKUISTY, od człowieka złego; ochroń mnie od męża bezprawia.
11Ale biada niegodziwemu; źle mu się powiedzie, bo będzie mu dana odpłata za jego udział.
6Moi wrogowie mówią: Źle z nim; kiedy umrze, zaginie też jego imię.
5Twa siedziba pośród obłudy; z powodu obłudy nie chcą Mnie znać mówi WIEKUISTY.
19Twoje usta rozpuszczasz na złe, a twój język układa zdradę.