Ksiega Psalmów 51:5
Bo ja znam moje występki, a mój grzech zawsze jest obecny przede mną.
Bo ja znam moje występki, a mój grzech zawsze jest obecny przede mną.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
1Przewodnikowi chóru. Psalm Dawida,
2gdy go odwiedził Natan, prorok, po przyjściu do Batszeby.
3Zmiłuj się nade mną, Boże, według Twojej łaski; według wielkiego Twojego miłosierdzia zmaż moje występki.
4Obmyj mnie zupełnie z mojej winy, oczyść mnie z mojego grzechu.
6Tobie samemu zgrzeszyłem i czyniłem zło w Twoich oczach; bo jesteś sprawiedliwy w Twym wyroku oraz czysty w Twoim osądzie.
13Ty ukształtowałeś moje nerki, uformowałeś mnie w łonie mej matki.
14Sławię Cię, bo jestem dziwnie cudowny; cudowne są Twoje twory, a moja dusza dobrze to poznaje.
15Moja istota nie była tajna przed Tobą, kiedy się tworzyłem w skrytości, zawiązywałem się w dolnej ziemi.
16Twoje oczy widziały mój zarodek; a w Twej księdze, gdzie są zapisane wszystkie przyszłe przeznaczenia, i dla niego było jedno wśród nich.
9Niech to powierzy WIEKUISTEMU! Niech go wybawi! Ocali go, ponieważ go sobie upodobał!
10Ty wyprowadziłeś mnie z łona oraz bezpiecznie mnie złożyłeś u piersi mojej matki.
6Na Tobie się wspieram za życia; od łona mojej matki Ty jesteś moim przewodnikiem; w Tobie zawsze była moja chwała.
17Bo nie uśmiercił mnie w łonie, by moja matka była mi grobem, a jej łono wiecznie brzemienne!
18Czemu wyszedłem z łona, bym doznawał tylko pracy i utrapienia, a me dni strawione były w hańbie!
14Przygotuje dla niego narzędzia śmierci, Swe strzały uczyni palącymi.
14Pośród zboru i zgromadzenia, ledwie nie popadłem we wszelkie nieszczęście.
8Nie słyszałeś, nie wiedziałeś, ani poprzednio nie otwierało się twoje ucho; bo wiem, że chętnie się sprzeniewierzasz i że od początku istnienia nazywają cię odstępcą.
3Raczej w sercu knujecie nieprawości, a w kraju torujecie drogę gwałtem waszych rąk.
16Albo czemu jak zagrzebany płód, nie byłem jak niemowlęta, które nigdy nie ujrzały światła?
14Przeklęty dzień w którym się urodziłem; dzień, w którym urodziła mnie moja matka, niech nie zostanie błogosławionym!
9Rozgrzesz mnie hizopem, a będę czysty; obmyj mnie, a będę bielszy od śniegu.
10Daj mi usłyszeć radość i wesele; niechaj się rozradują kości, które pokruszyłeś.
5Zanim cię utworzyłem w łonie – poznałem cię; a zanim wyszedłeś z łona – poświęciłem cię; dałem cię na proroka narodom.
3Bo gdy byłem synem mojego ojca, pieszczonym jedynakiem pod opieką swej matki,
6że poszukujesz mej winy i pytasz o mój grzech?
18Czemu więc, wyprowadziłeś mnie z łona matki? Bodajbym skonał, zanim ujrzało mnie oko!
10Ponieważ nie zamknęła bram mojego matczynego łona oraz nie skryła nędzy przed mymi oczami.
11Czemu nie zmarłem już w łonie matki? Nie skonałem, gdy wyszedłem do życia?
9Powiedziałeś: Ja jestem czysty, wolny od występku, nieskazitelny i nie ma we mnie winy.
15Czyż Ten sam, który mnie stworzył w łonie, nie stworzył i jego; czyż nie Jeden nas ukształtował w łonie matki?
23Ja jestem pomazana od wieczności, od początku, od prastarych początków ziemi.
24Czekałam z niecierpliwością gdy jeszcze nie istniały tonie, kiedy nie było źródeł, co obfitują w wody,
25i zanim góry zostały utwierdzone. Urodziłam się przed pagórkami,
18Gdyż ja jestem gotów na upadek, a mój ból zawsze był mi obecny.
5Wyznałem Ci mój grzech i mojej nieprawości nie taiłem; powiedziałem: Wyjawię BOGU me przestępstwa; a Ty odpuściłeś nieprawość mojego grzechu. Sela.
4A twoje narodzenie było takie: W dniu, w którym cię zrodzono, nie odcięto twej pępowiny, nie obmyto cię wodą w celu oczyszczenia, nie natarto cię solą, ani nie owinięto cię w pieluchy.
5Oko nie zlitowało się nad tobą, by ci uczynić jedną z tych rzeczy oraz zmiłować się nad tobą. Tak porzucono cię na otwartym polu, brzydząc się twoim życiem w dzień, w którym cię zrodzono.
8Twoje ręce ukształtowały mnie, uczyniły, a jednak zewsząd mnie otoczyłeś; czy chciałbyś mnie zniweczyć?
3Bodajby zginął ten dzień, w którym się urodziłem oraz noc w której mówiono: Poczęty chłopiec.
24Będąc przed Nim doskonały, strzegę się od wszelkiego grzechu.
14Czym jest człowiek, by mógł być czystym, albo by zrodzony z niewiasty był sprawiedliwym?
14Niech jego potomstwo będzie skazane na wytępienie, a w drugim pokoleniu niechaj wygaśnie ich imię.
23Wszystkie Jego ustawy są przede mną oraz nie odstępuję od Jego praw.
21Gdyż wrzało moje serce i kłuły mnie wnętrzności,
14Gdybym przewinił – wtedy byś mnie pilnował, by nie przepuścić mojej winy.
4Jakby człowiek miał być sprawiedliwy wobec Boga, a zrodzony z niewiasty okazał się czystym?
21To czyniłeś - a Ja milczałem; wtedy wyobrażałeś sobie, że będę taki jak ty; ale rozprawię się z tobą i stawię to przed twe oczy.
35Powiadasz: Ja jestem wolna od winy, bo odwrócił się ode mnie Jego gniew. Otóż, rozprawię się z tobą z powodu twojej mowy: Ja nie zgrzeszyłam!
3Do Ciebie, który słuchasz modlitwy, przybiega każda cielesna natura.
15Potem pożądanie, gdy schwyci płodzi grzech, zaś grzech, kiedy zostanie spełniony rodzi śmierć.