Ksiega Psalmów 71:14
A ja wciąż będę ufał oraz wywyższał nade wszystko Twoją chwałę.
A ja wciąż będę ufał oraz wywyższał nade wszystko Twoją chwałę.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
15Moje usta opowiadać będą po wszystkie dni Twoją sprawiedliwość oraz czas Twojego zbawienia, chociaż nie zdołam ich zliczyć.
1Od Dawida; kiedy zataiwszy swój rozum przed Abimelechem, odszedł wygnany.
30Moi przeciwnicy odzieją się sromotą, jak opończą okryją się swoją hańbą.
1HALLELUJA! Chwal duszo moja WIEKUISTEGO.
2Będę chwalił BOGA dopóki jestem żywy, będę Go wysławiał dopóki jest mój czas.
15Stałem się jak człowiek, który nie rozumie i w ustach nie ma odpowiedzi.
21Wzmagałeś moją wielkość i nieraz mnie pocieszałeś.
22Więc ja będę Cię wychwalał na harfie, Boże, a Twoją niezawodność; będę sławił na cytrze, o Święty Israela.
23Gdy będę Cię wysławiał, me usta zaśpiewają, a także moja dusza, ta, którą wybawiłeś.
24A mój język będzie mówił o Twojej sprawiedliwość przez cały dzień; bowiem zawstydzili się i pobledli ci, co pragnęli mojego nieszczęścia.
8Moje usta codziennie są pełne Twojej chwały i Twojej sławy.
11Moi ciemięzcy znęcają się nade mną, kalecząc moje kości, gdyż co dzień do mnie mówią: Gdzie twój Bóg?
12Wielbić Cię będę, Boże, Panie mój, całym moim sercem i czcić Twoje Imię na wieki.
7Zaprawdę, człowiek się błąka jak widmo i tylko z powodu marności czyni wrzawę; gromadzi, a nie wie, kto to zabierze.
4Abym przyszedł do ołtarza prawdziwego Boga, do Boga radości i mojego wesela, oraz lutnią składał Ci dziękczynienie, Boże, Boże mój!
5Czemu jesteś zgnębiona moja duszo i czemu we mnie zawodzisz? Miej ufność w Bogu, gdyż jeszcze będę Mu dziękował, dziękował mojemu Bogu za zbawienie mojej osoby.
5To pamiętam, rozlewając w sobie mą duszę, jak wchodziłem do Przybytku, jak wraz z innymi, przy odgłosie wesela i dziękczynienia, w świątecznym tłumie zdążałem do Domu Boga.
5Ufam WIEKUISTEMU, ufa Mu moja dusza i wypatruję Jego słowa.
6Moja dusza bardziej wypatruje Boga niż oddział warty poranku; tak, niż warta poranku.
1Hymn Dawida. Wynoszę Cię, Boże mój i Królu, na wieki wieków będę wysławiał Twoje Imię.
2Wychwalam Cię każdego dnia, na wieki wieków będę wysławiał Twoje Imię.
9Oto człowiek, co nie uczynił Boga swą obroną, a polegał na swoim wielkim bogactwie i pokładał nadzieję w swej potędze.
12Wtedy przemieniłeś moją żałobę w taniec, rozwiązałeś mój wór i przepasałeś mnie radością.
28A mój język będzie wypowiadał Twoją sprawiedliwość, i Twoją chwałę cały dzień.
14Bo słyszę obelgi tłumu i zbiegowiska dokoła; jak się razem na mnie zmawiają, planując, by odebrać mi życie.
14Zmiłuj się nade mną BOŻE, popatrz na moją nędzę na skutek mych nieprzyjaciół; Ty, który mnie wyniosłeś z bram śmierci,
5Bowiem Ty, Panie, WIEKUISTY, jesteś moim oczekiwaniem; moim schronieniem od młodości.
16Będą się błąkać za żerem i chociaż się nie nasycą – do snu się pokładą.
18Będę Cię wysławiał w wielkim zborze, będę Cię chwalił pośród licznego ludu.
8Niech wieczyście zasiądzie dla oblicza Boga; ustanów łaskę i prawdę, aby go pilnowały.
13Niech się zawstydzą i zginą prześladowcy mojej duszy; niech się okryją hańbą i rumieńcem ci, co pragnęli mej zguby.
74Twoi czciciele widzą mnie i się cieszą, bo oczekuję Twego słowa.
81Moja dusza spragniona jest Twojego zbawienia, ufam Twojemu słowu.
5Niechaj nie powie mój wróg: Zmogłem go. Niech się nie cieszą moi prześladowcy, że się zachwiałem.
21To wezmę do mojego serca oraz z tego powodu będę ufał:
2Całym sercem chcę chwalić WIEKUISTEGO i opowiadać wszystkie Twoje cuda.
10Wtedy wrogowie cofną się wstecz, w dniu, w którym zawołam: To wiem, że Bóg jest ze mną.
9Bowiem kielich jest w ręku BOGA, a wino się pieni; pełen jest zaprawy i z niego nalewa; lecz wszyscy złoczyńcy ziemi wyssą oraz wypiją tylko jego męty.
3Od dziś i na wieki oczekuj WIEKUISTEGO, Israelu.
15Przecież i tak mnie uśmierci; już nie mam nadziei. BG Ale przed Jego obliczem chcę obronić moje postępowanie.
4Lecz ja na Tobie polegam w dzień trwogi.
147Wstaję o świcie i błagam, wypatrując Twojego słowa
21Niech moje usta głoszą chwałę WIEKUISTEGO, a wszelka cielesna natura wysławia na wieki wieków Jego święte Imię.
22Niech nad nami będzie Twe miłosierdzie, WIEKUISTY, tak, jak Ci zaufaliśmy.
12Na Bogu polegam - nie obawiam się, cóż mi uczyni człowiek?
30A mnie, utrapionego i zbolałego, wydźwignie Twoja pomoc, Boże.
28Tyś moim Bogiem i składam Ci dzięki; moim prawdziwym Bogiem i Cię wynoszę.
7Nienawidzę oddanych próżnym marnościom, ponieważ ja ufam WIEKUISTEMU.
42A tym, którzy mi urągają – dam odpowiedź, gdyż ufam Twojemu słowu.
12Przez to poznam, że we mnie Sobie upodobałeś, gdy mój wróg nie zatriumfuje nade mną.