Ksiega Psalmów 78:66
I z powrotem odparł jego ciemięzców, zadając im wieczną hańbę.
I z powrotem odparł jego ciemięzców, zadając im wieczną hańbę.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
65Ale Pan się przebudził, jakby śpiący, jak bohater co wydaje okrzyki od wina.
21Bóg jest nam Bogiem zbawienia i u Pana, WIEKUISTEGO, znajdują się wyjścia ze śmierci.
37Rozszerzyłeś moje kroki pode mną i nie zachwiały się moje stawy.
38Ścigałem moich wrogów, dogoniłem ich i nie wróciłem, aż doszczętnie ich wytępiłem.
51Wspomnij, Panie, na wstyd Twoich sług, który nosiłem w moim łonie od wszystkich, licznych narodów;
41Zburzyłeś wszystkie jego warownie, a jego twierdze przemieniłeś w zwaliska.
42Po drodze obdzierają go wszyscy przechodnie, stał się pośmiewiskiem dla swych sąsiadów.
43Wyniosłeś prawicę jego ciemięzców, uradowałeś wszystkich jego wrogów.
26Na publicznym miejscu chłoszcze ich jako niegodziwców,
16Cały dzień jest przede mną Moja hańba, a wstyd mojego oblicza mnie okrywa
26Niech ich miejsce warowne stanie się pustkowiem, a w ich namiocie nie będzie mieszkańca.
18Jak cię napadli na drodze oraz pozabijali wszystkich, co w nieładzie ciągnęli za tobą, gdy byłeś znużony i strudzony; zatem nie obawiali się Boga.
6Tego, który razami bez ustanku gromił narody w zaciekłości; co w gniewie gnębił ludy, prześladując bez ograniczeń.
10Ale nas porzuciłeś, zawstydziłeś; nie wystąpiłeś w naszych szeregach.
12Bo zastawili na Ciebie zło; knuli zdradę, a nic nie dokazali.
16tak ich rozpędź Twą nawałnicą, a Twoim huraganem ich zatrwóż.
17Okryj hańbą ich twarz, by zapragnęli Twojego Imienia, WIEKUISTY.
17WIEKUISTY dokonał, co zamyślił; spełnił Swoje słowo, które było postanowione od starodawnych dni; burzył oraz się nie zmiłował; ucieszył tobą wroga i wywyższył róg twych ciemięzców.
40Tak do boju opasałeś mnie mocą, powaliłeś pode mnie moich wrogów.
3Chcę się cieszyć, radować w Tobie oraz wysławiać Twoje Imię, o Najwyższy;
14W środku ich pokoleń przebijasz jego głowę, głowę ich mniejszych wodzów, co pędzą wichrem, by mnie rozproszyć. Sam ich okrzyk jak gdyby ma pochłonąć biednego, który się schował w kryjówce.
7Bo czy go tak uderzył, jak uderzył jego pogromcę? Albo czy on tak poległ, jak legli jego polegli?
41Podałeś mi kark moich wrogów, zatem zmiażdżyłem mych nieprzyjaciół.
10Dokąd, Boże, będzie urągał ciemięzca, dopóki wróg będzie lżył bezustannie Twoje Imię?
23Nie rzuci się na niego wróg oraz nie uciemięży go syn bezprawia.
10On poraził liczne narody i pobił potężnych królów.
12Zwróć też naszym sąsiadom, siedmiokrotnie na ich łono, pohańbienie jakim Cię lżyli, Panie.
10WIEKUISTY wysłuchał moje błagania, BÓG przyjął moją modlitwę.
5Zawstydzą się i pierzchną wszyscy wrogowie Cyonu.
18Wspomnij na to, że wróg urąga WIEKUISTEMU, a lud nikczemny lży Twoje Imię.
38Ścigałem moich wrogów i ich zgładziłem; nie wróciłem, aż ich nie wytępiłem.
11WIEKUISTY, pobłogosław jego siłę, przyjmij dzieło jego rąk, skrusz biodra jego przeciwników oraz tych, co go nienawidzą, by nie zostali.
3Oracze orali po mym grzbiecie i wydłużali swe bruzdy.
30Niech nadstawi policzki Temu, co go uderza i niech się nasyca hańbą.
10A ludzie otwierają przeciwko mnie swe usta, sromotnie uderzają me lica, razem się przeciw mnie skupiają.
14Racz, BOŻE, mnie ocalić; pospiesz mi, BOŻE, na ratunek.
11Ale WIEKUISTY jest ze mną, jako groźny bohater; dlatego moi prześladowcy padną, bowiem nie podołają; zostaną wielce pohańbieni, bo im się nie powiedzie ku ich wiecznej, niezapomnianej hańbie.
26Więc podniósł na nich Swoją rękę, by ich wytracić na pustyni,
17Rozgniewałem się z powodu jego grzesznej żądzy oraz go poraziłem, gniewnie się odwracając; a jednak szedłeś wiarołomnie drogą swojego serca.
36Zabił także wszystko pierworodne w ich państwie, pierwiastki całej ich siły.
16On mnoży tych, którzy się potykają; jeden pada na drugiego i wołają: Dalej, przed mieczem, który krzywdzi, wracajmy do naszego ludu, do naszej rodzinnej ziemi!
2Boże, spiesz mi na pomoc, by mnie ocalić, WIEKUISTY.
3Niech się zawstydzą i pobledną ci, co czyhają na moje życie; niech się cofną i zarumienią ci, którzy pragną mego nieszczęścia.
17Który poraził wielkich królów; bowiem na wieki Jego łaska.
8Zatem Pan ugodził ich strzałą i nagła była ich klęska.
7Wielkością Twojego majestatu kruszysz Twych przeciwników; wywierasz Twój gniew, więc pożera ich jakby źdźbło.
9Synowie Efraima, zbrojni łucznicy, cofnęli się w dzień boju.
5Czyż wszyscy sprawcy bezprawia nie poznają, że pożerają mój lud i spożywają jak chleb? Lecz Boga nie wzywali!
6Dzielni sercem zostali ograbieni, zasnęli swoim snem, a rycerze nie odnaleźli swych rąk.