Ksiega Psalmów 18:37
Rozszerzyłeś moje kroki pode mną i nie zachwiały się moje stawy.
Rozszerzyłeś moje kroki pode mną i nie zachwiały się moje stawy.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
37Rozszerzyłeś pode mną moje kroki i me stawy się nie zachwiały.
38Ścigałem moich wrogów i ich zgładziłem; nie wróciłem, aż ich nie wytępiłem.
39Zgładziłem ich i skruszyłem tak, że nie mogli powstać; padli pod moimi stopami.
40Tak do boju opasałeś mnie mocą, a moich przeciwników powaliłeś pode mnie.
41Podałeś mi kark moich wrogów, zatem zmiażdżyłem mych nieprzyjaciół.
38Ścigałem moich wrogów, dogoniłem ich i nie wróciłem, aż doszczętnie ich wytępiłem.
39Skruszyłem ich tak, że nie mogli powstać; upadli pod moimi stopami.
40Tak do boju opasałeś mnie mocą, powaliłeś pode mnie moich wrogów.
9Wróg powiedział: Będę ich gonił; doścignę, rozdzielę łupy, nasyci się nimi moja dusza; obnażę mój miecz i wytępi ich moja ręka.
2Kiedy natrą na mnie złoczyńcy, moi wrogowie i ciemięzcy, aby pożreć moją cielesną naturę oni upadną i polegną.
3Kiedy otoczy mnie wojsko nie zatrwoży się moje serce; gdy powstanie przeciw mnie wojna i wtedy będę bezpieczny.
3Chcę się cieszyć, radować w Tobie oraz wysławiać Twoje Imię, o Najwyższy;
36Dałeś mi tarczę Twojego zbawienia, Twoja prawica mnie wspierała, a Twa troskliwość czyni mnie wielkim.
157Liczni są moi wrogowie i prześladowcy, ale od Twoich świadectw nie zboczyłem.
8A Dawid radził się WIEKUISTEGO, mówiąc: Czy mam ścigać tę hordę? Czy ją dopędzę? Zatem mu odpowiedział: Ścigaj, ponieważ z pewnością ją dopędzisz, a także sprowadzisz wyzwolenie!
3Ściga ich, bezpiecznie przebiega drogę, na której nie stały jego nogi.
11Moja stopa trzymała się silnie Jego śladów; przestrzegałem Jego drogi i nie zbaczałem.
10Wszystkie ludy mnie otoczyły; wyciąłem je w Imię WIEKUISTEGO.
11Obległy mnie oraz otoczyły; wyciąłem je w Imię WIEKUISTEGO.
12Obległy mnie jak pszczoły, zapłonęły jak płomień cierni; wyciąłem je w Imię WIEKUISTEGO.
13Nacierałeś, nacierałeś na mnie, aby mnie powalić; lecz BÓG mi dopomógł.
42Wołali, ale nikt im nie pomógł; i do BOGA, ale im nie odpowiedział.
43Więc starłem ich jak proch na przedzie wiatru, rozrzuciłem jak błoto ulic.
22Znienawidziłem ich całą nienawiścią; są mi wrogami.
29Tak, Ty rozświecasz moją pochodnię; WIEKUISTY, mój Bóg rozjaśnia moją ciemność.
11Ale WIEKUISTY jest ze mną, jako groźny bohater; dlatego moi prześladowcy padną, bowiem nie podołają; zostaną wielce pohańbieni, bo im się nie powiedzie ku ich wiecznej, niezapomnianej hańbie.
139Trawi mnie moja gorliwość, ponieważ moi wrogowie zapomnieli Twojego słowa.
19Owszem, wyjawiam moją winę i pokutuję za mój grzech.
20A moi wrogowie żyją, wzmacniają się oraz mnożą; ci, co niesłusznie mnie nienawidzą.
9ukryj mnie przed niegodziwymi, którzy mnie napadają; przed wrogami, co zawzięcie mnie otaczają.
43Starłem ich jak proch ziemi, jak błoto ulic ich zdeptałem i rozrzuciłem.
41Gdy zaostrzę Mój błyszczący miecz i do sądu się zabierze Moja ręka – oddam pomstę Mym wrogom i Moim nieprzyjaciołom odpłacę.
42Moje strzały napoję krwią, a Mój miecz nasyci się ciałem, krwią poległych oraz pojmanych, głowami przywódców wroga.
18Pohańbieni będą moi prześladowcy, ale ja nie będę pohańbiony; niech oni się przerażą, a ja się nie przerażę. Sprowadź na nich dzień niedoli oraz rozgrom ich dwojakim skruszeniem!
87Nieomal zgładzili mnie z ziemi, ale Twoich przepisów nie rzuciłem.
14Gdyby Mój lud Mnie słuchał, gdyby Israel chodził Moimi drogami,
19Popatrz na moich nieprzyjaciół, bo tak ich wielu i zawzięcie mnie nienawidzą.
17Sięgnął z wysokości i mnie wziął, wydobył z wielkiej toni.
4Spojrzyj, odpowiedz mi WIEKUISTY, mój Boże, oświeć moje oczy, abym nie zasnął śmiercią.
18Ocalił mnie od potężnego wroga, od moich nieprzyjaciół, bo byli silniejsi ode mnie.
30Tobą przełamię szyki oraz w mym Bogu przejdę mury.
8I byłem z tobą wszędzie, gdziekolwiek chodziłeś oraz przed twym obliczem zgładziłem wszystkich twoich nieprzyjaciół; uczyniłem ci imię, jak imię wielkich, którzy są na ziemi.
47Żywy WIEKUISTY, niech będzie pochwalona moja Skała, niech będzie wywyższony Bóg zbawienia.
21WIEKUISTY mnie wynagradza według mojej sprawiedliwości, odpłaca mi według czystości moich rąk.
22Niech z ich domów rozlega się krzyk, kiedy nagle sprowadzisz na nich hufce; gdyż kopali dół, by mnie pochwycić oraz skrycie zastawiali sidła na moje nogi.
23Ale Tobie, WIEKUISTY, znane są wszystkie ich knowania przeciwko mnie, ku zgubie; nie przebaczaj ich winy, a ich grzechu nie wymazuj sprzed Twojego oblicza, aby padli przed Tobą; w chwili Twojego gniewu działaj przeciwko nim.
7Ścigać będziecie waszych wrogów i padną przed wami od miecza.
52Ścigali, moi wrogowie ścigali mnie bez przyczyny jak ptaka.
11Rozpalił przeciw mnie Swój gniew i zaliczył mnie do Swoich wrogów.
19Zaś wy nie stójcie, ale puśćcie się w pogoń za waszymi wrogami oraz zabijajcie ich luzaków; nie pozwalajcie im uciekać do swoich miast. Przecież WIEKUISTY, wasz Bóg, poddał ich w waszą moc.