Ksiega Psalmów 88:17
Przeszły po mnie Twe ognie i skruszyły mnie Twoje trwogi.
Przeszły po mnie Twe ognie i skruszyły mnie Twoje trwogi.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
12Po mej prawicy powstaje banda młodzików, potrącają me nogi i ku mnie torują swoje zgubne drogi.
13Zburzyli moją ścieżkę; przyczyniają się do mej nędzy; oni, co sami nie mają nikogo, kto by ich wspomógł.
14Napadli i z wrzaskiem się zwalili, jak przez otwarty wyłom muru.
15Przeciw mnie zwróciły się strachy; jak wiatr ścigają moją godność, więc jak obłok zanika moje zwycięstwo.
9ukryj mnie przed niegodziwymi, którzy mnie napadają; przed wrogami, co zawzięcie mnie otaczają.
10Wszystkie ludy mnie otoczyły; wyciąłem je w Imię WIEKUISTEGO.
11Obległy mnie oraz otoczyły; wyciąłem je w Imię WIEKUISTEGO.
12Obległy mnie jak pszczoły, zapłonęły jak płomień cierni; wyciąłem je w Imię WIEKUISTEGO.
16Jestem nędzny i konający od wstrząsów; znosiłem Twoje grozy, upadam.
5W Bogu się chlubię Jego Słowem oraz polegam na Bogu; zatem się nie obawiam, cóż mi może uczynić cielesna natura?
6Ustawicznie przekręcają moje słowa, wszystkie ich zamysły są ku mojemu nieszczęściu.
7W głęboką przepaść mnie strąciłeś, w ciemnice i otchłanie.
8Na mnie się oparł Twój gniew i przytłaczasz mnie wszystkimi nawałnicami. Sela.
3Gdyż usta niegodziwe, usta zdradzieckie są przeciw mnie rozwarte, przemawiają do mnie językiem fałszu.
5Już myślałem: Jestem odrzucony sprzed Twojego oblicza! Czy jeszcze kiedykolwiek ujrzę Twój święty Przybytek?
12Razem nadciągnęły Jego hufce; do mnie utorowały sobie drogę i rozłożyły się dookoła mego namiotu.
4Wzywam Wielbionego, WIEKUISTEGO, więc jestem wybawiony od mych wrogów.
5Ogarnęły mnie bóle śmierci i zatrwożyły mnie nurty nicości;
8Czuwam i jestem niczym samotny ptak na dachu.
5Obudował mnie i ogarnął jadem oraz strapieniem.
3To przeciw mnie się odwrócił i ustawicznie zwraca Swoją rękę.
16Jak skorupa zaschła ma siła, mój język przylgnął do mego podniebienia, powaliłeś mnie do prochu śmierci.
5Już ogarnęły mnie fale śmierci i zatrwożyły mnie nurty nicości.
6Męki Krainy Umarłych mnie osnuły i pochwyciły sidła śmierci.
12Ode mnie się nie oddalaj, gdyż niedola jest bliska, a nie ma pomocnika.
13Otoczyła mnie gromada byków, oblegli mnie mocarze Baszanu.
14Rozwarli na mnie swą paszczę, jak lew co porywa i ryczy.
10A ludzie otwierają przeciwko mnie swe usta, sromotnie uderzają me lica, razem się przeciw mnie skupiają.
18Ogarnęły mnie jak bezustanne fale i razem mnie otoczyły.
11Teraz otaczają nas na każdym kroku; zwracają swoje oczy, by nas powalić na ziemię.
15A oni podczas mego upadku cieszą się oraz gromadzą; oszczercy, których nie znam, gromadzą się przeciw mnie; szarpią mnie oraz nie poprzestają.
13Okrążają mnie Jego strzały, bez litości rozdziera moje nerki, a mą żółć wylewa na ziemię.
1Przewodnikowi chóru na nutę: „ Niema gołębico w dali”. Klejnot Dawida, kiedy Pelisztini złapali go w Gat.
2Zmiłuj się, Boże, nade mną, bo chce mnie pochłonąć człowiek; przeciwnik ustawicznie mnie gnębi.
12Moi przyjaciele i towarzysze stronią od mojej plagi, moi bliscy stanęli z dala.
19Brzydzą się mną moi zaufani; i ci, których umiłowałem, zwrócili się przeciw mnie.
53W dole zadławili me życie i zatoczyli na mnie kamień.
54Wody wezbrały nad mą głową, zatem sądziłem, żem zginął.
14Stałem się pośmiewiskiem dla wszystkich ludów, ustawicznym przedmiotem ich pieśni.
17Sięgnął z wysokości i mnie wziął, wydobył z wielkiej toni.
18Ocalił mnie od potężnego wroga, oraz od moich nieprzyjaciół, chociaż byli mocniejsi ode mnie.
3Spojrzyj na mnie i mi odpowiedz, bo się zanoszę od płaczu i zawodzę.
7Zagrodził mnie bez wyjścia i obciążył moje kajdany.
3Przed Nim wylewam mój żal; przed Nim moją niedolę wypowiadam.
62Słyszałeś mowy mych przeciwników i ustawiczne ich knowania przeciw mnie;
11Moje drogi pokrzywił i mnie rozszarpał; wprawił mnie w zdrętwienie.
21Słyszeli jak jęczałam, lecz nie było nikogo, kto by mnie pocieszył; wszyscy moi przyjaciele usłyszeli o moim nieszczęściu oraz się uradowali, że Sam to uczyniłeś. Sprowadzisz dzień, który zapowiedziałeś, a wtedy będą podobni do mnie.
2Wspomóż mnie, Panie, bo wody doszły aż do zagrożenia życia.
19Napadli na mnie w dniu mojego nieszczęścia, ale WIEKUISTY stał się moją podporą.
14gdyż całymi dniami mnie dręczą i co rano cierpię katusze.