Ksiega Psalmów 94:21
Skupiają się przeciw duszy sprawiedliwego i niewinną krew potępiają.
Skupiają się przeciw duszy sprawiedliwego i niewinną krew potępiają.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
32Niegodziwy czyha na sprawiedliwego i pragnie zadać mu śmierć.
20Czy sprzymierzył się z Tobą tron bezprawia, i sprawca krzywdy zamiast prawa?
10Ludzie żądni krwi nienawidzą uczciwego; a prawi troszczą się o jego życie.
11Jeśli powiedzą: Pójdź z nami! Czyhamy na krew, bez przyczyny czatujemy na niewinnego.
21Strzeże wszystkie jego członki, ani jeden z nich nie jest kaleki.
5Dręczą Twój lud, WIEKUISTY, i Twoje dziedzictwo gnębią.
6Wdowę i przybysza zabijają, a sieroty mordują.
6Ustawicznie przekręcają moje słowa, wszystkie ich zamysły są ku mojemu nieszczęściu.
7Oni się zbierają, śledzą, pilnują moich kroków, ponieważ czyhają na mą duszę.
27Gdyż kogo zraniłeś - tego ścigają, rozpowiadają o bólu porażonych przez Ciebie.
28Dodaj nieprawość do ich nieprawości, niech nie wchodzą przez Twoją sprawiedliwość.
3Ocal mnie od złoczyńców oraz wybaw mnie od łaknących krwi.
7Łupiestwo niegodziwych pociągnie ich za sobą; bo wzbraniają się pełnić słuszność.
12Niegodziwy knuje przeciw sprawiedliwemu, ostrzy na niego swoje zęby.
14Niegodziwcy dobyli miecza, naciągnęli swój łuk, by porazić żebrzącego i uciśnionego, aby wytracić tych, co chodzą prostą drogą.
16Kto przy mnie stawał przeciwko niegodziwym? Kto dla mnie występował przeciw nieprawym?
6Potępialiście, zamordowaliście sprawiedliwego nie przeciwstawiał się wam.
23którzy dla datku uniewinniają niegodziwca, a sprawiedliwość odejmują od sprawiedliwych.
9Nie porwij z grzesznikami mojej duszy i z mężami krwi mojego życia.
19Gdybyś zgładził, Boże, niegodziwego; wara ode mnie mężom krwawym.
7Stroń od fałszywego orzeczenia, a niewinnego i prawego nie zabijaj; ponieważ nie uniewinnię występnego.
23Gdyż WIEKUISTY poprowadzi ich sprawę i zabiegnie życie tym, którzy ich ograbiają.
7Ich nogi dążą ku złemu i spieszą, by przelać niewinną krew; ich zamysły – zamysłami bezprawia; klęska i ruina na ich ścieżkach.
8Wzdrygają się nad tym szczerzy, a niewinny obrusza się nad szalbierzem.
25Przeklęty każdy, kto bierze wziątki, aby zabić człowieka niewinną krew. A cały lud powie: Amen.
19Ale sprawiedliwi widzą ich koniec i się cieszą, a niewinny się z nich naśmiewa.
18tak i ci czyhają na swoją własną krew, czatują na swoje własne życie.
5Powiadają: Pójdźmy, wytępmy ich spośród narodów, aby więcej nie było wspominane imię Israela.
21Ręka na to! Zły nie ujdzie bezkarnie, ale ród sprawiedliwych będzie ocalony.
2Bo oto niegodziwi napięli łuk, na cięciwę założyli strzałę, by w ciemności wystrzelać prawych sercem.
2Wybaw mnie, WIEKUISTY, od człowieka złego; ochroń mnie od męża bezprawia.
3Bo oto Twoi wrogowie czynią wrzawę, a Twoi nieprzyjaciele podnoszą głowę.
34Przecież na twych rękawach znajduje się krew ubogich oraz niewinnych istot. Nie złapałaś ich na włamaniu, a to wszystko… na twych rękawach.
11Ich ród wygubisz z ziemi, a ich potomstwo spośród synów ludzkich.
16Gdyż ich nogi zdążają ku złemu oraz się śpieszą, by rozlać krew.
23Ale Tobie, WIEKUISTY, znane są wszystkie ich knowania przeciwko mnie, ku zgubie; nie przebaczaj ich winy, a ich grzechu nie wymazuj sprzed Twojego oblicza, aby padli przed Tobą; w chwili Twojego gniewu działaj przeciwko nim.
20Czy za dobro odpłaca się złem, że kopią dół dla mojego życia? Wspomnij jak stawałem przed Tobą, by wstawiać się za nimi ku ich szczęściu, aby odwrócić od nich Twoją zapalczywość!
6Mowy niegodziwych to czyhanie na krew; sprawiedliwych ocalają ich usta.
4którzy zaostrzyli swój język jak miecz, i nałożyli swą strzałę - słowo goryczy;
10Budują Cyon na krwi, a Jeruszalaim na niesprawiedliwości.
15a ich nogi skore, by wylać krew;
17Żywią się chlebem niegodziwości i zapijają winem krzywdy.
21którzy potępiają człowieka za słowo; orędownikowi tego słowa stawiają zasadzki w bramie i gołosłownie odpychają sprawiedliwego.
3Ręce się wyciągają do złego, by je gorliwie spełnić; książę żąda, sędzia mu służy według datku, a możny jawnie wypowiada pożądliwość swej duszy, i tak to razem splatają.
17Ty jednak napełniłeś się sądem niegodziwego i dlatego mocno cię trzymają i sąd, i wyrok.
5Dlatego niegodziwi się nie ostoją na sądzie, ani grzesznicy w gronie sprawiedliwych.
22Ale WIEKUISTY będzie dla mnie Twierdzą; mój Bóg Opoką mego schronienia.
18Okupem za sprawiedliwego będzie niegodziwy, a za prawych – oszust.
10Bowiem o mnie rozpowiadają moi wrogowie, a czyhający na moje życie razem się naradzają,
12Sprawiedliwy zastanawia się nad domem niegodziwego, kiedy On wtrąci niegodziwych w niedolę.