List do Rzymian 3:15
a ich nogi skore, by wylać krew;
a ich nogi skore, by wylać krew;
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
15Mój synu! Nie udawaj się z nimi w drogę, powstrzymuj swoją nogę od ich ścieżki!
16Gdyż ich nogi zdążają ku złemu oraz się śpieszą, by rozlać krew.
17Bo daremnie są zastawiane sidła przed oczami wszystkiego, co skrzydlate;
18tak i ci czyhają na swoją własną krew, czatują na swoje własne życie.
6Ich tkaniny nie nadają się na szatę, zatem nie nakryją się swoimi wyrobami; ich prace – robotami bezprawia, a w ich dłoni czyny grabieży.
7Ich nogi dążą ku złemu i spieszą, by przelać niewinną krew; ich zamysły – zamysłami bezprawia; klęska i ruina na ich ścieżkach.
8Drogi pokoju nie znają, a na ich manowcach nie ma prawa; pokrzywili sobie swoje ścieżki, zatem kto na nich postał – nie zaznał spokoju.
16bieda i spustoszenie na ich drogach,
17a drogi pokoju nie poznali;
13Otwartym grobem jest ich gardło, oszukiwali swoimi językami, jad żmij przy ich wargach;
14ich usta są pełne klątwy i goryczy;
17Wyniosłych oczu, kłamliwego języka; rąk, które wylewają niewinną krew;
18serca, co knuje zgubne zamysły; rączych nóg, by zdążać do złego;
3Wasze dłonie są zbrukane krwią, a wasze palce – występkiem; wasze usta mówią kłamstwo, a język wasz knuje krzywdę.
14którzy są radzi, gdy czynią zło i cieszą się przewrotnościami niecnego;
15których ścieżki zostały skrzywione, i są chytrzy na swych manowcach.
2Gdyż ich serce rozmyśla o grabieży, a ich usta rozprawiają o krzywdzie.
11Jeśli powiedzą: Pójdź z nami! Czyhamy na krew, bez przyczyny czatujemy na niewinnego.
2Przeklinają, kłamią, mordują, kradną i cudzołożą; włamują się, a krew styka się z krwią.
15z którym wspólnie napawaliśmy się rozmową i z zapałem chodziliśmy do Domu Boga.
9Przeciw nim świadczy piętno ich oblicza i rozgłaszają swój grzech jak Sedom; nie tają go. Biada ich duszy, gdyż sami wypielęgnowali sobie niedolę.
16Bowiem nie mogą usnąć, gdy nie spełnili złego, i odjęty jest od nich sen, kiedy kogoś nie doprowadzili do upadku.
17Żywią się chlebem niegodziwości i zapijają winem krzywdy.
9Swoimi ustami miotają na niebiosa, a ich język pełza po ziemi.
3Przed spiskiem złych mnie ukryj i przed wzburzeniem złoczyńców,
10Nim wasze garnki rozgrzeje ogień cierni, żywą jak też i opaloną gałąź wiatr rozwieje.
2Wybaw mnie, WIEKUISTY, od człowieka złego; ochroń mnie od męża bezprawia.
3Od tych, co zamyślają złe w ich sercu i wszczynają walki co dnia.
6Nie ostoją się zuchwalcy przed Twoimi oczyma, nienawidzisz wszelkich złoczyńców.
2Czy to oniemiałym głosicie sprawiedliwość? Czy rzetelnie sądzicie synów ludzkich?
11Teraz otaczają nas na każdym kroku; zwracają swoje oczy, by nas powalić na ziemię.
5Jej nogi schodzą do śmierci, a jej kroki trzymają się Krainy Umarłych.
15Lecz ich miecz przebije ich serce, zaś ich łuki będą połamane.
19Gdybyś zgładził, Boże, niegodziwego; wara ode mnie mężom krwawym.
9BOŻE, prowadź mnie w Twojej sprawiedliwości; wobec czyhających na mnie utoruj przede mną Twoją drogę.
35Poczęli rozpacz, zrodzili próżność, a ich życie przygotowuje zdradę.
12Nie zabijaj ich, aby mój lud nie zapomniał; ale wstrząśnij ich Twoją mocą oraz strąć ich, o Panie, nasza tarczo.
10Budują Cyon na krwi, a Jeruszalaim na niesprawiedliwości.
65Dasz im zamroczenie serca na nich Twoje przekleństwo.
15bym przy bramach córki Cyonu opowiadał całą Twą chwałę, abym się cieszył Twym zbawieniem.
21Skupiają się przeciw duszy sprawiedliwego i niewinną krew potępiają.
21Dlatego wydaj ich synów na głód, powal ich mieczem, by ich żony były osierocone i owdowiałe, ich młodzieńcy porażeni mieczem na wojnie, a ich mężowie zabici śmiercią.
6Mowy niegodziwych to czyhanie na krew; sprawiedliwych ocalają ich usta.
3Ich polegli będą rzuceni, ich trupy rozniosą zapach, a góry rozpłyną się od ich krwi.
3Ręce się wyciągają do złego, by je gorliwie spełnić; książę żąda, sędzia mu służy według datku, a możny jawnie wypowiada pożądliwość swej duszy, i tak to razem splatają.
10Z tymi, w których ręce jest zdrada; których prawica pełna jest wziątku.
3Naokoło Jeruszalaim przelewali ich krew jak wodę i nie było komu pochować.
8Czyżbym tego na nich nie szukał mówi WIEKUISTY, czy nad podobnym narodem Ma Osoba nie wywrze pomsty?
32Niegodziwy czyha na sprawiedliwego i pragnie zadać mu śmierć.
23Pan powiedział: Sprowadzę ich z Baszanu, sprowadzę z nad głębin morza;