Ksiega Amosa 5:13
Przetoż roztropny czasu onego milczeć musi; bo czas zły jest.
Przetoż roztropny czasu onego milczeć musi; bo czas zły jest.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
5Kto strzeże przykazania, nie uzna nic złego; i czas i przyczyny zna serce mądrego.
5Byście wy raczej milczeli, a poczytanoby wam to za mądrość.
14Szukajcie dobrego a nie złego, abyście żyli; a będzie tak Pan Bóg zastępów z wami, jako mówicie.
15Miejcie w nienawiści złe, a miłujcie dobre, a sąd postanówcie w bramie; owa się snać Pan, Bóg zastępów, nad ostatkiem Józefa zmiłuje.
12Ostrożny, upatrując złe, ukrywa się; ale prostak wprost idąc, w szkodę popada.
3Ostrożny widząc złe ukrywa się; ale prostacy wprost idąc wpadają w szkodę.
3Dlatego tak mówi Pan: Oto Ja złe myślę przeciwko rodzajowi temu, z którego nie wyjmiecie szyj waszych, ani będziecie chodzić pysznie; bo czas zły będzie.
7Czas rozdzierania, i czas zszywania; czas milczenia, i czas mówienia;
12Bo wiem o wielkich przestępstwach waszych, i srogich grzechach waszych, że ciemiężycie sprawiedliwego, biorąc poczty, a ubogich sprawy w bramie podwracacie.
13Któż jest, co chce długo żyć, a miłuje dni, aby widział dobra?
33Ale kto mię słucha, bezpiecznie mieszkać będzie, a będzie wolny od strachu złych rzeczy.
2Aleć on też jest mądry, przetoż przywiedzie złe, a słów swoich nie odmieni; lecz powstanie przeciw domowi złośników i przeciwko ratunkowi tych, którzy broją nieprawość.
18Panie! niech nie będę pohańbiony, ponieważ cię wzywam; niech się zawstydzą niezbożni, i zamilkną w grobie.
1Nie bywaj porywczy do mówienia, ani serce twoje prędkie na wymówienie słowa przed obliczem Bożem, albowiem Bóg jest na niebie, a ty na ziemi; przeto niech słów twoich mało będzie.
1Przedniejszemu śpiewakowi Jedytunowi psalm Dawidowy.
2Rzekłem: Będę strzegł dróg moich, abym nie zgrzeszył językiem swym; włożę munsztuk w usta moje, póki niepobożny będzie przedemną.
20Pan jest w kościele świętobliwości swojej; umilknij przed obliczem jego wszystka ziemio!
23Człowiek ostrożny tai umiejętność; ale serce głupich wywołuje głupstwo.
16Czas odkupując; bo dni złe są.
11We dnie i w nocy otaczają ich po murach jego, a złość i przewrotność jest w pośrodku jego.
13Kto zatula ucho swe na wołanie ubogiego, i on sam będzie wołał, a nie będzie wysłuchany.
15Ten, który chodzi w sprawiedliwości, a mówi, co jest prawego; który się zyskiem niesprawiedliwym brzydzi; który otrząsa ręce swe, aby darów nie brał; który zatula uszy swe, aby nie słuchał o rozlaniu krwi, i zamruża oczy swoje, aby nie patrzał na złe:
28Gdy głupi milczy, za mądrego poczytany bywa; a który zatula wargi swoje, za rozumnego.
30Kto mruga oczyma swemi, zmyśla przewrotności; a kto rucha wargami swemi, broi złe.
14We dnie taczają się jako w ciemnościach, a jako w nocy macają w południe.
16Mać uciśniony nadzieje; ale nieprawość stuli usta swe.
12Będzie bowiem bolesna dla dobrych rzeczy ta, która mieszka na miejscach przykrych, przeto, że zstąpi złe od Pana aż do bramy Jeruzalemskiej.
13Bo takowe bogactwo złą sprawą giną, a syn, którego spłodzi, nie będzie miał nic w rękach swych.
10Albowiem kto chce żywot miłować i oglądać dni dobre, niech pohamuje języka swego od złego, a usta jego niech nie mówią zdrady;
42To widząc uprzejmi rozweselą się, a wszelka nieprawość zatka usta swe.
21Którzy winują człowieka dla słowa, a na tego, który ich strofuje, w bramie sidła stawiają, i bez przyczyny do upadku przywodzą sprawiedliwego.
14Ani stój na rozstaniu dróg, abyś zatracał tych, którzy z nich uchodzą; ani podawaj nieprzyjacielowi w moc tych, którzy z nich zostali w dzień ucisku.
3(Biada wam) którzy mniemacie, że daleki jest dzień zły, a przystawiacie stolicę drapiestwa!
15Nie czyń zasadzki, niezbożniku! na przybytek sprawiedliwego, a nie przeszkadzaj odpocznieniu jego.
11Wszystkiego ducha swego wywiera głupi, ale mądry na dalszy czas go zawściąga.
28Który będąc opuszczony, cierpliwym jest w tem, co nań włożono;
7Umilknij przed obliczem panującego Pana, gdyż bliski jest dzień Pański; bo Pan zgotował ofiarę, i poświęcił wezwanych swoich.
13Czyste są oczy twoje, tak, że na złe patrzyć i bazprawia widzieć nie mogą; przeczżebyś miał patrzyć na czyniących przewrotność? Przeczżebyś miał milczeć, ponieważ niezbożnik pożera sprawiedliwszego niżeli sam?
4Słuchajcież tego, którzy pożeracie ubogiego, abyście wygubili chudziny z ziemi;
1Umilknijcie przedemną, wyspy! a narody niech się posilą. Niech przystąpią a niech mówią: Przystąpmy społem do sądu
30I zaszumi nad nim dnia onego jako szum morski. Tedy spojrzymy na ziemię, a oto ciemność i ucisk; bo i światło zaćmi się przy wytraceniu jego.
12Głupi gardzi bliźnim swym; ale mąż roztropny milczy.
25Ale nieprawości wasze odwróciły to, a grzechy wasze zahamowały to dobro od was.
5Jest złe, którem widział pod słońcem, to jest, błąd, który pochodzi od zwierzchności:
15Słuchajcież, a pojmujcie uszyma, nie podnoście się; boć Pan mówi.
19źli się kłaniają przed dobrymi, a niepobożni stoją u drzwi sprawiedliwego.
15Owszem, prawda zginęła, a ten, co odstępuje od złego, na łup podany bywa. To widzi Pan, i nie podoba się to w oczach jego, że niemasz sądu.
20Idź, ludu mój! wnijdź do komór swoich, a zamknij drzwi twoje za sobą; skryj się na maluczką chwilkę, dokąd nie przeminie rozgniewanie.
18Aby snać nie ujrzał Pan, a nie podobałoby się to w oczach jego, i odwróciłby od niego gniew swój na cię.
4Tedy do Pana wołać będą, a nie wysłucha ich, owszem, zakryje oblicze swoje przed nimi czasu onego, tak jako oni wykonywali złe przedsięwzięcia swoje.