Ksiega Hioba 31:2
Bo cóż za dział od Boga z góry? a co za dziedzictwo Wszechmocnego z wysokości?
Bo cóż za dział od Boga z góry? a co za dziedzictwo Wszechmocnego z wysokości?
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
1Uczyniłem przymierze z oczyma swemi, abym nie pomyślał o pannie.
13Tenci jest dział człowieka bezbożnego u Boga, a toć dziedzictwo okrutnicy od Wszechmocnego wezmą.
14(Bo cóżbym czynił, gdyby powstał Bóg? albo gdyby pytał, cobym mu odpowiedział?
12Mówisz: Izali Bóg nie jest na wysokości niebios? Spojrzyj proszę na wierzch gwiazd, jako są wysokie.
13Przetoż mówisz: A cóż wie Bóg? izaż przez chmury sądzić będzie?
15Któż jest Wszechmocny, abyśmy mu służyli? a cóż nam to pomoże, choćbyśmy mu się modlili?
29Tenci jest dział człowieka niepobożnego od Boga, to dziedzictwo naznaczone mu od Boga.
17Izali człowiek może być sprawiedliwszy niżeli Bóg; albo mąż czystszy niż Stworzyciel jego?
3Wszakże i na takiego otwierasz oczy twoje, a przywodzisz mię do sądu z sobą.
3Azaż nie nagotowane zginienie złośnikom, a sroga pomsta czyniącym nieprawość?
13Któż go przełożył nad ziemią? a kto wystawił cały okrąg świata?
3Izażby miał Bóg sąd podwrócić? a Wszechmocny miałby sprawiedliwość wynicować?
5Spojrzyj w niebo, a obacz; przypatrz się obłokom, jako są wyższe nad cię.
6Jeźli zgrzeszysz, cóż uczynisz przeciwko niemu? a jeźliby były rozmnożone nieprawości twoje, cóż mu uczynisz?
7Jeźlibyś był sprawiedliwym, cóż mu dasz? albo cóż weźmie z ręki twojej?
22Izali Boga kto nauczy umiejętności, gdyż on wysokich sądzi?
17Cóż jest człowiek, że go tak wielce ważysz? a że przykładasz ku niemu serce twoje?
1Czemuż od Wszechmocnego nie są zakryte czasy? a którzy go znają, nie widzą dni jego?
7Izali tajemnice Boże wybadasz? albo doskonałości Wszechmocnego dościgniesz?
8Wyższe są niż niebiosa, cóż uczynisz? Głębsze niż piekło, jakoż poznasz?
11I lekceż sobie ważysz pociechy Boskie? i maszże jeszcze co tak skrytego w sobie?
12Czemuż cię tak uniosło serce twoje? Czemu mrugają oczy twoje?
13Że tak odpowiada Bogu duch twój, a wypuszczasz z ust twoich takowe mowy?
14Cóż jest człowiek, aby miał być czystym, albo żeby miał być sprawiedliwym, urodzony z niewiasty?
11Że mówią:Jakoż ma Bóg o tem wiedzieć? albo mali o tem wiadomość Najwyższy?
20Skądże tedy mądrość pochodzi? albo gdzie jest miejsce rozumu?
31Któż mu oznajmi w oczy drogę jego? a to, co czynił, kto mu odpłaci?
3Cóż masz za pożytek, że mię uciskasz? a iż odrzucasz sprawę rąk twoich? a radę niepobożnych oświecasz?
4Azaż ty masz oczy cielesne? Albo jako człowiek widzi, ty widzisz?
13Przeczże się z nim spierasz, żeć wszystkich spraw swoich nie objawia?
17Którzy mawiali Bogu: Odejdź od nas; cóżby im uczynił Wszechmogący?
19Gdzież jest ta droga do miejsca światłości? a ciemności gdzie mają miejsce swoje?
10Przetoż mię słuchajcie, mężowie rozumni! Niech będzie daleka niepobożność od Boga, i nieprawość od Wszechmocnego.
3Izali się kocha Wszechmogący w tem, że się ty usprawiedliwiasz? albo co za zysk ma, gdy doskonałe pokazujesz drogi twoje?
26Tedy się w Wszechmocnym rozkochasz, a podniesiesz ku Bogu oblicze twoje.
3Panie! cóż jest człowiek, że nań masz baczenie? a syn człowieczy, że go sobie poważasz?
13Azaż obrony mojej niemasz przy mnie? azaż rozsądek oddalony odemnie?
33I znaszże porządek nieba? a możeszże rozrządzić panowanie jego na ziemi?
11Z nozdrzy jego wychodzi dym, jako z garnca wrzącego, albo kotła.
8Zakryj ich pospołu w prochu, a oblicza ich zawiąż w skrytości.
16Jeźliżem odmówił ubogim, czego chcieli, a oczy wdowy jeźliżem zasmucił;
23Któż mu wymierzył drogę jego? albo kto mu rzecze: Uczyniłeś nieprawość?
2I mniemasz, żeś to z rozsądkiem rzekł: Sprawiedliwość moja przechodzi Boską?
28I toćby była nieprawość osądzenia godna; bobym się tem zaprzał Boga z wysokości.
3Izali jest liczba wojskom jego? a nad kim nie wschodzi światłość jego?
5Azaż złość twoja nie jest wielka, i niemasz końca nieprawościom twoim?
32Nadto jeźlibym czego nie baczył, ty mię naucz; jeźlim nieprawość popełnił, nie uczynię tego więcej.
13Czyste są oczy twoje, tak, że na złe patrzyć i bazprawia widzieć nie mogą; przeczżebyś miał patrzyć na czyniących przewrotność? Przeczżebyś miał milczeć, ponieważ niezbożnik pożera sprawiedliwszego niżeli sam?
32Albowiem on nie jest człowiekiem jako ja, abym mu śmiał odpowiedzieć, albo żebym z nim miał iść w prawo.
23Albowiem lękałem się skruszenia od Boga, a przed jego zacnością nie mógłbym się ostać.