Ksiega Hioba 37:5
Bo mówi do śniegu: Padaj na ziemię; także i do deszczu wolnego, i do deszczu gwałtownego.
Bo mówi do śniegu: Padaj na ziemię; także i do deszczu wolnego, i do deszczu gwałtownego.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
2Pod wszystkiem niebem prosto go wypuszcza, a światłość jego po wszystkich kończynach ziemi.
3Za nią wnet huczy dźwiękiem, grzmi głosem zacności swojej, i nie odkłada innych rzeczy, gdy bywa słyszany głos jego.
4Dziwnie Bóg grzmi głosem swoim; sprawuje rzeczy tak wielkie, że ich rozumieć nie możemy.
6Rękę wszystkich ludzi zawiera, aby nikt z ludzi nie doglądał roboty swojej.
9Który czyni rzeczy wielkie i niewybadane, dziwne, którym liczby niemasz;
10Który daje deszcz na ziemię, i spuszcza wody na pola;
14Oto teć są tylko części dróg jego, lecz i ta trocha niewybadana, cośmy słyszeli o nim, a grzmot wielkiej możności jego któż zrozumie?
10On czyni rzeczy wielkie, a niewybadane i dziwne, którym niemasz liczby.
17Widziały cię wody, o Boże! widziały cię wody, i ulękły się, i wzruszyły się przepaści.
18Obłoki wydały powodzi; niebiosa wydały gromy, a strzały twoje tam i sam biegały.
16Który gdy głos wypuszcza, wody na niebie szumią, a który sprawuje, aby występowały pary od kończyn ziemi, i błyskawice ze dżdżem przywodzi, a wywodzi wiatr z skarbów swoich.
29(Nadto, któż zrozumie rozciągnienie obłoków, i grzmot namiotu jego.
13Gdy on wydaje głos, szum wód bywa na niebie, i to sposabia, aby występowały pary z krajów ziemi; błyskawice z deszczem przywodzi, a wywodzi wiatry z skarbów swoich.
22Wszechmogący jest, doścignąć go nie możemy; wielki w mocy, wszakże sądem i ostrą sprawiedliwością ludzi nie trapi.
23Przetoż boją się go ludzie; nie ma względu na żadnego, by też był i najmędrszy.
26Oto Bóg jest wielki, a poznać go nie możemy, ani liczba lat jego dościgniona być może.
27Bo on wyciąga krople wód, które wylewają z obłoków jego deszcz,
34Izali podniesiesz ku obłokowi głos twój, aby cię wielkość wód okryła?
35Izali możesz wypuścić błyskawice, aby przyszły, i rzekłyć: Otośmy?
3Głos Pański nad wodami; Bóg chwalebny wzbudza gromy, Pan nad wodami wielkiemi.
4Głos Pański mocny, głos Pański wielmożny,
14Zagrzmiał Pan z nieba, a najwyższy wydał głos swój.
9Tedyć i Ja przyznam, że cię może zachować prawica twoja.
14Izali wiesz, kiedy co Bóg stanowi o tych rzeczach? albo gdy ma rozjaśnić światło obłoku swego?
15Izali wiesz, co za waga obłoków? Izali wiesz cuda Doskonałego we wszelakiej umiejętności?
16Wieszże, jako cię szaty twoje ogrzewają, gdy ucisza ziemię od południa?
26On też prawo dżdżom postanowił, a drogę błyskawicom gromów.
25Któż rozdzielił stok powodziom? a drogę błyskawicy gromów?
7Który czyni, że występują pary od kończyn ziemi; błyskawice i dżdże przywodzi, wywodzi wiatr z skarbów swoich;
32Obłokami nakrywa światłość, i rozkazuje jej ukrywać się za obłok następujący.)
33Daje o nim znać szum jego, także i bydło i para w górę wstępująca. A nad tem zdumiewa się serce moje, i porusza się z miejsca swego.
25Jako jedno rzecze, wnet powstanie wiatr gwałtowny, a podnoszą się nawałności morskie.
11A ten się obraca w koło według rady jego, aby czynił wszystko, co Bóg rozkaże, na oblicze okręgu ziemskiego.
8Ogień i grad, śnieg i para, wiatr gwałtowny, wykonywający rozkaz jego;
5Wielki jest Pan nasz, i wielki w mocy; rozumienia jego niemasz liczby.
4Błyskawice jego oświecają okrąg świata, co widząc ziemia zadrżała.
8Zawiązuje wody na obłokach swoich, a nie rwie się obłok pod nimi.
9Zatrzymuje stolicę swoję, rozpostarłszy nad nią obłok swój.
12Uczynił sobie z ciemności ukrycie, około siebie namiot swój z ciemnych wód, i z gęstych obłoków.
13Od blasku przed nim rozeszły się obłoki jego, grad i węgle ogniste.
11Słupy niebieskie trzęsą się, i chwieją się na gromienie jego.
12Mocą swą dzieli morze, a roztropnością swą uśmierza nawałności jego.
5On przenosi góry, a nie wiedzą ludzie, kto je podwraca w gniewie swym.
3Któż jest ten, pytasz, który zaciemnia radę Bożą nieumiejętnie? Dlatego przyznaję, żem nie zrozumiał; dziwniejsze są te rzeczy, niżbym je mógł pojąć i zrozumieć.
5Pójdźcież, a oglądajcie sprawy Boże; straszny jest w sprawach swoich przy synach ludzkich.
22Oto Bóg jest najwyższy w mocy swojej, któż tak nauczyć może jako on?
3Pan nierychły do gniewu a wielkiej mocy, który winnego nie czyni niewinnym; w wichrze i w burzy jest droga Pańska, a obłok jest prochem nóg jego,
37Któż obrachował niebiosa mądrością swoją? a co się leje z nieba, któż uspokoi?
6Przed rozgniewaniem jego, któż się ostoi? a kto się stawi przeciwko popędliwości gniewu jego? Gniew jego się wylewa jako ogień, a skały się padają przed nim.
30Gdy da usłyszeć Pan wielmożność głosu swego, i wyciągnione ramię swoje okaże w popędliwości gniewu swojego, i w płomieniu ognia pożerającego z rozproszeniem, z gwałtownym dżdżem, i z gradem kamiennym.