Ksiega Hioba 41:22
Czyni, że wre głębokość jako garniec, a że się mąci morze jako w moździerzu.
Czyni, że wre głębokość jako garniec, a że się mąci morze jako w moździerzu.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
23Za sobą jasną ścieszkę czyni, tak, że się zdaje, iż przepaść ma siwiznę.
21Pod nim są ostre skorupy; ściele sobie na rzeczach ostrych jako na błocie.
19Zatwardza się przeciwko dzieciom swoim, jakoby nie były jego, a żeby nie była próżna praca jego, nie obawia się.
20Bo mu nie dał Bóg mądrości, i nie udzielił mu wyrozumienia.
21Według czasu podnosi się ku górze, a naśmiewa się z konia i z jeźdźca jego.
22Izali możesz dać koniowi moc? izali rzaniem ozdobisz szyję jego?
23Izali go ustraszysz jako szarańczę? i owszem chrapanie nozdrzy jego jest straszne.
16Pod cienistem drzewem lega w skrytościach trzciny i błota.
17Okrywają go drzewa cieniste cieniem swoim, a ogarniają go wierzby nad potokami.
18Oto zatrzymuje strumień, że się nie spieszy; tuszy sobie, iż Jordan wypije gębą swoją.
26Natrze nań na szyję jego z gęstemi i wyniosłemi tarczami swemi.
27Bo okrył twarz swą tłustością swoją, a fałdów mu się naczyniło na słabiźnie.
11Zewsząd go straszyć będą strachy, a nacierać będą na nogi jego.
12Wymorzy się głodem siła jego, a zginienie pogotowiu jest przy boku jego.
13Pożre żyły skóry jego, pożre członki jego pierworodny śmierci.
14Ufanie jego będzie wykorzenione z przybytku jego, a przywiedzie go do króla strachów.
22Tylko ciało jego, póki żyw, boleje, a dusza jego w nim kwili.
24Gdy piersi jego pełne są mleka, a szpik kości jego odwilża się,
19Każe go też boleścią na łożu jego, a we wszystkich kościach jego ciężką niemocą.
20Tak, że sobie żywot jego chleb obrzydzi, a dusza jego pokarm wdzięczny.
21Zniszczeje znacznie ciało jego, i wysadzą się kości jego, których nie widać było;
25I odmłodnieje ciało jego jako dziecięce, a nawróci się do dni młodości swojej.
25Wyjęta będzie strzała z sajdaku wypuszczona, a grot przeniknie żółć jego; a gdy uchodzić będzie, ogarną go strachy.
26Wszystkie nieszczęścia zasadziły się nań w tajemnych miejscach jego, a pożre go ogień nierozdymany: pozostały w przybytku jego utrapiony będzie.
13Kocha się w niej, a nie opuszcza jej, zatrzymywając ją w pośrodku podniebienia swego:
14Wszakże pokarm jego we wnętrznościach jego odmieni się; żółcią padalcową stanie się w trzewach jego.
14Sztuki ciała jego spoiły się, całowite są w nim, że się nie porusza.
15Serce jego twarde jako kamień, tak twarde, jako sztuka spodniego kamienia młyńskiego.
9Kichanie jego czyni blask, a oczy jego są jako powieki zorzy.
21Aż się napełnią śmiechem usta twe, a wargi twoje wykrzykaniem.
21Głos straszliwy brzmi w uszach jego, że czasu pokoju pustoszący przypadnie nań.
1Przedniejszemu śpiewakowi pieśń Dawidowa.
25Wszelką rzecz wysoką lekce waży; on jest królem nad wszystkiemi srogiemi zwierzętami.
22I będą żywotem duszy twojej, a ozdobą szyi twojej.
19Nie upłoszy go strzała, a jako źdźbło są u niego kamienie z procy.
23Izali uczyni przymierze z tobą, a przyjmiesz go za sługę wiecznego?
17Toć jest, com ja obaczył, że dobra i osobliwa rzecz jest, jeść i pić, i używać dobrego ze wszystkiej pracy swej, którą człowiek podejmuje pod słońcem po wszystkie dni żywota swego, które mu dał Bóg; albowiem to jest dział jego.
5Śpiewajcież Panu święci jego, a wysłuchajcie pamiątkę świętobliwości jego.
4Bo nie mają związków aż do śmierci, ale w całości zostaje siła ich.
12Dech jego węgle rozpala, a płomień z ust jego wychodzi.
30Nie wynijdzie z ciemności; świeżą jego latorośl ususzy płomień, a zginie od ducha ust jego.
24Straszą go utrapienie i ucisk, i zmocnią się przeciwko niemu jako król gotowy do boju.
20
1Człowiek, który na częste karanie zatwardza kark swój, nagle zniszczeje, i nie wskóra.
4Ulękło się serce moje, strach mię ogarnął; noc rozkoszy moich obróciła mi się w lękanie.
11Kości jego napełnione są grzechami młodości jego, a w prochu z nim leżeć będą.
18Dla wielkiej boleści zmieniła się szata moja, a jako kołnierz sukni mojej ściska mię.
22Pociąga też mocarzy możnością swoją: a gdy na nich powstał, zwątpili o żywocie swoim.
13Także i w śmiechu boleje serce, a koniec wesela bywa smutek.
8To będzie zdrowiem żywotowi twemu, a odwilżeniem kościom twoim.