Ksiega Psalmów 104:4
Który czynisz duchy posłami swymi; ty czynisz sługi swe ogniem pałającym.
Który czynisz duchy posłami swymi; ty czynisz sługi swe ogniem pałającym.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
7A zasię o Aniołach mówi: Który Anioły swoje czyni duchami, a sługi swoje płomieniem ognistym.
2Przyodziałeś się światłością jako szatą; rozciągnąłeś niebiosa jako oponę.
3Któryś zasklepił na wodach pałace swoje; który używasz obłoków miasto wozów; który chodzisz na skrzydłach wiatrowych;
19Pan na niebiosach utwierdził stolicę; a królestwo jego nad wszystkimi panuje.
20Błogosławcież Panu Aniołowie jego mocni w sile, którzy czynicie rozkazania jego, posłusznymi będąc głosowi słowa jego.
21Błogosławcie Panu wszystkie wojska jego, słudzy jego, którzy czynicie wolę jego.
13A do któregoż kiedy z Aniołów rzekł: Siądź po prawicy mojej, dokąd nie położę nieprzyjaciół twoich podnóżkiem nóg twoich?
14Izali wszyscy nie są duchami usługującymi, którzy na posługę bywają posłani dla tych, którzy zbawienie odziedziczyć mają?
3Ogień przed obliczem jego idzie, a zapala w około nieprzyjaciół jego.
4Błyskawice jego oświecają okrąg świata, co widząc ziemia zadrżała.
10Albowiem napisano: Że Aniołom swoim przykazał o tobie, aby cię strzegli,
11A że cię na rękach nosić będą, byś snać nie obraził o kamień nogi twojej.
49Posłał na nich gniew zapalczywości swojej, popędliwość, i rozgniewanie, i uciśnienie, przypuściwszy na nich aniołów złych.
2Chwalcie go wszyscy Aniołowie jego; chwalcie go wszystkie wojska jego.
18Oto w sługach jego niemasz doskonałości, a w Aniołach swoich znalazł niedostatek;
14Boże mój! uczyńże ich jako koło, i jako źdźbło przed wiatrem.
15Jako ogień, który las pali, i jako płomień, który zapala góry.
11Albowiem Aniołom swoim przykazał o tobie, aby cię strzegli na wszystkich drogach twoich.
10Nakłonił niebios, i zstąpił, a ciemność była pod nogami jego.
11A wsiadłszy na Cheruba, latał; latał na skrzydłach wiatrowych.
12Uczynił sobie z ciemności ukrycie, około siebie namiot swój z ciemnych wód, i z gęstych obłoków.
13Od blasku przed nim rozeszły się obłoki jego, grad i węgle ogniste.
8Ogień i grad, śnieg i para, wiatr gwałtowny, wykonywający rozkaz jego;
11I jeździł na Cherubinach, i latał, i widzian jest na skrzydłach wiatrowych.
12Położył ciemność około siebie miasto przybytku, zgromadzenie wód z obłoki niebieskimi.
13Od jasności oblicza jego rozpaliły się węgle ogniste.
7Głos Pański krzesze płomień ognisty.
29Albowiem Bóg nasz jest ogniem trawiącym.
30Gdy wysyłasz ducha twego, stworzone bywają, i odnawiasz oblicze ziemi.
7Który czyni, że występują pary od kończyn ziemi; błyskawice i dżdże przywodzi, wywodzi wiatr z skarbów swoich;
18Posyła słowo swoje, i roztapia je; powienie wiatrem swym, a rozlewają wody.
5Ugruntowałeś ziemię na słupach jej, tak, że się nie poruszy na wieki wieczne.
5I odpowiedział Anioł a rzekł do mnie: Te są cztery wiatry niebieskie, wychodzące z miejsca, gdzie stały, przed panującym nad wszystką ziemią.
13Duchem swym niebiosa przyozdobił, a ręka jego stworzyła węża skrętnego.
9Wystąpił dym z nózdrz jego, a ogień z ust jego pożerający; węgle rozpaliły się od niego.
17Przeczże wyskakujecie góry pogórczyste? na tejci górze ulubił sobie Bóg mieszkanie, tamci Pan będzie mieszkał na wieki.
5Albowiem nie Aniołom poddał świat przyszły, o którym mówimy.
5A z onej stolicy wychodziły błyskawice i gromy, i głosy, i siedm lamp ognistych gorejących przed stolicą, które są siedm duchów Bożych.
13Także podobieństwo onych zwierząt na wejrzeniu było jako węgle w ogniu rozpalone, palące się jako pochodnie; ten ogień ustawicznie chodził między zwierzętami, a on ogień miał blask, z którego ognia wychodziła błyskawica.
32On gdy wejrzy na ziemię, zadrży; dotknie się gór, a zakurzą się.
13Albowiem oto on jest, który kształtuje góry, a tworzy wiatry, i który oznajmuje człowiekowi, jaka jest myśl jego; on z rannej zorzy ciemność czyni, a depcze wysokości ziemi; Pan Bóg zastępów jest imię jego.
25Jako jedno rzecze, wnet powstanie wiatr gwałtowny, a podnoszą się nawałności morskie.
1I widziałem drugiego Anioła mocnego, zstępującego z nieba, obłokiem odzianego, a na głowie jego była tęcza, a oblicze jego jako słońce, a nogi jego jako słupy ognia.
6Słowem Pańskiem są niebiosa uczynione, a Duchem ust jego wszystko wojsko ich.
8Tedy się ziemia wzruszyła i zadrżała, a fundamenty gór zatrząsnęły się, i wzruszyły się od gniewu jego.
4Albowiem jeźli Bóg Aniołom, którzy byli zgrzeszyli, nie przepuścił, ale strąciwszy ich do piekła, podał łańcuchom ciemności, aby byli zachowani na sąd:
15Bo oto Pan w ogniu przyjdzie, a poczwórne jego jako wicher, aby wylał gniew swój w popędliwości, a łajanie swoje w płomieniu ognia.
24Albowiem Pan, Bóg twój, jest ogień trawiący, Bóg zawisny.
15On wysyła słowo swe na ziemię; bardzo prędko bieży wyrok jego.
6Przed rozgniewaniem jego, któż się ostoi? a kto się stawi przeciwko popędliwości gniewu jego? Gniew jego się wylewa jako ogień, a skały się padają przed nim.