Ksiega Psalmów 91:11
Albowiem Aniołom swoim przykazał o tobie, aby cię strzegli na wszystkich drogach twoich.
Albowiem Aniołom swoim przykazał o tobie, aby cię strzegli na wszystkich drogach twoich.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
10Albowiem napisano: Że Aniołom swoim przykazał o tobie, aby cię strzegli,
11A że cię na rękach nosić będą, byś snać nie obraził o kamień nogi twojej.
12Na rękach nosić cię będą, byś snać nie obraził o kamień nogi twojej.
13Po lwie, i po bazyliszku deptać będziesz, lwię i smoka podepczesz.
14Iż się we mnie, mówi Pan, rozkochał, wyrwę go, i wywyższę go, przeto, iż poznał imię moje.
15Będzie mię wzywał, a wysłucham go; Ja z nim będę w utrapieniu, wyrwę go, i uwielbię go.
1Ten, który mieszka w ochronie Najwyższego, i w cieniu Wszechmocnego przebywać będzie;
2Rzecze Panu: Nadzieja moja i zamek mój, Bóg mój, w nim nadzieję mieć będę.
3Onci zaiste wybawi cię z sidła łowczego, i z powietrza najjadowitszego.
4Pierzem swem okryje cię, a pod skrzydłami jego bezpiecznym będziesz; prawda jego tarczą i puklerzem.
5Nie ulękniesz się strachu nocnego, ani strzały latającej we dnie;
6Ani zarazy morowej, która przechodzi w ciemności, ani powietrza morowego, które zatraca w południe.
7Padnie po boku twym tysiąc, a dziesięć tysięcy po prawej stronie twojej; ale się do ciebie nie przybliży.
8Tylko to oczyma twemi obaczysz, a nagrodę niepobożnych oglądasz.
9Ponieważeś ty Pana, który jest nadzieją moją, i Najwyższego, za przybytek swój położył:
10Nie spotka cię nic złego, ani jaka plaga przybliży się do namiotu twego.
3Nie dopuści, aby się zachwiać miała noga twoja; nie drzemieć stróż twój.
5Pan jest stróżem twoim; Pan jest cieniem twoim po prawej ręce twojej.
6We dnie słońce nie uderzy na cię, ani miesiąc w nocy.
7Pan cię strzec będzie od wszystkiego złego; on duszy twojej strzec będzie.
8Pan strzec będzie wyjścia twego i wejścia twego, odtąd aż na wieki.
20Oto ja posyłam Anioła przed tobą, aby cię strzegł w drodze, i wprowadził cię na miejsce, którem ci zgotował.
20Błogosławcież Panu Aniołowie jego mocni w sile, którzy czynicie rozkazania jego, posłusznymi będąc głosowi słowa jego.
26Albowiem Pan będzie ufaniem twojem, a nogi twojej będzie strzegł od samołówki.
7Ten chudzina wołał, a Pan wysłuchał, i ze wszystkich ucisków jego wybawił go.
6I rzekł mu: Jeźliś jest Syn Boży, spuść się na dół, albowiem napisano: Iż Aniołom swoim przykazał o tobie, i będą cię na rękach nosili, abyś snać nie obraził o kamień nogi swojej.
23Tedy będziesz chodził bezpiecznie droga twoją, a noga twoja nie potknie się.
23Pójdzie bowiem Anioł mój przed tobą, i wprowadzi cię do Amorejczyka, i Hetejczyka, i Ferezejczyka, i Chananejczyka, Hewejczyka, i Jebuzejczyka, i wytracę je.
10Patrzajcież, abyście nie gardzili żadnym z tych maluczkich; albowiem wam powiadam, iż Aniołowie ich w niebiesiech zawsze patrzą na oblicze Ojca mojego, który jest w niebiesiech.
10I tamby mię ręka twoja prowadziła, a dosięgłaby mię prawica twoja.
4Który czynisz duchy posłami swymi; ty czynisz sługi swe ogniem pałającym.
2Błogosławiony, który ma baczenie na potrzebnego; w dzień zły wybawi go Pan.
8Aby strzegli ścieżek sądu; on drogi świętych swoich strzeże.
13Bom ja Pan, Bóg twój, trzymam cię za prawicę twoję, a mówięć: Nie bój się! Ja cię wspomogę.
6We wszystkich drogach twoich znaj go, a on prostować będzie ścieszki twoje.
4Choćbym też chodził w dolinie cienia śmierci, nie będę się bał złego, albowiemeś ty ze mną; laska twoja, i kij twój, te mię cieszą.
12Któremi gdy pójdziesz, nie będzie ściśniony chód twój; a jeźli pobieżysz, nie potkniesz sií.
7A zasię o Aniołach mówi: Który Anioły swoje czyni duchami, a sługi swoje płomieniem ognistym.
5Zatrzymuj kroki moje na drogach twych, aby się nie chwiały nogi moje.
4Zaostrzają język swój, jako wąż; jad żmij pod wargami ich. Sela.
3Od końca ziemi wołam do ciebie w zatrwożeniu serca mego; wprowadź mię na skałę, która jest wywyżą nad mię.
3Tyś chodzenie moje i leżenie moje ogarnął, świadomeś wszystkich dróg moich.
3Człowieka spolegającego na tobie zachowywasz w pokoju, w pokoju mówię: bo w tobie ufa.
7Słowa Pańskie są słowa czyste, jako srebro wypławione w piecu glinianym, siedm kroć przelewane.
6Niech będzie droga ich ciemna i śliska, Anioł Pański niech ich goni.
11Tedy cię ostrożność strzedz będzie, a opatrzność zachowa cię.
14Na sprawiedliwości ugruntowana będziesz; od ucisku się oddalisz, przetoż się go bać nie będziesz; i od starcia; bo się nie przybliży do ciebie.
15Oto nie jeden mieszkać będzie z tobą, który nie jest mój; ale ktoby mieszkając z tobą, był przeciwnym tobie, upadnie.
18Oto w sługach jego niemasz doskonałości, a w Aniołach swoich znalazł niedostatek;
14Izali wszyscy nie są duchami usługującymi, którzy na posługę bywają posłani dla tych, którzy zbawienie odziedziczyć mają?