Ksiega Psalmów 138:7
Jeźlibym chodził w pośród utrapienia, ożywisz mię; przeciw popędliwości nieprzyjaciół moich wyciągniesz rękę twoję, a prawica twoja wyswobodzi mię.
Jeźlibym chodził w pośród utrapienia, ożywisz mię; przeciw popędliwości nieprzyjaciół moich wyciągniesz rękę twoję, a prawica twoja wyswobodzi mię.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
7Okaż miłosierdzie twoje, ty, który ochraniasz ufających w tobie od tych, którzy powstawają przeciwko prawicy twojej.
10I tamby mię ręka twoja prowadziła, a dosięgłaby mię prawica twoja.
14Albowiem nasłucham się uszczypków od wielu; strachu dość zewsząd, gdy się naradzają wespół przeciwko mnie, chytrze przemyśliwając, aby odjęli duszę moję.
15Ale ja w tobie mam nadzieję, Panie! Rzekłem: Tyś jest Bogiem moim.
4Choćbym też chodził w dolinie cienia śmierci, nie będę się bał złego, albowiemeś ty ze mną; laska twoja, i kij twój, te mię cieszą.
5Przed obliczem mojem gotujesz stół przeciwko nieprzyjaciołom moim; pomazałeś olejkiem głowę moję, kubek mój jest opływający.
8Pan wszystko za mię wykona. O Panie! miłosierdzie twoje trwa na wieki; sprawy rąk twoich nie opuścisz.
35Çwiczy ręce moje do boju, tak, iż kruszę łuk miedziany ramionami swemi.
36Dałeś mi też tarcz zbawienia twego, a prawica twoja podpierała mię, i dobrotliwość twoja uwielmożyła mię.
6Wywyszże się nad niebiosa, o Boże! a nad wszystkę ziemię chwała twoja.
23A wszakże zawżdy byłem z tobą; boś mię trzymał za prawą rękę moję.
13Bardzoś potężnie na mię nacierał, abym upadł; ale Pan poratował mię.
8Boś mi bywał na pomocy; przetoż w cieniu skrzydeł twoich śpiewać będę.
11Dla imienia twego, Panie!ożyw mię; dla sprawiedliwości twojej wywiedź z utrapienia duszę moję.
5Okazywałeś ludowi twemu przykre rzeczy, napoiłeś nas winem zawrotu.
20Który, acześ przypuścił na mię wielkie i ciężkie uciski, wszakże zasię do żywota przywracasz mię, a z przepaści ziemskich zasię wywodzisz mię.
15Głos wykrzykania i zbawienia w przybytkach sprawiedliwych, prawica Pańska dokazała mocy;
16Prawica Pańska wywyższyła się; prawica Pańska dokazała mocy.
17Nie umrę, ale będę żył, abym opowiadał sprawy Pańskie.
13Tyś stworzył północy i południe; Tabor i Hermon śpiewają o imieniu twojem.
48Bóg jest, który mi zleca pomsty, i podbija mi narody.
8Bo wyrwał duszę moję od śmierci, oczy moje od płaczu, nogę moję od upadku.
9Będę chodził ustawicznie przed oblicznością Pańską w ziemi żyjących.
13Tobiem, o Boże! śluby uczynił; przetoż też tobie chwały oddam. Albowiemeś wyrwał duszę moję od śmierci, a nogi moje od upadku, abym statecznie chodził przed obliczem Bożem w światłości żyjących.
13Boć on szuka krwi, i mają w pamięci, a nie zapomina wołania utrapionych.
7Mam w nienawiści tych, którzy przestrzegają próżnych marności; bo ja w Panu nadzieję pokładam.
3Przetoż choćby wojsko przeciwko mnie stanęło, nie ulęknie się serce moje; choćby powstała przeciwko mnie wojna, przecież ja w tym ufam.
17Spalona jest ogniem, i wyrąbana; ginie od zapalczywości oblicza twego.
49Który mię wywodzi od nieprzyjaciół moich, a nad tymi, którzy powstają przeciwko mnie, wywyższasz mię, od człowieka niepobożnego wybawiasz mię.
5Pan po prawicy twojej potrze królów w dzień gniewu swego.
10Bóg daje zwycięstwo królom, a Dawida, sługę swego, wybawia od miecza srogiego.
3W dzień, któregom cię wzywał, wysłuchałeś mię, a posiliłeś mocą duszę moję.
14On jest przedniejszym z uczynków Bożych; który go uczynił, sam nań natrzeć może mieczem swoim.
26Wspomóżże mię, o Panie, Boże mój! zachowaj mię według miłosierdzia swego,
27Tak, aby poznać mogli, iż to ręka twoja, a żeś ty, Panie! to uczynił.
4Wejrzyjże, wysłuchaj mię, Panie, Boże mój! oświeć oczy me, bym snać nie zasnął w śmierci;
8Gdyż król nadzieję ma w Panu, a z miłosierdzia Najwyższego nie będzie poruszony.
7Tyś jest ucieczką moją; od uciśnienia zachowasz mię, i piosnkami radosnego wybawienia uraczysz mię. Sela.
6Pan jest zemną, nie będę się bał, żeby mi co uczynił człowiek.
7Pan jest zemną między pomocnikami mymi; przetoż ja oglądam pomstę nad tymi, którzy mię mają w nienawiści.
7Ściągnij rękę swą z wysokości; wybaw mię, a wyrwij mię z wód wielkich, z ręki cudzoziemców.
6Prawica twoja, Panie, uwielbiona jest w mocy, prawica twoja, Panie, potarła nieprzyjaciela.
5Z tyłu i z przodku otoczyłeś mię, a położyłeś na mię rękę twoję.
39Poraziłem ich tak, iż nie mogli powstać; upadli pod nogi moje.
1Syggajon Dawidowe, które śpiewał Panu dla słów Chusy, syna Jemini.
6Niechajże prześladuje nieprzyjaciel duszę moję, a niechaj pochwyci, i podepcze na ziemi żywot mój, a sławę moję niech zagrzebie w proch. Sela.
13Bom ja Pan, Bóg twój, trzymam cię za prawicę twoję, a mówięć: Nie bój się! Ja cię wspomogę.
5Oglądamli się na prawą stronę, a przypatruję się, niemasz ktoby mię znał; zginęła ucieczka moja, niemasz ktoby się ujął o duszę moję.
37Rozszerzyłeś kroki moje podemną, tak iż się nie zachwiały kostki moje.
2Błogosławiony, który ma baczenie na potrzebnego; w dzień zły wybawi go Pan.