Ksiega Psalmów 144:7
Ściągnij rękę swą z wysokości; wybaw mię, a wyrwij mię z wód wielkich, z ręki cudzoziemców.
Ściągnij rękę swą z wysokości; wybaw mię, a wyrwij mię z wód wielkich, z ręki cudzoziemców.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
10Bóg daje zwycięstwo królom, a Dawida, sługę swego, wybawia od miecza srogiego.
11Wybawże mię, a wyrwij mię z ręki cudzoziemców, których usta mówią kłamstwo, a prawica ich prawica omylna;
17Posławszy z wysokości, przyjął mię, wyrwał mię z wód wielkich.
18Wybawił mię od nieprzyjaciela mego potężnego, od tych, którzy mię mieli w nienawiści, choć byli mocniejszymi nad mię.
16I okazały się głębokości wód, a odkryte są grunty świata na fukanie twoje, Panie! i na tchnienie wiatru nozdrzy twoich.
17Posławszy z wysokości zachwycił mię; wyciągnął mię z wód wielkich.
6Zabłyśnij błyskawicą, a rozprosz ich; puść strzały twoje, a poraź ich.
4Boże mój! wyrwij mię z ręki niezbożnika, z ręki przewrotnego i gwałtownika;
23I wybawcie mię z rąk nieprzyjaciela, a z rąk okrutników odkupcie mię?
7Okaż miłosierdzie twoje, ty, który ochraniasz ufających w tobie od tych, którzy powstawają przeciwko prawicy twojej.
8Których usta kłamstwo mówią, a prawica ich, prawica omylna.
14Ale ja obracam modlitwę moję do ciebie, Panie! czas jest upodobania twego; o Boże! według wielkości miłosierdzia twego wysłuchajże mię, dla prawdy zbawienia twego.
15Wyrwij mię z błota, abym nie był pogrążony; niech będę wyrwany od tych, którzy mię nienawidzą, jako z głębokości wód;
11Przeczże zstrzymujesz rękę twoję; a prawicy swej z zanadrza swego cale nie dobędziesz?
12Wyciągnąłeś prawicę twoję, pożarła je ziemia.
7Jeźlibym chodził w pośród utrapienia, ożywisz mię; przeciw popędliwości nieprzyjaciół moich wyciągniesz rękę twoję, a prawica twoja wyswobodzi mię.
6Wywyszże się nad niebiosa, o Boże! a nad wszystkę ziemię chwała twoja.
21Rękę twoję odemnie oddal, a strach twój niech mną nie trwoży.
15Ale ja w tobie mam nadzieję, Panie! Rzekłem: Tyś jest Bogiem moim.
5Okazywałeś ludowi twemu przykre rzeczy, napoiłeś nas winem zawrotu.
13Powstańże, Panie! uprzedź twarz jego, potrąć go, wyrwij duszę moję od niezbożnego mieczem twoim.
4Boś ty jest skałą moją, i obroną moją; przetoż dla imienia twego prowadź mię, i zaprowadź mię.
4Zaostrzają język swój, jako wąż; jad żmij pod wargami ich. Sela.
4Wyrwijcie chudzinę i nędznego, a z ręki niepobożnej wyrwijcie go.
25Nadto prawda moja i miłosierdzie moje z nim będzie, a w imieniu mojem wywyższony będzie róg jego.
10Rozdzieliłeś rzeki ziemi: widziały cię góry i zadrżały, powódź wód przeminęła; przepaść wydała głos swój, głębokość ręce swoje podniosła.
3Będę wołał do Boga najwyższego, do Boga, który wykonywa sprawę moję.
2Według sprawiedliwości twej wybaw mię, i wyrwij mię; nakłoń ku mnie ucha twego, i zachowaj mię.
48Bóg jest, który mi zleca pomsty, i podbija mi narody.
49Który mię wywodzi od nieprzyjaciół moich, a nad tymi, którzy powstają przeciwko mnie, wywyższasz mię, od człowieka niepobożnego wybawiasz mię.
16Odkupiłeś ramieniem twojem lud swój, syny Jakóbowe i Józefowe. Sela.
21Wyrwę cię zaiste z rąk ludzi złych, i odkupię cię z rąk okrutników.
1Przedniejszemu śpiewakowi na Sosannim psalm Dawidowy.
2Wybaw mię, o Boże! boć przyszły wody aż do duszy mojej.
5Albowiem ogarnęły mię były boleści śmierci, potoki niezbożnych przestraszyły mię.
7Ty wiesz, żem niepobożnie nie poczynał; wszakże nie jest, ktoby mię miał wyrwać z rąk twoich.
54Wezbrały wody nad głową moją, i rzekłem: Jużci po mnie!
1Przedniejszemu śpiewakowi, jako: Nie zatracaj, złota pieśń Dawidowa, gdy posłał Saul, aby strzeżono domu jego, a zabito go.
2Wyrwij mię od nieprzyjaciół moich, o Boże mój! a od powstawających przeciwko mnie uczyń mię bezpiecznym.
9Wyrwij mię od nieprzyjaciół moich, Panie! do ciebie się uciekam.
17Spalona jest ogniem, i wyrąbana; ginie od zapalczywości oblicza twego.
6Na świadectwo w Józefie wystawił je, kiedy był wyszedł przeciw ziemi egipskiej, kędym słyszał język, któregom nie rozumiał.
6Prawica twoja, Panie, uwielbiona jest w mocy, prawica twoja, Panie, potarła nieprzyjaciela.
10I tamby mię ręka twoja prowadziła, a dosięgłaby mię prawica twoja.
13Tyś stworzył północy i południe; Tabor i Hermon śpiewają o imieniu twojem.
1Przedniejszemu śpiewakowi psalm Dawidowy.
1Sądź mię, o Boże! a ujmij się o sprawę moję; od narodu niemiłosiernego, i od człowieka zdradliwego i niezbożnego wyrwij mię;
16A ty podnieś laskę twą, i wyciągnij rękę twoję na morze, i przedziel je; a niech idą synowie Izraelscy środkiem morza po suszy.
1Syggajon Dawidowe, które śpiewał Panu dla słów Chusy, syna Jemini.
27Tak, aby poznać mogli, iż to ręka twoja, a żeś ty, Panie! to uczynił.