Ksiega Psalmów 51:3
Zmiłuj się nademną, Boże! według miłosierdzia twego; według wielkich litości twoich zgładź nieprawości moje.
Zmiłuj się nademną, Boże! według miłosierdzia twego; według wielkich litości twoich zgładź nieprawości moje.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
1Przedniejszemu śpiewakowi psalm Dawidowy.
2Gdy do niego przyszedł Natan prorok, potem jak był wszedł do Betsaby.
5przetoż grzech mój oznajmiłem tobie, a nieprawości mojej nie kryłem. Rzekłem: Wyznam na się przestępstwa moje Panu, a tyś odpuścił nieprawość grzechu mego. Sela.
17Bom rzekł: Niechaj się nie cieszą ze mnie; gdyby szwankowała noga moja, niechaj się hardzie nie podnoszą przeciwko mnie.
18Bom ja upadku bliski, a boleść moja zawżdy jest przedemną.
4Omyj mię doskonale od nieprawości mojej, a od grzechu mego oczyść mię.
5Albowiem ja znam nieprawość moję, a grzech mój przedemną jest zawżdy.
6Tobie, tobiem samemu zgrzeszył, i złem przed oczyma twemi uczynił, abyś był sprawiedliwy w mowie twojej, i czystym w sądzie twoim.
7Oto w nieprawości poczęty jestem, a w grzechu poczęła mię matka moja.
9Oczyść mię, isopem, a oczyszczon będę; omyj mię, a nad śnieg wybielony będę.
10Daj mi słyszeć radość i wesele, a niech się rozradują kości moje, któreś pokruszył.
23Wieleż jest nieprawości i grzechów moich? przestępstwo moje, grzech mój pokaż mi.
12Bo się rozmnożyły przestępstwa nasze przed tobą, a grzechy nasze świadczą przeciwko nam, ponieważ nieprawości nasze są przy nas, i złości nasze uznajemy;
3Ty wysłuchiwasz modlitwy; przetoż do ciebie przychodzi wszelkie ciało.
5Więcej jest tych, którzy mię mają w nienawiści bez przyczyny, niż włosów na głowie mojej; zmocnili się ci, którzy mię wygubić usiłują, a są nieprzyjaciółmi mymi niesłusznie; czegom nie wydarł, musiałem nagradzać.
12Sługa też twój bywa oświecony przez nie; a kto ich przestrzega, odnosi zapłatę wielką.
13Ale występki któż zrozumie? od tajemnych występków oczyść mię.
14Jeźli zgrzeszę, wnet tego postrzeżesz, a dla nieprawości mojej nie przepuścisz mi.
4Niemasz nic całego w ciele mojem dla rozgniewania twego; niemasz odpoczynku kościom moim dla grzechu mojego.
5Bo nieprawości moje przycisnęły głowę moję; jako brzemię ciężkie obciążyły mię.
18Obacz udręczenie moje, i pracę moję, a odpuść wszystkie grzechy moje.
20Uznajemy, Panie! niezbożność swoję, i nieprawość ojców naszych, iżeśmy zgrzeszyli przeciw tobie.
4Pan go posili na łożu niemocy jego; wszystko leżenie jego odmieni w chorobie jego.
11Panie! dla imienia twego odpuść nieprawość moję, bo wielka jest.
6Iż się wywiadujesz nieprawości mojej, a o grzechu moim badasz się?
20Zgrzeszyłem, cóż mam czynić? o stróżu ludzki! czemuś mię sobie za cel położył, abym był sam sobie ciężarem?
21Przecz nie odejmiesz przestępstwa mego, i nie przepuścisz nieprawości mojej? Bo się teraz w prochu położę, a choćbyś mię szukał rano, nie będzie mię.
23Wyszpieguj mię, Boże! a poznaj serce moje; doświadcz mię, a poznaj myśli moje,
3Panie! będzieszli nieprawości upatrywał, Panie! któż się zostoi?
8Położyłeś nieprawości nasze przed sobą, tajne występki nasze przed jasnością oblicza twego.
8I rzekł Dawid do Boga: Zgrzeszyłem bardzo, żem to uczynił; ale teraz oddal, proszę, nieprawość sługi twego; bom bardzo głupio uczynił.
16Aczkolwiekeś teraz kroki moje obliczył, ani odwłóczysz karania za grzech mój.
17Zapięczętowane jest w wiązance przestępstwo moje, a zgromadzasz nieprawości moje.
33Jeźlim zakrywał, jako ludzie zwykli, przestępstwa moje, i chowałem w skrytości mojej nieprawość moję;
7Jeźliż ustąpiła noga moja z drogi, a za oczyma memi szłoli serce moje, i do rąk moich jeźliż przylgnęła jaka zmaza:
11W sercu mojem składam wyroki twoje, abym nie zgrzeszył przeciwko tobie.
3By snać duszy mojej nie porwał jako lew, a nie rozszarpał, gdyby nie było, ktoby ją wybawił.
9Czystym ja bez przestępstwa; niewinnym ja, i nie masz we mnie nieprawości.
22Niech przyjdzie wszystka złość ich przed obliczność twoję, a uczyń im, jakoś mnie uczynił dla wszystkich przestępstw moich; bo wielkie są wzdychania moje, a serce moje żałośne.
32Nadto jeźlibym czego nie baczył, ty mię naucz; jeźlim nieprawość popełnił, nie uczynię tego więcej.
20Wspominając ustawicznie, uniża się we mnie dusza moja.
14Przywróć mi radość zbawienia twego, a duchem dobrowolnym podeprzyj mię.
1Pieśń Dawidowa nauczająca. Błogosławiony człowiek, któremu odpuszczono nieprawość, a którego zakryty jest grzech.
3Boś powiedział: Cóż mi pomoże? a co wezmę za pożytek, choćbym nie grzeszył?
4A niech tak będzie, żem zbłądził; przy mnie zostanie błąd mój.
28Tedy się lękam wszystkich boleści moich, widząc, że mię z nich nie wypuścisz.
7Grzechów młodości mojej, i przestępstw moich nie racz pamiętać; według miłosierdzia twego wspomnij na mię, dla dobroci twojej, Panie!
9Któż rzecze: Oczyściłem serce moje? czystym jest od grzechu mego?
5Zgrzeszyliśmy i przewrotnieśmy czynili, i niezbożnieśmy się sprawowali, i sprzeciwiliśmy się, a odstąpiliśmy od przykazań twoich i od sądów twoich;
27Który poglądając na ludzi, rzecze: Zgrzeszyłem był, i co było prawego, podwróciłem; ale mi to nie było pożyteczno.