Ksiega Hioba 41:26
Lekceważy wszystko, co wysokie; on jest królem wszystkich dzikich zwierząt.
Lekceważy wszystko, co wysokie; on jest królem wszystkich dzikich zwierząt.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
22Urąga trwodze i się nie lęka; nie ustępuje także przed ostrzem miecza.
23Nad nim chrzęści kołczan, błyszczy włócznia i lanca.
24Z drżeniem i gniewem wchłania pył i nie daje się zatrzymywać na głos trąby.
24Choć się schroni przed żelazną zbroją – przebije go grot z kruszcu.
25Wyciąga go, a z grzbietu wychodzi iskrząca się stal z jego żółcią; uchodzi, lecz na nim strachy.
7Wspaniałe są łuski jego kolczugi, zwartej jakby pieczęcią z krzemienia.
8Jedna z drugą się spaja, więc wiatr między nie nie wnika.
9Jedna do drugiej przylega, sczepiają się nierozłącznie.
10Jego parskanie rzuca błyski, a jego oczy jak rzęsy zorzy.
25Nie ma mu równego na ziemi; to on został stworzony, aby niczego się nie lękał.
14Ucieczka będzie udaremniona nawet dla chyżego; silny nie zdoła natężyć swojej mocy, ani bohater nie ocali własnego życia.
15A ten, kto między walecznymi jest najodważniejszego serca, tego dnia i on zbiegnie jako bezbronny – mówi WIEKUISTY.
11Zaś ty, synu człowieka zawodź, jak gdyby łamały się twoje biodra; w rozgoryczeniu zajęcz przed ich oczyma!
26Więc natrze na jego szyję grubymi grzbietami swoich tarcz.
18Jego piszczele – niby rury z kruszcu, jego gnaty jak pręt żelazny.
19Oto przedniejszy na twórczych drogach Boga; sam jego Stwórca podał mu jego miecz.
6Nosił on również na swych goleniach nakolanniki z kruszcu, a między ramionami – dzidę z kruszcu.
7Drzewiec jego włóczni był jak wał krosna, a grot jego włóczni miał sześćset szekli żelaza; zaś ten, co niósł jego tarczę szedł przed nim.
3Ustanowił Swój przybytek w Szalemie, a Swoją siedzibę na Cyonie.
7Ktokolwiek się z nimi styka, uzbraja się w żelazo, albo w drzewce włóczni, i ostatecznie pali się je na miejscu.
16Nie ratuje króla wielkie wojsko, a bohatera pełnia sił nie ocala.
37Będą padać jeden na drugiego, jak od miecza, chociaż nikt ich nie będzie gonił. Nie będziecie się mogli utrzymać przed waszymi wrogami.
8Jeden nie tłoczy się z drugim, bo każdy idzie swoją drogą; rzucają się naprzód nawet przez włócznie, a się nie łamią.
8Aszur nie padnie od miecza męża i nie miecz człowieka go pochłonie; lecz ucieknie przed mieczem Boga, a jego młodzieńcy będą ujarzmieni.
13Okrążają mnie Jego strzały, bez litości rozdziera moje nerki, a mą żółć wylewa na ziemię.
3Jeźdźcy, którzy szturmują; skrzące się miecze i lśniące oszczepy! Mnóstwo poległych, wiele trupów i nie ma końca zwłokom, tak, że się potykają o zwłoki.
6Tobą odeprzemy naszych gnębicieli; Twoim Imieniem zdepczemy naszych przeciwników.
35Me ręce ćwiczy do boju, więc swymi ramionami napinam łuk spiżowy.
43Wyniosłeś prawicę jego ciemięzców, uradowałeś wszystkich jego wrogów.
39A Dawid przypasał swój miecz obok swojej wojennej szaty oraz spróbował chodzić, bowiem jeszcze nie przywykł. I Dawid oświadczył Saulowi: Nie potrafię w tym chodzić, gdyż nie nawykłem do tego. Po czym Dawid zdjął to z siebie
34Moje nogi upodobnił do jelenich i mnie stawia na mych wyżynach.
4Zaprzęgajcie konie, dosiadajcie rumaków i stańcie w hełmach! Naostrzcie oszczepy i ubierajcie się w pancerze!
23Jak kocioł spienia głębię, a morze przeistacza jakby w wrzątek.
22Nie wierzy że może ujść z pomroki i zachowany jestdla miecza.
3Przeciw każdemu, co napina swój łuk oraz przeciw każdemu, co się chełpi w swoim pancerzu! Nie oszczędzajcie jego młodzieńców, zgładźcie całe jego wojsko!
9Wymierzy na twoje mury uderzenia taranów oraz zburzy swoim żelazem twoje wieże.
14Niegodziwcy dobyli miecza, naciągnęli swój łuk, by porazić żebrzącego i uciśnionego, aby wytracić tych, co chodzą prostą drogą.
15Lecz ich miecz przebije ich serce, zaś ich łuki będą połamane.
36Miecz na kłamców, by pojawiło się ich szaleństwo; miecz na jego rycerzy, by zdrętwieli!
18Jak szaleniec, który rzuca płomienne strzały oraz śmiertelne pociski
8Wszyscy oni trzymają miecz, wszyscy wyćwiczeni w boju; każdy z mieczem u boku z powodu nocnej grozy.
18Tak,ochrania jego duszę od zniszczenia, by pod oręż nie poszło jego życie.
15Czy siekiera przechwala się wobec tego, kto nią rąbie; albo piła wynosi nad tym, kto ją wprawia w ruch? To jak gdyby bicz wywijał tymi, którzy nim wywijają; albo kij podnosił tego, co nie jest drewnem.
12Łaknie go niedola, zaś u jego boku przygotowana jest klęska.
12Bóg jest sędzią sprawiedliwym; Bóg jest wciąż groźnym.
12Czy żelazo skruszy północną stal, albo spiż?