Ksiega Hioba 39:22
Urąga trwodze i się nie lęka; nie ustępuje także przed ostrzem miecza.
Urąga trwodze i się nie lęka; nie ustępuje także przed ostrzem miecza.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
23Nad nim chrzęści kołczan, błyszczy włócznia i lanca.
24Z drżeniem i gniewem wchłania pył i nie daje się zatrzymywać na głos trąby.
25Kiedy uderzy trąba, zarży, że hej! Z daleka wyczuwa bój, gromkie okrzyki wodzów i wrzawę bitwy.
18Przy pierwszej sposobności unosi się wysoko, urąga z konia i jego jeźdźca.
19Czy dajesz rumakowi dzielność? Czy jego szyję przystrajasz w falującą grzywę?
20Czy puszczasz go w podskokijak szarańczę? A przenikliwość jego rżenia wzbudza trwogę.
21Jego kopyta ryją grunt, cieszy się swoją siłą i wyrusza na spotkanie zbroi.
22U spodu ma zębate skorupy, nimi zatacza ślad po mule.
25Nie ma mu równego na ziemi; to on został stworzony, aby niczego się nie lękał.
26Lekceważy wszystko, co wysokie; on jest królem wszystkich dzikich zwierząt.
22Nie wierzy że może ujść z pomroki i zachowany jestdla miecza.
9Jedna do drugiej przylega, sczepiają się nierozłącznie.
10Jego parskanie rzuca błyski, a jego oczy jak rzęsy zorzy.
30Lew – mocarz pomiędzy zwierzętami, który nie cofa się przed nikim;
31rumak opasany w biodrach; kozioł, i król, któremu nikt się nie oprze.
7Ze zgiełku miasta się wyśmiewa i wrzasku poganiacza nie słyszy.
24Choć się schroni przed żelazną zbroją – przebije go grot z kruszcu.
25Wyciąga go, a z grzbietu wychodzi iskrząca się stal z jego żółcią; uchodzi, lecz na nim strachy.
26Więc natrze na jego szyję grubymi grzbietami swoich tarcz.
19Oto przedniejszy na twórczych drogach Boga; sam jego Stwórca podał mu jego miecz.
18Tak,ochrania jego duszę od zniszczenia, by pod oręż nie poszło jego życie.
13Ale WIEKUISTY mu urąga, bo widzi, że Jego dzień nadchodzi.
34Niech odejmie ode mnie swój bat i niech mnie nie trwoży Jego groza.
35Wtedy potrafię mówić, nie obawiając się Go – gdyż nie czuję się takim u siebie.
6O języku zdradziecki, upodobałeś sobie wszelkie zgubne mowy.
22Możesz urągać spustoszeniu, głodowii nie musisz się obawiać zwierząt ziemi.
15A ten, kto między walecznymi jest najodważniejszego serca, tego dnia i on zbiegnie jako bezbronny – mówi WIEKUISTY.
23Nie spłoszy się, gdy go ogarnie strumień; leży spokojnie, choćby Jarden rzucił się w jego paszczę.
24Dlatego ludzie powinni się Go obawiać; bo On lekceważy wszystkich mądrych we własnym mniemaniu.
6Kładę się, zasypiam i się budzę, ponieważ BÓG mnie wspiera.
12Bóg jest sędzią sprawiedliwym; Bóg jest wciąż groźnym.
7Przed złą wieścią się nie zatrwoży, bowiem spokojne jest jego serce i ufne względem BOGA.
8Jego serce jest niewzruszone, nie zna obawy, aż do napojenia się widokiem swych ciemięzców.
25Nie powinieneś się obawiać nagłego strachu, ani grozy, gdy przypadnie na niegodziwych.
22A jednak Bóg długo go utrzymuje Swoją siłą, dźwiga na nowo, choć zwątpił już o życie.
24Trwoży go bieda i strapienie; chwyta go jak król, co jest gotowy do szturmu.
10Zaś on – on też drwi z królów, a książęta u niego są na śmiech; wyśmiewa się z każdej warowni, usypuje ziemięi ją zdobywa.
1Niegodziwi uciekają, chociaż ich nikt nie ściga; a sprawiedliwi są pełni ufności, jak młody lew.
43Wyniosłeś prawicę jego ciemięzców, uradowałeś wszystkich jego wrogów.
16Mądry się obawia i stroni od złego; a głupi się unosi i czuje się bezpiecznym.
23Gdy Jego bicz nagle zabija, jeszcze urąga rozpaczy niewinnych.
11Zewsząd trwożą go strachy i płoszą na każdym kroku.
5Czyż wszyscy sprawcy bezprawia nie poznają, że pożerają mój lud i spożywają jak chleb? Lecz Boga nie wzywali!
26Dlatego i Ja się pośmieję, gdy nadejdzie wasze nieszczęście; będę urągał, kiedy przypadnie na was trwoga.
23Bojaźń przed WIEKUISTYM prowadzi do życia; kto ją posiada – spocznie syty i nie będzie nawiedzony przez nieszczęście.