Ksiega Przyslów 19:7
Wszyscy, nawet bracia ubogiego go nienawidzą; o ileż bardziej usuwają się od niego jego towarzysze. A on goni za ich przyrzeczeniami, ale ich nie ma.
Wszyscy, nawet bracia ubogiego go nienawidzą; o ileż bardziej usuwają się od niego jego towarzysze. A on goni za ich przyrzeczeniami, ale ich nie ma.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
20Biedny bywa znienawidzony nawet przez swego najbliższego, a przyjaciół możnego jest wielu.
21Kto pomiata swoim bliźnim – grzeszy; a szczęśliwy jest ten, co się lituje nad ubogimi.
3Głupota człowieka skrzywia jego drogę, a jego serce narzeka na WIEKUISTEGO.
4Bogactwo przysparza coraz więcej przyjaciół; a od ubogiego odłącza się i jego towarzysz.
6Wielu głaszcze oblicze hojnego i każdy jest przyjacielem szczodrobliwego męża.
13Oddalił ode mnie moich braci oraz stronią ode mnie moi przyjaciele.
14Opuścili mnie moi krewni i zapomnieli o mnie znajomi.
23Biedny przemawia błagalnie, a bogaty odpowiada zuchwale.
24Kto ma licznych towarzyszy – ma ich ku własnej zgubie; lecz przyjaciel bywa szczerzej przywiązany niż brat.
19Brzydzą się mną moi zaufani; i ci, których umiłowałem, zwrócili się przeciw mnie.
16Nieraz się gnębi biednego, by mu przysporzyć mienia; daje się bogatemu, aby go wtrącić w nędzę.
6Moi wrogowie mówią: Źle z nim; kiedy umrze, zaginie też jego imię.
7A kiedy przyjdzie mnie ktoś odwiedzić mówi fałsz; jego serce zbiera nieprawości, wychodzi na ulicę i je rozgłasza.
11Człowiek bogaty uważa się za mądrego, lecz rozumny ubogi go przenika.
14Wątpiącemu należy się współczucie bliźniego, choćby odstępował od bojaźni przed Wszechmocnym.
41Zburzyłeś wszystkie jego warownie, a jego twierdze przemieniłeś w zwaliska.
1Lepszy biedny, co postępuje w swej prostocie niż taki, co ma przewrotne usta i jest głupcem.
6Lepszy jest biedny, co chodzi w swej uczciwości niż bogaty, a przy tym przewrotny na swoich drogach.
7Jeden udaje bogatego, chociaż nic nie posiada; inny udaje biednego, chociaż ma znaczne mienie.
8Swoje życie miłuje ten, co nabiera rozumu; a kto zachowuje rozwagę, ten znajdzie szczęście.
11Moje serce kołacze, opuściła mnie moja siła, a światło moich oczu i ono się przy mnie nie zostało.
27Nawet o sierotę byście rzucali los i handlowali własnym przyjacielem.
18Od światła wyrzucają go do ciemności; wypędzają go z okręgu świata.
17Prawdziwy przyjaciel miłuje w każdy czas i jak brat stawia się on w nieszczęściu.
18Ten, kto poręcza – jest bezmyślnym człowiekiem, bo daje rękojmię za drugiego.
19Kto miłuje kłótnię – miłuje występek; a kto podwyższa swe drzwi – szuka ruiny.
17W domu twojego przyjaciela rzadziej stawiaj nogę, aby się tobą nie przesycił i cię nie znienawidził.
10Nie opuszczaj twojego przyjaciela, przyjaciela twojego ojca i nie wchodź do domu twojego brata w dzień twojego nieszczęścia. Lepszy bliski sąsiad niż daleki brat.
22Rozkoszą człowieka jest miłość, którą świadczy; lepszy ubogi człowiek niż kłamliwy.
3Schlebia w oczy bliźniemu, by znaleźć jego nieprawość i nienawidzić.
10Bo nienawidzą tego, który ich karci w bramieoraz brzydzą się tym, który szczerze przemawia.
2W swojej pysze niegodziwy ściga biednego; niech sami wpadną w knowania, które zaplanowali.
17Przecież ty nie cierpisz napomnienia, Moje słowa rzucasz za siebie.
3Ubogi człowiek, który gnębi biednych, jest jak ulewny deszcz, co nie przynosi chleba.
22Człowiek zazdrosny aż trzęsie się do bogactwa i nie rozważa, że spadnie na niego niedostatek.
5Kto zdradza przyjaciół przy podziale łupów, tego oczy własnych dzieci zanikają.
16Niech będą ustawicznie przed WIEKUISTYM; niech zgładzi z ziemi ich wspomnienie.
17Dlatego, że nie pamiętał czynów miłosierdzia i prześladował człowieka uciśnionego,biednego, utrapionego w sercu, by mu zgotować śmierć.
28Człowiek przewrotny wznieca swary, a plotkarz rozłącza zażyłych przyjaciół.
7Zaś oszust – jego środki są zgubne; układa on plany, jak gubić uciśnionych kłamliwymi słowami, choćby biedny wykazywał swą słuszność.
10Tak, słyszałem pomruk tłumu, zbiegowiska dokoła: ”Wydajcie go!”i „wydajmy go!”Nawet wszyscy ludzie mi zaprzyjaźnieni, czyhają na mój upadek. „Może da się skusić, zatem go zwyciężymy oraz wywrzemy na nim naszą pomstę!”.
16Więc pomyślałem: Lepsza jest mądrość niż moc; choć mądrość ubogiego bywa wzgardzoną, a jego słowa nie znajdują posłuchu.
8Kto mnoży swoje mienie przyrostem z lichwy – gromadzi je dla tego, co się lituje nad biednymi.
27Kto użycza biednemu – nie powoduje dla siebie niedostatku; a kto odwraca swoje oczy – obfituje w przekleństwa.
17Porywczy dopuszcza się niedorzeczności, ale podstępny człowiek jest znienawidzony.
27Kto ma staranie o dobro szuka tego, co się podoba; a kto myśli o złym na tego ono przyjdzie.
4Biednych spychają z drogi; zatem nędzarze ziemi muszą się razem kryć.
19Bowiem gnębił i opuszczał biednych oraz zagarnął dom, którego nie zbudował.
19On nie uwzględnia oblicza panów i nie wyróżnia możnego nad biednego, gdyż wszyscy są dziełem Jego rąk.
15Mienie możnego jest jego warownym grodem; a postrachem biednych ich ubóstwo.