Ksiega Przyslów 23:3
Nie pożądaj jego łakoci, bo to jest chleb zwodniczy.
Nie pożądaj jego łakoci, bo to jest chleb zwodniczy.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
4Nie wysilaj się na zbieranie bogactw; zaniechaj tego z własnej swojej rozwagi.
5Czy puścisz twoje oczy za tym, co zniknie? Bo niezawodnie uczyni sobie skrzydła jak orzeł, który wzlatuje ku niebu.
6Nie spożywaj chleba nieżyczliwego ci człowieka i nie pożądaj jego łakoci.
7Gdyż jakby kalkulował w duszy – taki już on; jedz i pij ci powiada, lecz jego serce nie jest z tobą.
8Czy chciałbyś wypluć kęs, który spożyłeś? Gdyż daremnie straciłeś twoje uprzejme słowa.
1Jeśli zasiądziesz do uczty z władcą, dobrze rozważ kogo masz przed sobą.
2Bo inaczej, jeżeli jesteś chciwy, kładziesz sobie nóż na własne gardło.
17Słodkim jest dla człowieka chleb obłudy; lecz w następstwie jego usta napełniają się żwirem.
4Nie daj wypaczyć mojego serca ku złej rzeczy, bym nie popełniał niegodziwych czynów względem ludzi czyniących zło, i nie zwalczał ich ulubieńców.
20Nie przebywaj z tymi, którzy się upijają winem i obżerają mięsem.
8Oddal ode mnie fałsz oraz słowo kłamstwa; nie dawaj mi ubóstwa, ani bogactwa; użycz mi mego chleba powszedniego.
9Abym będąc za syty nie zaparł się i powiedział: Kto to jest WIEKUISTY? Czy też będąc za biedny – nie kradł i nie targnął się na Imię mojego Boga.
1Nie zazdrość niecnym ludziom i nie pragnij z nimi przebywać.
17Skradzione wody są słodkie, a skryty chleb smaczniejszy.
30Ale nie porzucili swojego pożądania, choć pokarm był jeszcze w ich ustach.
25Nie pożądaj jej piękności w swoim sercu i niech cię nie ujmie swoimi rzęsami.
26Gdyż przez nierządną kobietę schodzi się aż do bochenka chleba; a wiarołomna kobieta usidla i cenne życie.
20Chleb staje się zmierzłym w jego życiu i ulubiona strawa jego osoby.
25Nie spożywaj jej, aby się dobrze wiodło tobie i twoim synom po tobie, gdy będziesz czynił to, co jest godziwe w oczach WIEKUISTEGO.
2Po co macie odważać za to srebro, czego nie chciałem; a waszą pracę dawać za to, co nie syci? Słuchajcie Mnie i zakosztujcie tego, co najlepsze; niech w obfitości rozkoszuje się wasza dusza.
16Jeśli znalazłeś miód – spożywaj go pod dostatkiem, lecz abyś się nim nie przejadł i znowu go nie zwrócił.
17W domu twojego przyjaciela rzadziej stawiaj nogę, aby się tobą nie przesycił i cię nie znienawidził.
30Pogardza się złodziejem, jeśli kradnie, nawet by się nasycić, gdy jest głodny.
21Stronniczość jest niegodziwą rzeczą; BG i niejeden dla kęsa chleba staje się przewrotnym.
22Człowiek zazdrosny aż trzęsie się do bogactwa i nie rozważa, że spadnie na niego niedostatek.
25Sprawiedliwy jada tyle, by się nasycić; lecz życie niegodziwych cierpi na nienasycenie.
31Nie zazdrość krzywdzicielowi i jego dróg sobie nie upodobaj.
9Zaś ci, co postanawiają się wzbogacić, wpadają w doświadczenie, sidło oraz liczne, bezmyślne i szkodliwe pożądania, które pogrążają ludzi aż do ruiny i zatracenia.
6Skarby zdobyte kłamliwym językiem są jak ulotne tchnienie tych, co szukają śmierci.
18Bo tacy nie służą naszemu Panu Jezusowi Chrystusowi, ale swojemu brzuchowi; także zwodzą serca niewinnych pośród pięknej mowy i sławy.
25Pożądliwość próżniaka go zabija, bo jego ręce wzdragają się, by pracować,
26a nieustannie pała on pożądliwością; zaś sprawiedliwy użycza i nie szczędzi.
3Schlebia w oczy bliźniemu, by znaleźć jego nieprawość i nienawidzić.
31Niechaj nie ufa kłamstwu, bo się zawiedzie, a fałsz będzie jego nagrodą.
7Syty podepcze i samospływający miód; głodny każdą gorycz uznaje jako słodką.
3Nie spożywaj nic wstrętnego.
12By kiedy będziesz jadł do syta, pobudujesz piękne domy oraz w nich zamieszkasz,
10Mój synu, jeśli będą cię kusić grzesznicy – nie daj się uwieść.
25abyś się nie nauczył jego ścieżek oraz nie przygotował sideł dla twej duszy.
27Niezdrowe jest zbytnie objadanie się miodem, a zbyt natężone poszukiwanie sławy – niesławą.
23Ohydą dla WIEKUISTEGO jest dwojaka waga i fałszywe szale – niedobra to rzecz.
7Człowiek podejmuje całą pracę dla jego ust; a jednak żądza nie może się nasycić.
23Małe pole biednych daje pod dostatkiem żywności; a przez swoją nieprawość, niejeden jest niszczony.
22Rozkoszą człowieka jest miłość, którą świadczy; lepszy ubogi człowiek niż kłamliwy.
23Zaiste, te zasady, które mają podstawę uczoności w dobrowolnie obranym kulcie, pokorze i bezlitosnym traktowaniu ciała nie mają żadnej wartości, oprócz nasycenia cielesnej natury.
27Kto jest chciwy nieprawych zysków, wtrąca w biedę swój dom; a będzie żył ten, kto nienawidzi łapówek.
18Kusili także Boga w swoim sercu, żądając jadła dla swego życia.
28Nie bądź niepowołanym świadkiem przeciwko twemu bliźniemu; czyżbyś swoimi ustami chciał zwodzić?