Ksiega Psalmów 78:30
Ale nie porzucili swojego pożądania, choć pokarm był jeszcze w ich ustach.
Ale nie porzucili swojego pożądania, choć pokarm był jeszcze w ich ustach.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
28Rzucał je na środek ich obozu, wokoło ich namiotów.
29Więc jedli i wielce się nasycili, gdyż sprowadził im przedmiot ich żądzy.
17Lecz jeszcze nie przestali grzeszyć przeciw Niemu i opierać się Najwyższemu na pustyni.
18Kusili także Boga w swoim sercu, żądając jadła dla swego życia.
19I złorzeczyli prawdziwemu Bogu, mówiąc: Czy Bóg potrafi przyrządzić stół na puszczy?
33I gdy jeszcze mięso było w ich zębach, jeszcze nie zostało zżute na lud zapłonął gniew WIEKUISTEGO i WIEKUISTY poraził lud bardzo wielką klęską.
34Zatem tej miejscowości nadano nazwę Kibrothhataawa, gdyż pochowano tam pożądliwych ludzi.
13szybko zapomnieli o Jego dziełach oraz nie polegali na Jego radach.
14Żądzą pożądali na pustyni i doświadczali Boga na puszczy.
15Więc dał im ich żądanie, ale zesłał posuchę na ich życie.
31Zatem spadł na nich gniew Boga i poraził otyłych, a młodzieńców Israela powalił.
32Mimo tego jeszcze grzeszyli i nie wierzyli w Jego cuda.
5Ale Bóg nie nabrał upodobania w większej ich części, gdyż zostali położeni trupem na pustkowiu.
6A te sprawy są naszymi wzorami, byśmy nie byli tymi, co pragną zgubnych rzeczy, tak jak oni pragnęli.
18Ich dusza gardziła wszelką strawą i doszli do bram śmierci.
36Więc swoimi ustami Mu schlebiali, swoim językiem Mu kłamali.
37Ale przy Nim nie wytrwało ich serce i nie byli wierni Jego Przymierzu.
56A oni kusili oraz drażnili Boga Najwyższego i Jego Prawa nie strzegli.
31Czy ludzie mego namiotu nie mawiali: Kto nam pokaże tego, co nie nasycił się z jego mięsiwa?
29Rozjątrzyli Boga swoimi postępkami, i zaczął się między nimi mór.
6kiedy się jednak podpaśli i nasycili – przesycili się, uniosło się ich serce, i dlatego o Mnie zapomnieli.
39Wspomniał, że są cielesną naturą; powiewem, co przelatuje i nie wraca.
40Ile razy drażnili Go na puszczy oraz jątrzyli Go na stepie?
4Zaś pospólstwo, które było pomiędzy nimi, zaczęło pożądać pożądliwością; nadto znowu zaczęli płakać również synowie Israela, mówiąc: Kto nas nakarmi mięsem?
5Byli głodni, spragnieni, aż dusza w nich omdlewała.
3Nie pożądaj jego łakoci, bo to jest chleb zwodniczy.
24Wzgardzili także rozkoszną ziemią i nie wierzyli Jego Słowu.
25Szemrali w swoich namiotach, a nie słuchali głosu BOGA.
7Z otyłości wystąpiło ich oko; wezbrały urojenia ich serca.
8Żywią się zagrzeszną ofiarą Mojego ludui dlatego ich dusza łaknie winy.
31Więc przyjdzie im spożywać z owoców swojego postępowania i nasycić się swoimi własnymi knowaniami.
24Dlatego Bóg wydał ich na zepsucie pośród pożądliwości ich serc, by między sobą hańbili swoje ciała
25Człowiek spożywał chleb bogatych; do syta zesłał im zapasów.
10Nie strzegli Przymierza Boga i wzbraniali się postępować według Jego Prawa.
12Nie zabijaj ich, aby mój lud nie zapomniał; ale wstrząśnij ich Twoją mocą oraz strąć ich, o Panie, nasza tarczo.
14Zatem owi mężowie wzięli trochę z ich zapasów; lecz nie pytali się ust WIEKUISTEGO.
10Zamknęli swoje tuczne serce, a ich usta przemawiają z wysoka.
16Ale oni, nasi przodkowie, hardzie czynili; usztywnili swój kark i nie słuchali Twoich nakazów.
8By się nie stali jak ich ojcowie – rodem odstępnym i niesfornym; rodem, co nie utwierdził swego serca i nie wytrwał przy Bogu swoim duchem.
3kiedy zapłonął na nas ich gniew wtedy żywcem by nas pochłonęli.
3Przy tych, co żyją samotnie z powodu niedostatku i głodu; co uciekają na step, w mrok grozy i opuszczenia.
20Nadto dałeś Twego dobrego Ducha, aby ich uczył. Nie odjąłeś od ich ust Twojej manny oraz dałeś im wodę w pragnieniu.
17A na których się gniewał czterdzieści lat? Czyż nie na tych, co zgrzeszyli i których trupy padły na pustkowiu?
22Wlali żółć do mojego pokarmu, w mym pragnieniu poili mnie kwasem.
15Będą chodzili wieczorem, warczeli jak psy i okrążali miasto.
39Zanieczyszczali się swoimi sprawami, cudzołożyli swoim postępowaniem.
3Synowie Israela do nich powiedzieli: O, gdybyśmy byli pomarli z ręki WIEKUISTEGO w ziemi Micraim; gdyż bywało, że siadaliśmy przy garnku mięsa i jadaliśmy chleb do syta. Wyprowadziliście nas na tą puszczę, aby cały ten tłum zamorzyć głodem.
35Bo oni będąc w swoim królestwie i w Twojej wielkiej dobroci, którą im okazałeś; w przestronnej i urodzajnej ziemi, którą im dałeś – nie Tobie służyli, i się nie odwrócili od swoich złych spraw.
12Lecz Mój lud nie usłuchał Mojego głosu oraz Israel Mi nie uległ.