Ksiega Psalmów 107:18

Biblia Gdanska (1632/1881)

Ich dusza gardziła wszelką strawą i doszli do bram śmierci.

Dodatkowe zasoby

Wersety referencyjne

  • Ps 88:3 : 3 Niech do Ciebie dojdzie ma modlitwa; skłoń Twe ucho do mojej skargi.
  • Ps 9:13 : 13 Bo mściciel krwi, On ich zapamiętał, nie zapomniał wołania uciśnionych.
  • Iz 38:10 : 10 Ja sądziłem, że w ciszy moich dni wejdę do bram Krainy Umarłych i będę pozbawiony ostatka moich lat.
  • Hi 33:19-22 : 19 Bywa też na swym łożu karmiony cierpieniem, a w jego członkach jest uporczywa walka. 20 Chleb staje się zmierzłym w jego życiu i ulubiona strawa jego osoby. 21 Zanika jego ciało, tracąc wygląd i przedtem niewidoczne, gołe wysadzają się jego kości. 22 Tak do grobu zbliża się jego osoba, a jego życie do śmiercionośnych potęg.
  • Hi 38:17 : 17 Czy odsłoniły się przed tobą bramy Krainy Umarłych S, albo czy oglądałeś wrota śmiertelnej pomroki?

Podobne wersety (AI)

Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.

  • Hi 33:20-22
    3 wersety
    80%

    20Chleb staje się zmierzłym w jego życiu i ulubiona strawa jego osoby.

    21Zanika jego ciało, tracąc wygląd i przedtem niewidoczne, gołe wysadzają się jego kości.

    22Tak do grobu zbliża się jego osoba, a jego życie do śmiercionośnych potęg.

  • Ps 107:5-6
    2 wersety
    80%

    5Byli głodni, spragnieni, aż dusza w nich omdlewała.

    6Więc w swej niedoli wołali do BOGA, zatem wybawił ich z utrapień.

  • 17Niebaczni cierpieli za swoją grzeszną drogę oraz za swe występki.

  • 19Lecz wołali do WIEKUISTEGO w swej niedoli, zatem wybawił ich z utrapień.

  • 76%

    7Czego wzdrygała się dotknąć moja dusza, to teraz leży jako nieczystość na moim chlebie.

  • 30Ale nie porzucili swojego pożądania, choć pokarm był jeszcze w ich ustach.

  • 19By wybawił ich duszę od śmierci i zachował ich życie podczas głodu.

  • 18Kusili także Boga w swoim sercu, żądając jadła dla swego życia.

  • 21Toteż każdy z nich będzie się tułał, uciemiężony i łaknący; a łaknąc się rozgniewa, złorzecząc królowi, swojemu bóstwu oraz spoglądając ku górze.

  • 25A inny umiera w goryczy duszy, gdyż nigdy nie zakosztował szczęścia.

  • 17Zabraknie im chleba i wody; więc jeden i drugi będzie gnił za życia, oraz zamilkną w swojej winie.

  • Ps 107:26-28
    3 wersety
    71%

    26piętrzą się ku niebu, zstępują w głębiny; tak w niebezpieczeństwie mięknie ich dusza.

    27Zataczają się, chwieją się jak pijany, a cała ich umiejętność zostaje zniweczona.

    28Lecz wołali do BOGA w swej niedoli, a wyprowadził ich z utrapień.

  • Hi 30:3-4
    2 wersety
    70%

    3Przy tych, co żyją samotnie z powodu niedostatku i głodu; co uciekają na step, w mrok grozy i opuszczenia.

    4Tych, co po krzakach zrywają na pokarm lebiodę oraz korzonki jałowca.

  • 7Syty podepcze i samospływający miód; głodny każdą gorycz uznaje jako słodką.

  • Ps 107:9-13
    5 wersety
    70%

    9Bo nasycił spragnioną duszę oraz duszę zgłodniałą napełnił dobrem.

    10Tych, co przebywali w mroku, w cieniu śmierci, więzionych w S nędzy i w żelazie.

    11Gdyż byli przekorni słowom Boga i urągali radom Najwyższego.

    12Dlatego ich serce zgnębił biedą; upadli, a nie było wybawcy.

    13Lecz wołali do WIEKUISTEGO w swej niedoli, a wybawił ich z ich utrapień.

  • 11Niech zostaną dla was obrzydliwością; ich mięsa nie jadajcie i brzydźcie się ich padliną.

  • 24Znikam jak cień, co ustępuje; tułam się jak szarańcza.

  • 4Przesiadują na cmentarzach oraz nocują w zaroślach; jedzą wieprzowinę, a polewka obrzydła im w ich naczyniach.

  • 15Więc dał im ich żądanie, ale zesłał posuchę na ich życie.

  • 24I wyjdą, oglądając zwłoki ludzi, co odstąpili ode Mnie; bo robak ich nie wyginie, a ogień ich nie przygaśnie, i staną się ohydą dla wszelkiej cielesnej natury.

  • 2Zwłoki Twych sług wydali na żer ptactwu nieba, a cielesne natury Twych pobożnych wydali zwierzętom ziemi.

  • 39Ale zmaleli i byli pognębieni od udręczenia, nędzy i troski.

  • 28Przywiązali się też do Baala Peora, i jedli ofiary umarłych.

  • 33I gdy jeszcze mięso było w ich zębach, jeszcze nie zostało zżute na lud zapłonął gniew WIEKUISTEGO i WIEKUISTY poraził lud bardzo wielką klęską.

  • 35Pożarły całą trawę w ich kraju, pożarły też płody ich ziemi.

  • 40To rozlano dla owych mężów, aby jedli. Jednak zaledwie skosztowali potrawy, krzyknęli i zawołali: O, Boży mężu; w tym garnku śmierć! Bowiem nie mogli jeść.

  • 11Jęczą wszyscy jej mieszkańcy i poszukują chleba; oddają swe kosztowności za strawę, aby posilić duszę. Spójrz WIEKUISTY i zobacz, jak jestem poniżona.

  • 14Dlatego ich dusza wydana jest na śmierć od młodości, a ich życie między duchowymi nierządnikami.

  • 68%

    9Szczęśliwsi byli ci, którzy padli od miecza niż ci, co zginęli od głodu; bowiem zanikali powoli, strawieni, z powodu braku plonów na polu.

  • 14Zatem powiedziałem: Biada, Panie, WIEKUISTY! Moja dusza nigdy się nie skaziła; od mojej młodości – aż dotąd nie jadałem padliny oraz rozszarpanego, a plugawe mięsonie weszło w moje usta.

  • 14jednak pokarm zamienia się w jego trzewiach w jaszczurzą żółć we wnętrzu.

  • 33Więc w marności spełnili swe dni, a swoje lata w trosce.

  • 19Wzywałam mych zalotników, ale mnie zdradzili. Moi kapłani i starsi umierali w mieście, kiedy szukali strawy, aby posilić swoją duszę.

  • 3Ogarnęły mnie bóle śmierci, nawiedziły mnie męczarnie grobu, ucisk i smutek mnie dościgły.

  • 15Będą chodzili wieczorem, warczeli jak psy i okrążali miasto.

  • 14Nie wołali do Mnie ze swego serca, lecz wyli na swoich łożach; trwożyli się z powodu pszenicy i moszczu, a ode Mnie odstępowali.

  • 67%

    4Nie będą zalewali wina WIEKUISTEMU, nie będą Mu przyjemne ich rzeźne ofiary; a ich chleb będzie jak chleb żałobny; zanieczyszczą się wszyscy, którzy go będą spożywać. Bo ich chleb zaspokoi tylko ich głód – nie wejdzie do Przybytku WIEKUISTEGO.

  • 5Nadto lud narzekał na Boga i na Mojżesza: Po co nas wyprowadziliście z Micraim? Abyśmy pomarli na pustyni? Przecież nie ma chleba, ani wody, a nasza dusza obrzydziła sobie ten nędzny chleb.

  • 4Wymrą od ciężkich śmierci, nie będą opłakiwani ani pochowani, staną się gnojem na roli ziemi; wyginą od miecza i głodu, a ich zwłoki będą żerem dla ptactwa nieba oraz dla zwierza ziemi.

  • 5Ogarnęły mnie bóle śmierci i zatrwożyły mnie nurty nicości;