Ksiega Psalmów 123:4
Nasza dusza nad miarę się nasyciła i urąganiem hardych, i wzgardą wyniosłych.
Nasza dusza nad miarę się nasyciła i urąganiem hardych, i wzgardą wyniosłych.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
3Zmiłuj się nad nami, WIEKUSTY, zmiłuj się nad nami, bo jesteśmy bardzo przesyceni pogardą.
2Gdyby nie WIEKUISTY, który był z nami, kiedy ludzie powstali przeciw nam,
3kiedy zapłonął na nas ich gniew wtedy żywcem by nas pochłonęli.
4Wtedy by nas wody zalały, a strumień wezbrał nad naszą duszą.
5Wtedy burzliwe wody by naszły nad naszą duszę.
6Wysławiony WIEKUISTY, który nas nie wydał na łup ich zębom.
7Jak ptak z sideł ptaszników, tak uszła nasza dusza; sidła się porwały, a myśmy uszli.
8Nasza pomoc w Imieniu WIEKUISTEGO Stwórcy Nieba i ziemi.
4Staliśmy się urągowiskiem u naszych sąsiadów, pośmiewiskiem i szyderstwem naszego otoczenia.
45Pośród ludów uczyniłeś nas podmiotem oraz przedmiotem wstrętu.
46Otwierali na nas usta wszyscy nasi wrogowie.
24Ocuć się! Czemu śpisz, Panie? Przebudź się i nie porzucaj na zawsze.
25Czemu zakrywasz Twe oblicze? Zapominasz naszą nędzę i ucisk?
24Butny i zuchwały, zwany szydercą, działa w szale pychy.
13Sprzedałeś swój lud za bezcen i nie chciałeś zyskać z ich ceny.
14Naszym sąsiadom podałeś nas na wzgardę; naszemu otoczeniu na pośmiewisko i urąganie.
11Teraz otaczają nas na każdym kroku; zwracają swoje oczy, by nas powalić na ziemię.
14Boże, niecni powstali przeciw mnie i zastęp okrutników pożąda mojej duszy, a Ciebie przed sobą nie mają.
2Będę wielbił WIEKUISTEGO każdego czasu; Jego chwała zawsze na moich ustach.
5Uchowaj mnie, WIEKUISTY, od rąk niegodziwca; ochroń mnie od męża bezprawia; od tych, co obmyślili by zachwiać moje kroki.
51Zuchwali bardzo mnie wyszydzają, ale nie odstąpiłem od Twego Prawa.
2Wtedy napełniły się radością nasze usta, a nasz język śpiewem; wtedy mawiano pomiędzy narodami: WIEKUISTY dokonał z nimi wielkich rzeczy.
3WIEKUISTY dokonał dla nas wielkich rzeczy; byliśmy rozradowani.
6Karmisz ich chlebem płaczu i poisz łez pełną miarą.
1Wspomnij WIEKUISTY na to, co się nam stało; popatrz i zobacz nasze poniżenie.
14Stałem się pośmiewiskiem dla wszystkich ludów, ustawicznym przedmiotem ich pieśni.
4Wysłuchaj, o Boże; bowiem jesteśmy wzgardzeni! Odwróć ich urąganie na ich głowę i daj ich na łup w ziemi niewoli!
10Zaś on – on też drwi z królów, a książęta u niego są na śmiech; wyśmiewa się z każdej warowni, usypuje ziemięi ją zdobywa.
4Oby BÓG wytępił wszystkie gładkie usta i języki, co przemawiają z wysoka;
4Więc wątpił we mnie mój duch, osłupiało me serce w moim wnętrzu.
4Dał też w moje usta nową pieśń, chwałę naszego Boga; ujrzą to tłumy, ulękną się i zaufają WIEKUISTEMU.
40Wylał hańbę na dostojników, zbłąkał ich pośród bezdrożnego stepu.
1Pieśń pielgrzymia Dawida. WIEKUISTY, nie wynosiło się moje serce, nie wywyższały się moje oczy, ani nie marzyłem o rzeczach wyższych i dla mnie niedościgłych.
7Zaś ja jestem robakiem, a nie mężem, pośmiewiskiem ludzi i wzgardą tłumu.
11Roztocz wybuchy twego gniewu; spójrz na wszelką pychę i ją poniż.
50Gdzie Twoje dawne łaski, Panie, które w Swojej wierności przysiągłeś Dawidowi?
4bluzgać, hardo przemawiać i przechwalać się wszyscy złoczyńcy?
5Pogarda nieszczęściu – tak należy uważać według wyobrażeń szczęśliwca; pchnięcietym, którym się chwieje noga!
25Niech nie powiedzą sobie: Oto stało się nasze życzenie; niech nie powiedzą: Unicestwiliśmy go.
16Cały dzień jest przede mną Moja hańba, a wstyd mojego oblicza mnie okrywa
10To spotka ich za ich pychę, ponieważ lżyli oraz wynosili się nad lud WIEKUISTEGO Zastępów.
18Wspomnij na to, że wróg urąga WIEKUISTEMU, a lud nikczemny lży Twoje Imię.
15Szczęśliwy naród, któremu się tak dzieje; szczęśliwy naród, którego Bogiem jest WIEKUISTY.
22Zrzuć ze mnie szyderstwo i wzgardę, ponieważ strzegę Twoich świadectw.
2WIEKUISTY, jak liczni są moi wrogowie wielu powstaje przeciw mnie.
12Zwróć też naszym sąsiadom, siedmiokrotnie na ich łono, pohańbienie jakim Cię lżyli, Panie.
15Raczej nazywajmy szczęśliwymi zuchwałych, gdyż złoczyńcy się utwierdzili oraz zostali ocaleni nawet ci, co doświadczali Boga.
3Czemu my jesteśmy uważani jako bydło, uważani jako umysłowo zakuci w waszychoczach?
19Ale sprawiedliwi widzą ich koniec i się cieszą, a niewinny się z nich naśmiewa.
2W swojej pysze niegodziwy ściga biednego; niech sami wpadną w knowania, które zaplanowali.