Ksiega Koheleta 12:10
Starał się kaznodzieja, jakoby znalazł powieści wdzięczne, i napisał, co jest dobrego, i słowa prawdziwe.
Starał się kaznodzieja, jakoby znalazł powieści wdzięczne, i napisał, co jest dobrego, i słowa prawdziwe.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
8Marność nad marnościami, mówi kaznodzieja, a wszystko marność.
9A czem więcej kaznodzieja był mędrszym, tem więcej nauczał umiejętności ludu, a rozważał i wywiadywał się, i składał wiele przypowieści.
11Słowa mądrych podobne ościeniom, i podobne gwoździom wbitym; słowa tych, którzy je złożyli, podane są od pasterza jednego.
12A tak, synu mój! z tych słów się dostatecznie upomnieć miożesz; albowim składaniu wielu ksiąg końca niemasz, a wiele czytać, jest spracowanie ciała.
1Słowa kaznodziei, syna Dawidowego, króla w Jeruzalemie.
2Marność nad marnościami, powiedział kaznodzieja; marność nad marnościami, i wszystko marność.
27Otom to znalazł, (mówi kaznodzieja,) stosując jedno z drugiem, abym doszedł umiejętności.
25O jakoż są mocne słowa prawdziwe! Ale cóż sprawi obwinienie wasze?
12Ja kaznodzieja byłem królem Izraelskim w Jeruzalemie;
13I przyłożyłem do tego serce swe, abym szukał, i doszedł mądrością swoją wszystkiego, co się dzieje pod niebem.(Tę zabawę trudną dał Bóg synom ludzkim, aby się nią trapili.)
8Sprawiedliwe są wszystkie słowa ust moich; nie masz w nich nic nieprawego ani przewrotnego.
9Wszystkie są prawe rozumnemu, a uprzejme tym, którzy znajdują umiejętność.
9Kto chodzi w szczerości, chodzi bezpiecznie; ale kto jest przewrotnym w drogach swoich, wyjawion będzie.
2Dla poznania mądrości i ćwiczenia, ku wyrozumieniu powieści roztropnych;
20Izalim ci nie napisał znamienitych rzeczy z strony rad i umiejętności,
21Abym ci do wiadomości podał pewność powieści prawdziwych, abyś umiał odnosić słowa prawdy tym, którzy cię posłali.
25Wszystkom ja przeszedł myślą swoją, abym poznał i wybadał się, i wynalazł mądrość i rozum, a żebym poznał niezbożność, głupstwo, i błąd, i szaleństwo.
17Kto mówi prawdę, opowiada sprawiedliwość; ale świadek kłamliwy mówi zdradę.
18Znajdzie takowego, co mówi słowa jako miecz przerażające; ale język mądrych jest lekarstwem.
6Słuchajcie; bo o wielkich rzeczach będę mówił, a otworzenie warg moich opowie szczerość.
5Tych gdy mądry słuchać będzie, przybędzie mu nauki, a roztropny w radach opatrzniejszy będzie,
6Aby zrozumiał przypowieści, i wykłady ich, słowa mądrych i zagadki ich.
11Jakie jest jabłko złote z wyrzezaniem srebrnem, takieć jest słowo do rzeczy powiedziane.
2Ten, który chodzi w niewinności, i czyni sprawiedliwość, a mówi prawdę w sercu swojem;
10Obierając to, co by się podobało Panu;
6Dla zniszczenia ubogich, i dla wołania nędznych teraz powstanę, mówi Pan; postawię w bezpieczności tego, na którego sidła stawiają.
31Usta sprawiedliwego rozmnażają mądrość; ale język przewrotny będzie wycięty.
32Wargi sprawiedliwego znają, co się Bogu podoba; ale usta niepobożnych są przewrotne.
23Serce mądrego roztropnie sprawuje usta swoje, a wargami swemi przydaje nauki.
24Powieści wdzięczne są jako plastr miodu, słodkością duszy, a lekarstwem kościom.
12Ja mądrość mieszkam z roztropnością,i umiejętność ostrożności wynajduję.
3Bo ucho słów doświadcza, jako podniebienie smakuje pokarmu.
12Słowa ust mądrego są wdzięczne; ale wargi głupiego pożerają go.
3Szczerością serca mego będą słowa moje, a czyste zdania wargi moje mówić będą.
13Błogosławiony człowiek, który znajduje mądrość, i człowiek, który dostanie roztropności.
27W ten czas ją widział, i głosił ją: zgotował ją, i doszedł jej.
29To tylko obacz, com znalazł, że stworzył Bóg człowieka dobrego; ale oni udali się za rozmaitemi myślami. Któż może z mądrym porównać? a kto może wyłożyć każdą rzecz?
18Boć to będzie uciechą, gdy je zachowasz w sercu twojem, gdy będą społem sporządzone w wargach twoich;
9Tedy wyrozumiesz sprawiedliwość, i sąd, i prawość, i wszelką ścieszkę dobrą.
10Gdy wnijdzie mądrośu w serce twoje, a umiejętność duszy twojej wdzięczna będzie:
19Wielomowność nie bywa bez grzechu; ale kto powściąga wargi swoje, ostrożny jest.
11Azaż nie ucho mowy doświadcza, jako usta pokarmu smakują?
12W ludziach starych jest mądrość, a w długich dniach roztropność.
10Jeźliże się stępi żelazo, a nie naostrzyłby ostrza jego, tedy mocy przyłożyć musi; ale to daleko lepiej mądrość sprawić może.
17Słów ludzi mądrych spokojnie słuchać należy, raczej niż krzyku panującego między głupimi.
15Co jest krzywego, nie może być wyprostowane, a niedostatki nie mogą być policzone.
17A wszakże widziałem przy każdym uczynku Bożym, że nie może człowiek doścignąć sprawy, która się dzieje pod słońcem. Starać się człowiek chcąc tego dojść, ale nie dochodzi; owszem choćby rzekł mądry, że się chce dowiedzieć, nie będzie mógł znaleść .
10Sprawiedliwy rozsądek jest w wargach królewskich; w sądzie nie błądzą usta jego.
2Język mądrych zdobi umiejętność; ale usta głupich wywierają głupstwo.
24Przetoż wszyscy obywatele ziemi pragnęli widzieć Salomona, aby słuchali mądrości jego, którą był dał Bóg w serce jego.