Ksiega Hioba 16:2
Słyszałem takowych rzeczy wiele; przykrymi cieszycielami wy wszyscy jesteście.
Słyszałem takowych rzeczy wiele; przykrymi cieszycielami wy wszyscy jesteście.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
1Ale odpowiedział Ijob, i rzekł:
3I kiedyż będzie koniec tym próżnym słowom? albo co cię przymusza, że tak odpowiadasz?
4Azażbym ja tak mówił, jako wy, gdybyście wy byli na miejscu mojem? azażbym zbierał przeciwko wam słowa, i kiwałlibym nad wami głową swoją?
5Owszembym was posilał ustami memi, a ruchanie warg moich ulżyłoby boleści waszych.
6Ale jeźli będę mówił, przecież się nie ukoi boleść moja; a jeźli też przestanę, izaż odejdzie odemnie?
7A teraz zemdlił mię; spustoszyłeś, o Boże! wszystko zgromadzenie moje.
1A odpowiadając Ijob rzekł:
2Słuchajcież z pilnością słów moich, a będzie mi to od was pociechą.
1A odpowiadając Ijob rzekł:
2Dokądże trapić będziecie duszę moję, a nacierać na mię mowami swemi?
3Już dziesięćkroć zawstydziliście mię, i nie wstydże was, że się tak zatwardzacie przeciwko mnie?
34Jakoż mię tedy próżno cieszycie, gdyż w odpowiedziach waszych zostaje kłamstwo?
1A Ijob odpowiadając rzekł:
21Słysząć, że ja wzdycham, ale niemasz, ktoby mię pocieszył; wszyscy nieprzyjaciele moi słysząc o nieszczęściu mojem weselą się, żeś ty to uczynił, a przywiodłeś dzień przedtem ogłoszony; aleć będą mnie podobni.
1I odpowiedział Ijob, a rzekł:
2O gdyby pilnie zważono narzekanie moje, a biedę moję pospołu na wagę włożono,
1A odpowiadając Ijob rzekł:
2Czemuż jeszcze uporem zowiecie narzekanie moje, choć bieda moja cięższa jest niż wzdychanie moje?
1Zatem odpowiedział Ijob i, rzekł:
2I zawołał Ijob, mówiąc:
12I przypatrywałem się wam, a oto żaden z was Ijoba przekonać nie mógł; i nie masz między wami, ktoby odpowiedział słowom jego.
11I lekceż sobie ważysz pociechy Boskie? i maszże jeszcze co tak skrytego w sobie?
1A przetoż, Ijobie! słuchaj proszę mów moich, a wszystkie słowa moje przyjmij w uszy.
6Przetoż żałuję i pokutuję w prochu i w popiele.
7A gdy odmówił Pan te słowa do Ijoba, rzekł Pan do Elifasa Tamańczyka: Rozpalił się gniew mój przeciw tobie, i przeciw dwom przyjaciołom twoim, żeście o mnie nie mówili tak przystojnie, jako Ijob, sługa mój.
10Bo mam jeszcze pociechę swoję, (chociaż pałam w boleści, a Bóg mi nie folguje) żem nie taił słów Świętego.
1Tedy odpowiedział Ijob Panu, i rzekł:
1I odpowiedział Ijob, a rzekł:
16Przetoż ja płaczę; z oczów moich, z oczów moich, mówię, wody cieką, że jest daleko odemnie pocieszyciel, któryby ochłodził duszę moję, synowie moi wytraceni są, przeto, iż wziął górę nieprzyjaciel.
20Ty znasz pohańbienie moje, i zelżywość moję, i wstyd mój: przed tobąć są wszyscy nieprzyjaciele moi.
16Przetoż Ijob próżno otwiera usta swe, a bez umiejętności rozmnaża słowa swoje.
3Izali wniwecz obrócisz sąd mój? a obwinisz mię, abyś się sam usprawiedliwił?
18Serce moje we mnie, któreby mię miało posilać w smutku, mdłe jest.
20Izaż nie trocha dni moich? Przetoż przestań, a zaniechaj mię, abym się troszeczkę posilił,
1Potem dalej Ijob prowadził rzecz swoję, i rzekł:
1Nadto odpowiedział Pan Ijobowi z wichru, i rzekł:
6Wystawił mię zaiste na przypowieść ludziom, i jako śmiechowisko przed nimi.
12Oto wy to wszyscy widzicie; przeczże wżdy próżność mówicie?
2Któż to jest, co zaciemnia radę Bożą mowami nieroztropnemi?
10Rozdzierają na mię usta swe, i sromotnie mię policzkowali, zebrawszy się społu przeciwko mnie.
20O krasomówcy moi, przyjaciele moi! wylewa łzy do Boga oko moje.
15Uszyłem wór na zsiniałą skórę moję, a oszpeciłem prochem głowę moję.
1A odpowiadając Bildad Suhytczyk rzekł:
13Gdym rzekł: Pocieszy mię łoże moje, i ulży mi narzekania mego pościel moja:
8A wszakżeś rzekł w uszy moje, i słyszałem głos słów moich.
1Oto te wszystkie rzeczy widziało oko moje, słyszało ucho moje, i zrozumiało.
19Dwie rzeczy są, które cię spotkały; (któż się ciebie użalił?) Spustoszenie i skruszenie, głód i miecz; któż cię pocieszy?
1Jam jest ten mąż, którym widział utrapienie od rózgi rozgniewania Bożego.
4Izaż nie wiesz, że to jest od wieku, od tego czasu, jako postawił Bóg człowieka na ziemi?
1Jeszcze dalej Ijob prowadził rzecz swoję, i rzekł: