Ksiega Hioba 9:16
Choćbym go wzywał, a onby mi się ozwał, przecię nie wierzę, aby przypuścił do uszów głos mój:
Choćbym go wzywał, a onby mi się ozwał, przecię nie wierzę, aby przypuścił do uszów głos mój:
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
14Jakoż mu ja tedy odpowiem? Jakie słowa obiorę przeciwko niemu?
15Któremu, chociażbym był sprawiedliwym, nie odpowiem; owszem się sędziemu memu upokorzę.
22Potem zawołaj mię, a ja tobie odpowiem; albo ja niech mówię, a ty mnie odpowiedz.
16Wołamli na sługę mego, nie ozywa mi się, chociaż go proszę ustami memi.
17Bo mię starł w wichrze, i rozmnożył rany moje bez przyczyny;
18Nie dopuszcza mi odetchnąć, owszem mię nasyca gorzkościami.
19Jeźli się udam do mocy, oto on najmocniejszy; a jeźli do sądu, któż mię z nim sprowadzi?
7Oto, wołamli o krzywdę, nie bywam wysłuchany; krzyczęli, niemasz sądu.
20Wołam do ciebie, a nie wysłuchujesz mię; stoję przed tobą, a nie patrzysz na mię.
32Albowiem on nie jest człowiekiem jako ja, abym mu śmiał odpowiedzieć, albo żebym z nim miał iść w prawo.
15Zawołasz, a ja tobie odpowiem; a spraw rąk twoich pożądasz.
35Obym miał kogo, coby mię wysłuchał; ale oto ten jest znak mój, że Wszechmogący sam odpowie za mię, i księga, którą napisał przeciwnik mój.
6Ja cię wzywam, bo mię wysłuchiwasz, Boże! Nakłoń ucha twego ku mnie, wysłuchaj słowa moje.
35Tedy będę mówił, a nie będę się go bał; bom ja nie jest taki sam u siebie.
9Oby się Bogu podobało, żeby mię zniszczył, a żeby mię wyciął, rozpuściwszy rękę swoję!
10Bo mam jeszcze pociechę swoję, (chociaż pałam w boleści, a Bóg mi nie folguje) żem nie taił słów Świętego.
5Dowiedziałbym się, jakoby mi odpowiedział, a zrozumiałbym, coby mi rzekł.
6Izaż się w wielkości siły swojej będzie spierał ze mną? Nie; i owszem sam mi doda siły.
7Tamby się człowiek szczery rozprawił z nim, i byłbym wolnym wiecznie od sędziego mego.
8Ale oto, pójdęli wprost, niemasz go; a jeźli nazad, nie dojdę go.
9Izali Bóg usłyszy wołanie jego, gdy nań ucisk przyjdzie?
15Oto, choćby mię i zabił, przecię w nim będę ufał; wszakże dróg moich przed obliczem jego będę bronił.
14Aczci się Ijob nie zemną wdał w rzecz, a ja mu też nie waszemi słowy odpowiem.
28Tedy mię wzywać będą, a nie nie wysłucham; szukać mię będą z poranku, a nie znajdą mię.
3Jeźliby się z nim chciał spierać, nie odpowie mu z tysiąca na jednę rzecz.
18Bym był patrzał na nieprawość w sercu mojem, nie wysłuchałby był Pan.
19Aleć zaiste wysłuchał Bóg, a był pilen głosu modlitwy mojej.
19Któż się będzie spierał ze mną, tak abym umilknął i umarł?
8A choć wołam i krzyczę, zatula uszy na modlitwę moję.
41Podałeś mi tył nieprzyjaciół moich, abym tych, którzy mię nienawidzą, wykorzenił.
1Przedniejszemu śpiewakowi dla Jedytuna psalm Asafowy.
11Oto, idzieli mimo mię, nie widzę go; a przychodzili, nie baczę go.
6Ale jeźli będę mówił, przecież się nie ukoi boleść moja; a jeźli też przestanę, izaż odejdzie odemnie?
1I odpowiedział Ijob, a rzekł:
9Tedy wzywać będziesz, a Pan wysłucha; zawołasz, a odpowieć: Owom Ja. Jeźli odejmiesz z pośrodku siebie i jarzmo, a przestaniesz palca wyciągać, i mówić nieprawości;
13Bo obłudy nie wysłucha Bóg, a Wszechmocny nie patrzy na nich.
14Dopieroż nie wysłucha ciebie, ponieważ mówisz: Nie widzisz tego; osądźże się przed nim, a oczekuj go,
15Jeźlim bezbożny, biada mi! a choćbym też był sprawiedliwym, nie podniosę głowy mojej, będąc nasycony pohańbieniem,i widząc utrapienie moje,
29Jeźlim ja niezbożny, przeczże próżno pracuję?
24Ponieważem wołała, a nie chcieliście; wyciągałam rękę moję, a nie był, ktoby uważał;
16Stanął, a nie znałem twarzy jego, kształt tylko jakiś był przed oczyma memi; uciszyłem się, i słyszałem głos mówiący:
14Alem ja niby głuchy nie słyszał, a jako niemy, który ust swoich nie otwiera.
15I stałem się jako człowiek, który nic nie słyszy, i niema odporu w ustach swoich.
16Czekałemci, ale nie mówią; umilknęli, a nic więcej nie odpowiadają.
22Błogosławiony Pan! bo dziwnie okazał miłosierdzie swoje przeciwko mnie, jakoby w mieście obronnem.
5A jeźli się przeciw mnie wynosicie, a obwiniacie mię pohańbieniem mojem,
14(Bo cóżbym czynił, gdyby powstał Bóg? albo gdyby pytał, cobym mu odpowiedział?
16Oby ich śmierć z prędka załapiła, tak aby żywo zstąpili do piekła! albowiem złość jest w mieszkaniu ich, i w pośrodku ich.
8Zaiste jabym szukał Boga, Bogubym przełożył sprawę swoję;
8A wszakżeś rzekł w uszy moje, i słyszałem głos słów moich.